Indy 500: Bogate dziedzictwo McLarena w IndyCar. Czy nawiążą do dawnych sukcesów? - motohigh.pl
Nasze social media

IndyCar

Indy 500: Bogate dziedzictwo McLarena w IndyCar. Czy nawiążą do dawnych sukcesów?

Już 26 maja po raz 102. zawodnicy zmierzą się w walce o triumf w słynnym wyścigu Indianapolis 500 – najważniejszych zawodach po drugiej stronie Atlantyku. Wśród 33 śmiałków, którzy przystąpią do liczącej 500 mil rywalizacji, jest były dwukrotny mistrz świata F1, Fernando Alonso. Hiszpan zasiądzie za kierownicą bolidu obsługiwanego przez ekipę McLaren. Stworzyło to nam doskonałą okazję do przedstawienia historii startów legendarnego konstruktora w wyścigach serii IndyCar.

Opublikowano

w dniu

Test Fernando Alonso - McLaren Indycar
Fot. McLaren Indy / Twitter
Poprzednia1 z 2

Bruce McLaren urodził się 30 sierpnia 1937 roku w Auckland. Nowozelandczyk w wieku 14 lat wystartował w swoim pierwszym wyścigu, a gdy miał 22 lata, odniósł swój pierwszy triumf w Formule 1 – wygrał Grand Prix Stanów Zjednoczonych. W 1963 roku założył własny zespół wyścigowy o nazwie Bruce McLaren Motor Racing Ltd. W 1968 roku ekipa odniosła swoje pierwsze zwycięstwa w Formule 1. Wkrótce zdominowała także północnoamerykańską serię Can-Am. McLaren nie chciał na tym poprzestać i w 1969 roku postanowił podjąć kolejne wyzwanie, jakim była walka o triumf w Indianapolis 500.

McLaren M15

Model M15 zaprojektowany został przez Gordona Coppucka. Brytyjczyk stworzył szeroki monokok, który po bokach kierowcy mieścił dwa zbiorniki paliwa. Kokpit przedzielały trzy grodzie, które nadawały konstrukcji niezbędnej sztywności. Za napęd służył rzędowy, czterocylindrowy silnik Offenhausera z czterema zaworami na cylinder. Opracowana niemalże czterdzieści lat wcześniej jednostka wyposażona została w turbosprężarkę Garreta. Silnik o pojemności 2,65 litra generował 650 KM przy 9 000 obr/min. Napęd był przekazywany przez czterobiegową skrzynię Hewland LG500, która miała zapewnić lepsze przyśpieszenie podczas pit stopów w porównaniu ze dwustopniową przekładnią wykorzystywaną przez rywali.

Fot. McLaren / McLaren M15

W celu zmniejszenia obciążeń przenoszonych na silnik zamontowano z tyłu dwie łączące się z monokokiem ramy w kształcie litery A. Kwadratowy nos mieścił chłodnicę, a na pokrywie silnika umieszczono małe skrzydło. Wiele elementów zawieszenia pochodziło z McLarena M8, rywalizującego wtedy w Can-Am. Z przodu zastosowano wahacze oraz pojedynczy wahacz wleczony, z tyłu zamontowano odwrócone wahacze dolne oraz pojedyncze łączniki górne. Bolid został pomalowany w charakterystyczne dla McLarena barwy papaya orange. Masa pojazdu wynosiła 676 kg.

Pierwszy egzemplarz został ukończony pod koniec 1969 roku, po czym wysłano go statkiem do Indianapolis. Pojazd przetestowali Bruce McLaren i Denny Hulme, a cennych rad udzielał Bobby Unser. Podczas swych okrążeń Hulme osiągnął średnią prędkość 270 km/h, natomiast McLaren 261 km/h. Na majowy wyścig McLaren przygotował dwa kolejne nadwozia. Kierowcami zostali Chris Amon oraz Denny Hulme.

Amon nie radził sobie jednak najlepiej na torze w Indianapolis i poprosił McLarena o znalezienie zastępstwa. Tymczasem Hulme doznał poważnych poparzeń dłoni, po tym, jak jedna z zakrętek odpowiedzialna za odpowietrzanie baku podczas tankowania się obluzowała i zawarty w zbiorniku metanol wydostał się na zewnątrz. Gdy kierowca poczuł woń paliwa, zaczął gwałtownie hamować. Opary dotarły w okolice gorącej turbosprężarki i zapaliły się. Bolid pochłonęły niewidzialne płomienie, a Hulme ostatecznie wyskoczył z bolidu przy 112 km/h. Jego dłonie był poważnie oparzone i przez pewien czas obawiano się, że konieczna będzie amputacja kilku palców.

