Mimo ciężkiej pierwszej połowy sezonu japońsko-francuska ekipa zdołała wywalczyć dosyć dobre wyniki w II połowie 2018/19 i nie ma co się dziwić, że szefostwo zadowolone z pracy Szwajcara i Brytyjczyka postanowiło zatrzymać ich obu na kolejny. Widać iż świetnie się ze sobą dogadują, co dobrze obija się na relacjach w zespole.
Sebastien Buemi nie ukrywał bojowego nastawienia. – Są nowi producenci w stawce na sezon 6, ale my mamy więcej doświadczenia i to uczyni nas konkurencyjnymi. Z kolei jego zespołowy partner, Olivier Rowland, był pełen radości z osiągniętych dotychczas wyników i ma nadzieję na jeszcze lepsze rezultaty, nie zapominając iż doświadczył wsparcia od wielu osób w trakcie debiutanckiego sezonu elektrycznej serii.
– Sebastien jeździł bardzo zespołowo i był to łatwy wybór jeśli chodzi o kierowcę na nadchodzący czas zmagań. Oliver bardzo szybko nauczył się nowej serii i często widywaliśmy go na szczycie tabel. Nie ma wątpliwości, że mamy niesamowitych kierowców – podsumował Michael Carcamo, globalny dyrektor motorsportowy Nissana.

Fot. Nismo / Sebastien Buemi i Olivier Rowland