Targi IAA we Frankfurcie - co tym razem nas czeka? - motohigh.pl
Nasze social media

Targi

Targi IAA we Frankfurcie – co tym razem nas czeka?

Internationale Automobil-Ausstellung czyli targi motoryzacyjne we Frankfurcie nad Menem zbliżają się wielkimi krokami. Czego możemy się spodziewać? Którzy producenci zaskoczą premierami? A kto nie pojawi się w ogóle?

Opublikowano

w dniu

Fot. iaa.de / Volkswagen ID. Crozz - gwiazda IAA 2017 | Edycja tekstu: Paweł Bartocha

Już 12 września rozpoczyna się jedno z ważniejszych wydarzeń motoryzacyjnych w Europie, Targi motoryzacyjne IAA we Frankfurcie nad Menem potocznie nazywane też Frankfurt Motor Show. Targi IAA odbywają się co dwa lata na przemian z targami w Paryżu i właśnie tam w ubiegłym roku byliśmy świadkami jak wielu producentów samochodów zrezygnowało z uczestnictwa w wystawach.

Czy w tym roku we Frankfurcie również nie zobaczymy wielu z nich? Niestety tak. Musimy się przyzwyczaić do tego, że wielu producentów będzie rezygnowało z targów. Powody są dwa, zbyt duże koszty ponoszone z tytułu takiej promocji swoich nowych modeli oraz najzwyczajniej wystawianie się na targach wychodzi z mody. Nie zobaczymy między innymi takich marek jak Alfa Romeo, Fiat, Volvo, Toyota, Lexus, Rolls-Royce, Renault, Jeep, Kia, Mazda, Aston Martin czy Nissan.

Kilka niespodzianek na IAA we Frankfurcie

Co w takim razie zobaczymy i czego się możemy spodziewać w tym roku we Frankfurcie? Miłośnicy niemieckich koncernów samochodowych na pewno nie będą zawiedzeni, ponieważ wszyscy producenci zza zachodniej granicy pojawią się ze swoimi ekspozycjami. Mercedes, Audi, BMW oraz grupa Volkswagena zapowiedziały obecność na tegorocznej edycji IAA.

Na demonstrację swoich nowych modeli zdecydował się również Ford po dłuższej przerwie omijania międzynarodowych wystaw. Oprócz niemieckich marek pojawią się tacy producenci jak Honda, Land Rover czy Jaguar.

Dominującymi premierami będą zapewne samochody o napędzie alternatywnym czyli samochody elektryczne. Możemy tu wymienić takie modele jak długo oczekiwany Porsche Taycan, Honda E, Mini Electric, Volkswagen ID.3 i Mercedes EQV. I tu powstaje pytanie czy mekka motoryzacyjnych entuzjastów zamienia się w targi nowych technologii? Nic bardziej mylnego! Audi zaprezentuje marzenie chyba każdego mężczyzny posiadającego rodzinę, czyli 600 konne RS6 Avant C8.

Dla tych, którzy lubią czasami zjechać z asfaltu, Land Rover przedstawi nowego Defendera, który podobno ma być zupełnie nowym technologicznie samochodem, a Ferrari pokaże nam Portofino, nowy kabriolet z włoskiej stajni, który ma zastąpić Californię T. Dodatkowo swoje premiery mają mieć również Audi A1 Citycarver, BMW serii 1, BMW X6, Ford Puma, Hyundai i10, Seat Tarraco, Opel Corsa i Volkswagen T-Roc Cabriolet.

Porsche Taycan

Z najciekawszych i najbardziej wyczekiwanych premier możemy wyróżnić Porsche Taycan, które będzie chciało zaatakować Teslę w wyścigu o najlepszy elektryczny samochód i może mu się to udać. Zaprezentowane na tę chwilę mają być dwie wersje Turbo i Turbo S. Słabsza wersja ma produkować 680 KM, a mocniejsza aż 761 KM. To naprawdę robi wrażenie.

Od 0 do 100 km/h wersja S przyspieszać będzie w 2,8 s! Za pomocą nowych 800V turbo ładowarek Porsche ma się ładować od 5-80 % w zaledwie 23 minuty. Fani elektrycznych samochodów zapewne zacierają już ręce.

Porsche Taycan we Frankfurcie

Fot. Porsche / Porsche Taycan

Honda e

Drugim ciekawym samochodem elektrycznym, który zasługuję na wyróżnienie jest Honda e wkraczająca w segment samochodów miejskich o całkowicie elektrycznym napędzie. Innowacyjne jest na pewno to, że silnik Hondy będzie napędzał tylne koła co sprawi, że układ kierowniczy ma być pewny podczas przyspieszania, które według zapewnień producenta jest potężne.