Fot. IndyCar/ Peter Revson przy swoim bolidzie McLarena

W takiej sytuacji do ekipy dołączyli Peter Revson oraz Carl Williams. Revson wywalczył 16. pole startowe i dobrze radził sobie w wyścigu, do póki na 87. okrążeniu nie doszło do awarii prądnicy w jego bolidzie. Williams natomiast po starcie z 19. miejsca dotarł do mety na dziewiątej pozycji.

Następnym wyścigiem, w którym pojawił się McLaren były zawody Langhorne 150. Jadący w barwach Gilmore Broadcasting Gordon Johncock zajął w nich 10. pozycję. W wyścigu Michigan Twin 200 był dwunasty, a w zawodach California 500 na torze Ontario Motor Speedway zajął czwartą pozycję. W rywalizacji brał udział również Peter Revson – w bolidzie wystawionym przez McLarena. Amerykanin był liderem wyścigu, lecz stracił dużo czasu podczas ostatniego pit stopu, kiedy to w jego bolidzie zgasł silnik. Ostatecznie ukończył zawody na piątym miejscu.

Fot. psychotyres.co.uk / Mclaren M15 w alei serwisowej w Indianapolis

Zaledwie tydzień po wyścigu w Indianapolis Bruce McLaren zginął podczas testów McLarena M8D na torze w Goodwood. W jego bolidzie urwał się tylny spojler, pojazd wypadł z toru i uderzył w podporę stanowiska sędziowskiego. Hulme tymczasem dochodził do zdrowia i mimo mocno poparzonych dłoni powrócił do wyścigów, zdobywając dla McLarena tytuł serii Can-Am.

Ekipa na kolejny sezon zbudowała nowy bolid. McLaren M15 pojawił się jeszcze w Indianapolis w 1971 roku za sprawą Gordona Johncocka, który jednak odpadł z rywalizacji po kolizji na 11. okrążeniu. Amerykanin pojawił się jeszcze w trzech kolejnych wyścigach, których jednak nie ukończył z powodu problemów technicznych, po czym przesiadł się do nowszego bolidu – McLarena M16.

McLaren M16

Korzystając z doświadczeń zdobytych podczas startów modelu M15, McLaren postanowił zbudować nowy bolid na sezon 1971. Pojazd zaprojektowany przez Gordona Coppucka posiadał zainspirowany Lotusem 72 nos w kształcie klina. Brytyjski inzynier nie był przekonany co do tego rozwiązania w bolidach Formuły 1, wierzył jednak, że doskonale sprawdzi się na owalu w Indianapolis. Rozwiązanie to wymagało przesunięcia chłodnicy z przedniej części pojazdu na sekcje boczne.

Monokok bolidu wykonany był z aluminium. Do napędu ponownie wykorzystano turbodoładowany silnik Offenhausera o pojemności 2,65 litra, który dostarczał 700 KM. Po jego bokach znalazły się kratownice w kształcie litery A. Napęd był przekazywany przez czterostopniową skrzynię biegów Hewland LP500. Przednie amortyzatory i sprężyny zamontowano wewnątrz nadwozia. Tylne zawieszenie składające się z odwróconych wahaczy przymocowano do skrzyni biegów Hewland.

Fot. kitchendecor.club / Inżynierowie McLarena i ich najnowsze dzieło – McLaren M16

Pokrywa silnika była zintegrowana z tylnym skrzydłem, co pozwalało obejść wprowadzony przez USAC zakaz używania tylnych spojlerów. Rozwiązanie to pozwalało zrównoważyć siłę docisku wytwarzaną przez przednie skrzydło. Masa pojazdu wynosiła 626 kg. Bolid pomalowano w barwy papaya orange, a sponsorem został Gulf Oil.

Pod koniec 1970 roku Roger Penske i jego kierowca, Mark Donohue, odwiedzili fabrykę McLarena, po czym zdecydowali się nawiązać współpracę z brytyjskim konstruktorem. Umowa obejmowała zakup dwóch bolidów oraz wzajemną wymianę informacji i zasobów podczas rozwoju pojazdu.

