Nasze social media

Motorsport

Kevin Harvick zwycięzcą Real Heroes 400! Kolejne plany IndyCar i IMSA

W minioną niedzielę odbył się pierwszy wyścig samochodowy od czasów wybuchu pandemii koronawirusa. Na torze w Darlington odbyło się Real Heroes 400, w którym triumfował Kevin Harvick. W czerwcu powrót na tory wyścigowe planują również IndyCar oraz IMSA. Znamy już więcej szczegółów.

Opublikowano

w dniu

Kevin Harvick Real Heroes 400 Darlington 2020
Fot. NASCAR / Twitter

Póki co, nic nie wskazuje na rychły koniec pandemii koronawirusa. Świat powoli jednak dostosowuje się do życia w nowej rzeczywistości. Rządy różnych krajów decydują się na uruchomienie kolejnych gałęzi gospodarki. W Stanach Zjednoczonych kolejne serie wyścigowe planują powrót do ścigania z zachowaniem wszelkich środków ostrożności. Fani motorsportu mają więc powody do zadowolenia. Pierwszym kierowcą, który przejdzie do historii będzie Kevin Harvick.

NASCAR powróciło! Kevin Harvick triumfatorem pierwszego wyścigu samochodowego w czasie pandemii!

17 maja odbył się pierwszy od wybuchu pandemii wyścig serii NASCAR, Real Heroes 400. Zawodnicy rywalizowali na torze Darlington z zachowaniem wszelkich zasad bezpieczeństwa. Wszystkie osoby wchodzące na tor musiały poddać się badaniu na obecność koronawirusa. Kluczowe elementy ceremonii startu – modlitwa przed wyścigiem, odśpiewanie hymnu oraz komenda do odpalenia silników zostały wydane zdalnie za pomocą odbiorników telewizyjnych.

Na tor wpuszczono ekipę telewizyjną, która była zobowiązana do utrzymywania zasad dystansu społecznego. W tym celu dziennikarze korzystali z mikrofonów zamontowanych na wysięgnikach. NASCAR przewidziało do 50 000 dolarów grzywny za nieprzestrzeganie restrykcji mających zapobiec rozprzestrzenianiu się wirusa.

Zawodnicy obowiązkowo dotarli na tor cztery godziny przed startem wyścigów, a po badaniach udali się do swoich motorhome’ów. Aby skrócić aktywność na torze, odwołano kwalifikacje, a o kolejności startowej zadecydowało losowanie. Wszystkich sklasyfikowanych zawodników podzielono na liczące 12 osób grupy. Kierowcom zajmującym miejsca w pierwszej dwunastce klasyfikacji generalnej wylosowano pozycje od 1. do 12. Zawodnicy z kolejnej grupy otrzymali pozycje od 13. do 24. i tak dalej aż do 40. pozycji.

W ten sposób pole position otrzymał Brad Keselowski. Zawodnik posiadający polskie korzenie prezentował dobre tempo, lecz ostatecznie spadł na 13. miejsce. Ostatecznie Kevin Harvick mógł się cieszyć z triumfu w 400-milowych zmaganiach. Amerykanin przekroczył linię mety z przewagą ponad 2 sekund nad Alexem Bowmanem. Trzeci był Kurt Busch.

Mimo że kierowcy od rozegranego 8 marca wyścigu w Phoenix nie zasiadali za sterami wyścigowych maszyn, wyścig przebiegał dosyć spokojnie. Pierwszy incydent co prawda wydarzył się już na samym początku, gdy Martin Stenhouse wjechał w inny samochód i wpadł w ścianę. Dla Amerykanina był to koniec rywalizacji. Swój samochód rozbił także Jimmie Johnson. Zawodnik kończący w tym roku swoją karierę, jechał na prowadzeniu, lecz na ostatnim okrążeniu pierwszego etapu uderzył w dublowany samochód Chrisa Bueschera.

“Generalka”

Kevin Harvick Stewart Haas Racing 2020 Real heroes 400

Fot. NASCAR / Kevin Harvick w “maseczce” po triumfie w Real Heroes 400

Kevin Harvick wygrał po raz pierwszy w tym sezonie. Od początku kampanii Amerykanin spisywał się dobrze, często meldował się w TOP 5 i suma summarum daje mu to prowadzenie w “generalce”. Za nim plasują się Joey Logano i Alex Bowman. Różnice są minimalne, o czym świadczy fakt, że 16 kierowców mieści się w odstępie 21 punktów! Podobnie sytuacja przedstawia się w klasyfikacji producentów, gdzie Ford plasuje się przed Chevroletem i Toyotą, które tracą tylko odpowiednio po 8  i 24 “oczka”.

