Andretti chce Alonso w swoim zespole podczas Indy 500 - motohigh.pl
Nasze social media

IndyCar

Andretti chce Alonso w swoim zespole podczas Indy 500

Informacje o rozmowie Fernando Alonso z Michaelem Andrettim zostały potwierdzone przez samego mistrza serii CART z 1991 roku. Dotyczyła ona występu Hiszpana w zespole Andretti Autosport podczas Indianapolis 500 w 2020 r.

Opublikowano

w dniu

Fernando Alonso podczas INdy 500 w 2019 r.
Fot. Indianapolis Motor Speedway

Chociaż dwukrotny mistrz świata F1 z sezonów 2005-2006 skupia się obecnie na Rajdzie Dakar, to nie zrezygnował z planu zdobycia ”Potrójnej Korony”, na którą składają się: zwycięstwo w Monako (F1), triumf w Le Mans oraz Indianapolis 500. Alonso dwukrotnie wygrywał w Monako podczas swoich startów w królowej sportów motorowych, a także tyle samo razy triumfował w 24h Le Mans wraz z Toyotą. Pozostaje mu już tylko odnieść zwycięstwo w Indianapolis 500.

Przypomnijmy, że Alonso w sezonie 2017 opuścił GP Monako na rzecz swojego występu na ”owalu”. McLaren we współpracy z zespołem Andretti Autosport przygotowali świetny samochód, dzięki któremu były kierowca m.in. Ferrari zdołał wywalczyć piąte miejsce w kwalifikacjach. W trakcie wyścigu prowadził przez wiele okrążeń, a pod koniec rywalizacji miał realną szansę na triumf, lecz jednostka napędowa Hondy odmówiła posłuszeństwa.

Zawodnik z Oviedo postanowił spróbować raz jeszcze w tym roku. Stajnia z Woking postanowiła przygotować mu samochód we współpracy z Carlinem i rywalizować z czołowymi ekipami z IndyCar. Wynikiem tak śmiałego i ambitnego planu było to, że samochód nie był w stanie nawiązać żadnej realnej walki. Alonso nie zakwalifikował się nawet do wyścigu, a McLaren publicznie przeprosił Hiszpana.

Ewentualny powrót na ”owal” był możliwy, jeśli Alonso w roku 2020 nie wróci do F1. Wiemy, że to nie nastąpi. W ostatnich dniach McLaren przyznał, że relacje z Fernando Alonso są bardzo dobre, lecz nie znajdzie miejsce w zespole nawet w sezonie 2021. Może jednak wystąpić w trzecim samochodzie brytyjskiej stajni podczas Indianapolis 500. Warto zaznaczyć, że Brytyjczycy postanowili wrócić do pełnoetatowych startów za oceanem.

Flavio Briatore, który wciąż jest menadżerem Hiszpana nie ukrywa, że byłby to ogromny błąd, ponieważ Alonso powinien szukać miejsca w innym zespole. Za sprawą mistrza serii CART i ekipy Andretti Autosport taka opcja jest możliwa. Michael Andretti przyznał, że jest już po wstępnych rozmowach z Fernando Alonso

Rozmawialiśmy o Indianapolis 500 i bardzo chciałbym go mieć w swoim zespole. Musi się jednak wydarzyć kilka rzeczy. On musi  sam zdecydować, co chce zrobić i jakiego wyboru dokona. Wciąż może wystartować z McLarenem. Uważam, że nie jest to jednak dla niego dobra decyzja. Myślę, że powinien być z nami i zdobyć swoje upragnione zwycięstwo – ocenił mistrz CART z 1991 r. w rozmowie z Racer.

Jedyną przeszkodą może być fakt, że Fernando Alonso niezbyt dobrze kojarzy się Hondzie, która dostarcza amerykańskiemu zespołowi swoje jednostki napędowe. Jednak jeśli sama ekipa chce dwukrotnego mistrza świata F1, a on nieco by zatarł zły ślad, to wielce prawdopodobne, że współpraca zostanie nawiązana.

Reklama

Facebook

Reklama
Reklama