McLaren zaprezentował bolid w styczniu 1971 roku w fabryce w Colnbrook. Pierwsze testy zespół odbył na torze Ontario Motor Speedway, a pojazd poprowadzili Peter Revson i Denny Hulme. Kolejne jazdy na owalach w Phoenix i Indianapolis przeprowadził zespół Penske ze swoim wcześniej wspomnianym etatowym zawodnikiem, Markiem Donohue.

Fot. ultimatecarpage.com / Peter Revson i jego McLaren M6A, Indianapolis 1971

Na wyścig w Indianapolis przybyły trzy bolidy McLarena. Dwa z nich poprowadzili Peter Revson i Denny Hulme. W trzecim wystawianym przez ekipę Penske zasiadł Mark Donohue. Większość sesji treningowych była zdominowana przez pomalowany w barwy Sunoco samochód Penske, jednak w kwalifikacjach górą był Peter Revson uzyskując średnią prędkość 178,696 mil/h (287,583 km/h). Donohue wywalczył drugą pozycję startową, a Hulme był czwarty. W wyścigu Donohue szybko jednak wyszedł na prowadzenie, jednakże awaria skrzyni biegów na 66. okrążeniu zakończyła jego udział w wyścigu. Później w jego bolid stojący na poboczu wjechał Mike Mosley powodując rozległe uszkodzenia. Na 137. kółku z wyścigu odpadł Denny Hulme z powodu awarii zaworu. Revson zajął natomiast drugą pozycję, przegrywając jedynie z Alem Unserem Seniorem.

Po wyścigu okazało się, że naprawa pojazdu Marka Donohue’a jest niemożliwa. Fabryka McLarena szybko zbudowała jednak kolejne nadwozie, które zostało wysłane statkiem do Stanów Zjednoczonych. Amerykanin odniósł dzięki niemu zwycięstwo na torach w Pocono i Michigan, zmierzał także po triumf w Ontario, gdzie startował z pierwszego pola, jednak pusty bak paliwa powstrzymał go przed dotarciem do linii mety. Na Trenton zajął szóste miejsce, natomiast w kończącym sezon wyścigu w Phoenix nie dotarł do mety. Hulme poza startem w Indy wziął udział jeszcze w dwóch wyścigach (Pocono i Ontario), lecz żadnego z nich nie ukończył z powodu awarii.

Fot. gorzavel.com / Mark Donohue i McLaren M16 (Indianapolis 1971)

Startujący już w McLarenie M16 Gordon Johncock podczas wyścigu w Ontario odpadł po awarii turbiny, a do kolejnych dwóch wyścigów nie zdołał się zakwalifikować.

Pod koniec roku McLaren rozpoczął prace nad poprawkami na sezon 1972. Model M16B miał skrócony nos, co umożliwiało zamontowanie tylnego skrzydła bardziej z tyłu nie przekraczając regulaminowej długości pojazdu. Penske wciąż było zainteresowane konstrukcją McLarena i ponownie zakupiło dwa bolidy, którymi mieli ścigać się Mark Donohue i Gary Bettenhausen. Ekipa planowała start w całym sezonie, natomiast McLaren głównie skupił swoją uwagę na 500-milowych wyścigach na owalach.

Penske szczęśliwie rozpoczęło kolejny sezon, korzystając jeszcze z McLarena M16A. Gary Bettenhausen zajął czwarte miejsce w Phoenix i wygrał na Trenton, po drodze pokonując Rogera McCluskey i Gordona Johncocka w drugim McLarenie. Mniej szczęścia miał Mark Donohue, który nie ukończył obydwu wyścigów.

Fot. tollebild.com / Mark Donohue w McLarenie M16B, wyścig Indianapolis 500, 1972 rok

Model M16 B zadebiutował w Indianapolis. W kwalifikacjach po pierwsze pole startowe sięgnął Al Unser za kierownicą Eagle’a. Kolejne pozycje zajęli Revson oraz Donohue. Na starcie Mark Donohue wyszedł na prowadzenie, natomiast Peter Revson spadł na trzecie miejsce. Tymczasem Denny Hulme obrócił się w trzecim zakręcie i spadł na koniec stawki. Później zdołał przebić się na ósmą pozycję, lecz w jego bolidzie doszło do awarii zaworu, przez co był zmuoszony wycofać się z wyścigu. W końcowej fazie rywalizacji liderem został Jerry Grant, lecz niespodziewanie musiał on zjechać na dotankowanie na 13 okrążeń przed metą. Spokojna, oszczędna jazda Donohue zapewniła mu zwycięstwo w wyścigu i nagrodę w wysokości 218 000 dolarów. Kierowca Penske uzyskał średnią prędkość 262,262 km/h. Jego kolega z zespołu, Garry Bettenhausen odpadł z rywalizacji na 182. okrążeniu.