Nisko położony środek ciężkości i rozkład masy 50/50 ma zapewnić Hondzie niesamowite prowadzenie i sportowy charakter. Zasięg nowej Hondy e ma wynosić 200 km, więc jak na auto, które będzie używane raczej w mieście, jest to nie najgorszy wynik.

Honda e we Frankfurcie

Fot. Honda / Honda e

Mini Electric

Nie tylko Honda postanowiła uraczyć nas elektrycznym modelem miejskim, ale również Mini szykuję dla nas ciekawą premierę. Nowe Mini Electric nie straci swojego charakterystycznego stylu i gokartowych właściwości ale zostanie wyposażone w elektryczny silnik który ma generować 184 KM i przyspieszać do setki w 7,3 s. Bateria ma pojemność 32,6 kWh, co pozwoli na przejechanie 230 km.

Fot. Mini / Mini Electric

Volkswagen ID.3

Kolejnym producentem, który chce podbić elektryczny rynek jest Volkswagen ze swoim nowym modelem ID. 3. VW bije swoją konkurencję zasięgiem, który w topowej wersji ma dobić do 500 km  na jednym ładowaniu. Cena ID. 3 ma się rozpoczynać od ok 30 000 Euro co pozwoli mu stać się jednym z popularniejszych kompaktów posiadającym napęd alternatywny. Ciekawe czy elektryczny model Volkswagena będzie równie legendarnym samochodem co Golf mk1, który zapoczątkował pewną erę samochodów kompaktowych.

Fot. Volkswagen / Volkswagen ID.3.

Dość już o elektrycznych samochodach. Producent z Wolfsburga zaprezentuje także swojego kompaktowego SUV-a T-Roc w wersji cabrio. Otrzymał on materiałowy dach, który składa się w ciągu kilkunastu sekund. Można robić to do prędkości 30 km/h.

Audi RS6 Avant

Przejdźmy do Audi, które wraz z 25-leciem linii modelowej RS zaprezentuje nam nowe Audi RS6 Avant. Tradycyjnie w nowym RS6 zamontowany będzie 4-litrowy silnik V8 rozwijający równe 600 KM i 800 NM co pozwoli rozpędzić to piękne kombi do 100 km/h w 3,6 s. Napęd quattro będzie ulepszoną wersją swojej poprzedniczki i na pewno okaże się świetny jak zawsze. Stylistyka nowej RS6 jest nieco odważniejsza niż w wersji C7.  Nic tylko czekać, aż pojawi się na ulicach. Aż robi się gorąco na samą myśl.

Fot. Audi / Audi RS6 Avant

Land Rover Defender

Nie możemy też zapomnieć o planach Land Rovera, który postanowił wskrzesić jedną ze swoich legend Defendera. Niewiele informacji producent zdradził na temat swojej nowej terenówki. Zapewnia jednak, że nowy Defender będzie równie świetny w terenie co poprzednik ale będzie dużo przyjemniejszy w codziennym użytkowaniu. Cel jest taki, żeby Defender stał się samochodem bardziej uniwersalnym przy zachowaniu jego offroadowego charakteru.

BMW serii 1

Warto także wspomnieć o nowym BMW serii 1, które po raz pierwszy w historii otrzymało napęd na przednią oś. W wersji M Performance 3-litrowy silnik R6 o mocy 326 KM ustąpi miejsca 2-litrowej jednostce rozwijającej 306 KM, oferującej przy tym zbliżone osiągi.

Nissan Juke

Druga generacja popularnego crossovera Nissana otrzymała ładniejsze, bardziej opływowe nadwozie w stylu Qashqaia czy Micry oraz lifestylowe eleganckie wnętrze. Pod maską znalazła się 1-litrowa benzynowa jednostka R3 z turbodoładowaniem o mocy 117 KM. Jak zwykle możemy liczyć na bogate możliwości personalizacji.

Fot. Nissan / Nissan Juke (2019)

Targi we Frankfurcie – informacje ogólne

Jeśli planujecie pojechać do Frankfurtu i zobaczyć te wszystkie nowości na własne oczy to informujemy, że bilety są w cenach od 8,50 € za ulgowy do 17 € dla dorosłych w weekend. Bramy targów otwierane będą o godzinie 9:00, a zamykane o 19:00. Dni otwarte dla zwiedzające zaczynają się 14 września i trwać będą do 22 września włącznie. Już nie możemy się doczekać. Więcej informacji na temat IAA we Frankfurcie znajdziecie tutaj.

Reklama

Facebook

Reklama
Reklama