Bolidami McLarena wystartowali w tym wyścigu również Gordon Johncock, Denny Zimermann oraz John Mahler, lecz żaden z nich nie ukończył wyścigu, a Salt Walther nie zdołał się nawet do niego zakwalifikować.

Zwycięstwo w Indianapolis było jedynym triumfem dla Penske w tym sezonie. W wyścigu na Milwaukke Mile kierowcy zespołu zajęli drugą i trzecią pozycję. Wkrótce jednak Donohue musiał przerwać swoje starty po wypadku podczas testów Porsche 917 z serii Can-Am, a niedługo później kontuzjowany został również Bettenhausen w wyścigu Sprint Car.

Fot. pinterest.com/ Mark Donohue w McLarenie M16B (Indianapolis 500, 1972 rok)

Na torze w Michigan McCluskey i Johncock w bolidach McLarena zajęli ósmą i dziewiątą pozycję, natomiast podczas zawodów na Pocono żaden z samochodów już nie dotarł do mety. Szkoda, ponieważ Johncock spisywał się bardzo dobrze i prowadził w tamtym wyścigu. Bolidy nie ukończyły również wyścigu w Milwaukke, natomiast kolejny triumf konstrukcja odniosła w rywalizacji na torze Ontario. Jako pierwszy linię mety przekroczył wówczas Roger McCluskey za kierownicą McLarena M16A wystawionego w barwach American Marine, natomiast drugi był Mike Hiss reprezentujący Penske.

Donohue powrócił na ostatnie wyścigi sezonu z przytupem. Zajął 2. miejsce w Trenton i zdobył pole position do wyścigu w Phoenix (którego jednak nie ukończył).

McLaren postanowił wprowadzić poprawki przed sezonem 1973, co zaowocowało modelem M16C. Konstrukcja posiadała nową pokrywę silnika, poprawione sekcje boczne i wloty powietrza do chłodnicy oraz bardziej opływowy kokpit. Drugim kierowcą ekipy, obok Petera Revsona został Johnny Rutherford. Przygotowano również sześć egzemplarzy dla zespołu Penske.

Fot. flickr.com / McLaren M16

W kwalifikacjach do Indy 500 Rutherford wywalczył pierwsze pole startowe, jednak podczas wyścigu z powodu wycieku paliwa został zmuszony przez sędziów na zjazd do boksu i rywalizację ukończył na 9. miejscu. Peter Revson rozbił się natomiast po przejechaniu zaledwie trzech okrążeń. Gary Bettenhaussen z zespołu Penske zajął piąte miejsce, co było najlepszym wynikiem McLarena w tym wyścigu.

Rutherford zdołał później wygrać wyścigi w Ontario i Michigan oraz zajął drugie miejsce w Michigan i Teksasie, dzięki czemu zakończył mistrzostwa na trzeciej pozycji w klasyfikacji generalnej. Revson wziął udział jeszcze w dwóch wyścigach w barwach McLarena, lecz zarówno w Pocono jak i Ontario z rywalizacji wyeliminowały go problemy techniczne. Gary Bettenhausen triumfował natomiast w Texas 200, zajął również drugie miejsce w Ontario, Michigan i w drugim wyścigu w Texasie oraz trzecie miejsce w Milwaukke. Sezon zakończył na ósmej pozycji w klasyfikacji generalnej.

Roger McCluskey, który ścigał się cały czas w prywatnym McLarenie M16A, zajął w Indianapolis 500 trzecie miejsce. Wygrał również zawody w Michigan, a w trzech innych wyścigach był drugi, dzięki czemu został mistrzem serii zdobywając 345 punktów więcej od Wally’ego Dallenbacha.

Fot. kitchendecor.club / Johnny Rutherford w McLarenie M16 C

Ze względu na liczne wypadki w trakcie sezonu władze USAC postanowiły spowolnić bolidy. W związku z tym ograniczono długość pojazdów do 15 stóp (4 572 mm), oraz skrócono wielkość skrzydeł. Zmniejszono również pojemność zbiorników paliwa. W celu przystosowania konstrukcji do nowych przepisów McLaren stworzył model M16 C/D. Dzięki skróceniu nosa możliwe stało się umieszczenia tylnego skrzydła bardziej z tyłu. Obudowa kokpitu stała się natomiast jeszcze bardziej opływowa. Ze względu na utratę sponsoringu firmy Gulf ekipa McLaren powróciła na początku sezonu do tradycyjnych barw papaya orange. Kierowcą zespołu pozostał Johnny Rutherford.

Do poważnych zmian doszło w składzie ekipy Penske. Dotychczasowy kierowca zespołu, Mark Donohue postanowił zakończyć swoje starty w IndyCar. Jego miejsce zajął Peter Revson, który jednocześnie rywalizował w Formule 1 i przed początkiem sezonu przeszedł do ekipy Shadow. Kierowca udał się 22 marca na testy na tor Kyalami, gdzie osiem dni później miał odbyć się wyścig o GP RPA. W pewnym momencie w jego bolidzie doszło do awarii zawieszenia, po czym pojazd uderzył w betonową barierę. Kierowca zginął na miejscu.

Fot. cellcode.us / McLaren M16C

W takich okolicznościach jedynym zawodnikiem ekipy pozostał Gary Bettenhausen, do którego podczas kilku rund dołączył Mike Hiss. Bettenhausen i jeździł w barwach Score, oleju produkowanego przez Sunocco. Następnie w związku z kryzysem paliwowym produkt przemianowano na CAM2.

Johnny Rutherford z fabrycznej ekipy McLarena szczęśliwie rozpoczął sezon wygrywając zawody w Ontario. W Indianapolis Amerykanin opuścił pierwszy weekend kwalifikacji w związku z czym do wyścigu ruszał z 25. pola. W ciągu 24 okrążeń zdołał wyjść na drugą pozycję i zaczął przymierzać się do ataku na A.J. Foyta.

Na 65. okrążeniu po słabym pit stopie Foyta na prowadzenie wysunął się Rutherford, lecz neutralizacja która pojawiła się tuż po jego pit stopie na 90. kółku ponownie zepchnęła go na drugie miejsce. Po kolejnym zjeździe Johnny wyszedł na prowadzenie, lecz później Foyt wyprzedził go na torze. Na 142. okrążeniu A.J. Foyt musiał się wycofać z powodu wycieku oleju, a Johnny Rutherford objął prowadzenie i niezagrożony dojechał do mety po swoje drugie zwycięstwo w Indianapolis. Drugi kierowca ekipy, David Hobbs w barwach Carling Black Label zajął piąte miejsce po starcie z 9. pozycji.

Fot. McLaren / McLaren M16 i Borg-Warner Trophy – puchar dla zwycięscy Indianapolis 500

Garry Betenhaussen, który do wyścigu ruszał z 11. pola, odpadł z rywalizacji po zaledwie dwóch okrążeniach z powodu awarii zaworu. Mike Hiss w kwalifikacjach zajął trzecią lokatę, a w wyścigu dopadły go jednak problemy z elektryką, które zmusiły go do odbycia dwóch długich pit stopów w celu naprawy bolidu. Zawodnik przekroczył linię mety na 14. pozycji, z 42 okrążeniami straty do zwycięzcy.

Rutherford triumfował później jeszcze podczas wyścigów na Milwaukke i Pocono, dzięki czemu zapewnił sobie drugie miejsce w klasyfikacji generalnej. Pod koniec sezonu jeden z bolidów trafił w ręce Salta Walthera, który wystartował nim dwukrotnie w Indianapolis, zajmując w swoim najlepszym starcie dziewiąte miejsce. Potem pojazd przejął Jerry Karl, który zaliczył nim 3 starty w Indianapolis 500, ostatni w 1981 roku, kiedy to zajął 15. miejsce.

Gary Bettenhausen wystartował w zaledwie połowie eliminacji sezonu 1974, a jedynym wyścigiem, który ukończył były zawody na Milwaukke, gdzie zajął drugie miejsce.

Fot. ultimatecarpage.com / McLaren M16 C/D

McLaren będący pod wrażeniem osiągów modelu M16 postanowił przygotować na kolejny sezon jego następną generację. Jej opracowaniem zajął się w dużej mierze asystent Coppucka, Joe Barnard. Model M16 E miał zwiększony rozstaw osi oraz poprawione tylne zawieszenie. Drugim kierowcą ekipy na wyścig w Indianapolis został Lloyd Ruby, który dołączył do Johnny’ego Rutherforda.

Ekipa Penske postanowiła pozostać przy sprawdzonym modelu M16 C/D. Zespół wystawił dwa bolidy, których kierowcami zostali Boby Allison oraz Tom Sneva.

Rutherford rozpoczął sezon od drugiego miejsca w wyścigu kwalifikacyjnym w Ontario, lecz głównych zawodów California 500 nie ukończył z powodu przepalonego tłoka. Amerykanin wygrał później wyścig w Phoenix i zajął 2. lokatę w Trenton. W kwalifikacjach do Indianapolis 500 wywalczył siódme pole startowe. Rozpoczęcie tego wyścigu zostało przesunięte na wcześniejszą godzinę z powodu zagrożenia opadami deszczu. Mimo to nie udało się uniknąć opadów i wyścig zakończono po 174 okrążeniach. Liderem był wówczas Bobby Unser w Eagle’u, natomiast Rutherford zajmował drugą pozycję. Ruby odpadł już po siedmiu okrążeniach z powodu przepalonego tłoka. Wyścigu nie ukończyli również obaj reprezentacji Penske. W samochodzie Allisona doszło na 112 okrążeniu do awarii skrzyni biegów, natomiast Tom Sneva odpadł na 125 kółku po tym, jak rozbił się w drugim zakręcie.

Fot. ultimatecarpage.com / Johnny Rutherford w McLarenie M16E (Indianapolis 500, 1975 rok)

W dalszej części sezonu Rutherford zajął jeszcze drugie miejsce w Michigan oraz trzecie w Milwaukke i Trenton, dzięki czemu zajął drugą lokatę w klasyfikacji generalnej zdominowanego przez A.J. Foyta sezonu 1975. Tom Sneva zdołał wygrać drugi wyścig w Michigan, zajął również drugie miejsce w pierwszym wyścigu w Michigan oraz Phoenix, a także trzecie w Milwaukke i sezon ukończył na szóstym miejscu. Bobby Allison, który wystartował w pięciu rundach dotarł do mety jedynie podczas wyścigu kwalifikacyjnego w Ontario, gdzie zajął 6. miejsce.

W 1976 McLaren ponownie wystawił model M16 E. W związku z brakiem sponsorów ekipa przygotowała zaledwie jeden samochód, za kierownicą którego zasiadał Johnny Rutherford. Penske dysponujące McLarenem M16C/D reprezentował natomiast Tom Sneva, któremu w pojedynczych rundach towarzyszył Mario Andretti.

Rutherford odniósł zwycięstwo w Trenton, a podczas kwalifikacji do Indianapolis wywalczył pole position, pokonując kierowcę Penske, Toma Snevę. Rutherford utrzymał swą pozycję i był liderem wyścigu, gdy na 102. okrążeniu zakończono zawody z powodu deszczu. Było to trzecie zwycięstwo McLarena w Indy 500. Sneva zajął szóste miejsce, a ruszający z 19. lokaty Mario Andretti dojechał do mety jako ósmy.

Fot. canamcarsltd.com / McLaren M16 E

Rutherford triumfował również w wyścigu na Texas World Speedway, zajął drugą lokatę w Michigan i Ontario oraz trzecią w Teksasie i Milwaukke kończąc sezon na drugiej pozycji w klasyfikacji generalnej. Tom Sneva ukończył mistrzostwa na ósmym miejscu zdobywając dwa trzecie miejsca podczas wyścigów w Trenton. Andretti zaliczył w barwach Penske jeszcze trzy rundy zajmując piątą lokatę na Pocono, czwartą w Teksasie i trzecią w Phoenix.

Po sześciu latach McLaren zdecydował się w końcu porzucić M16 i rozpoczął pracę nad nową konstrukcją. W tym czasie bolid odniósł trzy zwycięstwa w Indianapolis 500. Dla Gordona Coppucka i Johna Barnarda stanowił także bazę, na podstawie której stworzyli rywalizującego w Formule 1, McLarena M23. Za jego kierownicą w 1974 roku mistrzem świata został Emerson Fittipaldi, a w 1976 r. James Hunt.

Poprzednia1 z 2

Reklama

Facebook

Reklama
Reklama