NASCAR przedstawiło czerwcowy kalendarz rozgrywek

14 maja władze NASCAR opublikowały zmodyfikowany harmonogram na czerwiec. Zgodnie z nim pucharowa seria NASCAR zawita 31 maja na Bristol, a następnie zawodników czekają rundy w Atlancie, Martinsville, Homestead i Talladedze. Wyścigi wciąż będą odbywać się bez udziału publiczności.

W tym czasie seria Xfinity będzie ścigała się pięciokrotnie (zamiast rundy na Martinsville przewidziano podwójną rundę w Homestead-Miami). Zaś seria pick-upów dwukrotnie (Atlanta i Miami). 20 czerwca na torze Talladega do rywalizacji powróci także seria ARCA.

NASCAR Martinsville wyścig2019

Fot. nascar.com / Wyścig NASCAR na torze Martinsville, 2019 rok

Impreza zaplanowana na Kansas Speedway (30-31 maja), Michigan International Speedway (5-7 czerwca), zawody Xfinity Series na Mid Ohio (31 maja) oraz wyścig serii pick-upów w Texasie (5 czerwca) zostały przełożone. Władze serii odwołały zawody NASCAR Whelen Modified Tour oraz lokalnych serii na Iowa Speedway. Modified Series anulowało także zaplanowane na 8 maja zawody na Martinsville Speedway.

Zmiany w harmonogramie IndyCar

Władze serii IndyCar ogłosiły, że odwołany wyścig o Grand Prix St Petersburga odbędzie się 25 października. Runda na ulicznym torze na Florydzie miała 15 marca zainaugurować tegoroczny sezon. Jednakże, z powodu pandemii koronawirusa organizatorzy odwołali zmagania na dni przed startem wyścigu. Zgodnie z obecnym harmonogramem zawody w St Petersburgu zwieńczą sezon 2020. Dzięki podwójnym wyścigom na drogowej pętli Indianapolis oraz na owalu w Iowa i na legendarnym torze Laguna Seca tegoroczny kalendarz będzie liczył 15 rund. Z harmonogramu wypadły Barber Motorsport Park, COTA oraz uliczne wyścigi w Long Beach oraz Detroit.

Josef Newgarten ST Petersburg

Fot. Team Penske / Josef Newgarden – St. Petersburg 2019

15 maja władze Toronto ogłosiły odwołanie imprez sportowych w lipcu i sierpniu. Tego samego dnia organizatorzy wyścigu wydali oświadczenie, w którym zakomunikowali, że wyścig nie odbędzie się w pierwotnym terminie 10-12 lipca. Wraz z władzami miasta, Hondą (sponsorem tytularnym imprezy) oraz władzami IndyCar trwają prace nad znalezieniem nowego terminu.

ZOBACZ TAKŻE
IndyCar powróci do ścigania w czerwcu. Podsumowanie eNASCAR Series

W połowie maja pojawiła się szansa na udział kibiców w wyścigu na Road Americe. Sąd Najwyższy stanu Winsconsin odrzucił restrykcje zaproponowane przez gubernatora Tony’ego Eversa. Jednym z ograniczeń miał być zakaz publicznych zgromadzeń. W związku z tą decyzją pojawiła się szansa na wpuszczenie kibiców na zaplanowany na 21 czerwca wyścig REV Group Grand Prix.

Powrót do rywalizacji planuje także seria IMSA

Zmodyfikowany harmonogram opublikowała również seria IMSA. Powrót do rywalizacji miałby nastąpić 4 lipca na torze Daytona. Wyścig odbędzie się bez udziału samochodów LMP2. Dwa tygodnie później, już w pełnym składzie, zaplanowano zawody na torze Sebring. Obydwa wyścigi będą trwały 2 godziny 40 minut. Władze mistrzostw planują zastosować te same zasady bezpieczeństwa wprowadzone przez NASCAR na wyścig w Darlington i Charlotte. Obydwa wyścigi odbędą się bez publiki.

Sześciogodzinny wyścig na torze Watkins Glen, który w poprzedniej wersji kalendarza otrzymał datę 28 czerwca, odbędzie się 4 października. Zawody na Canadian Tire Motorsport Park zostały odwołane. Runda na Lime Rock przewidziana wyłącznie dla samochodów GT przesunięta została z połowy lipca na 31 października.

IMSA comeback 2020

Fot. IMSA / Pojazdy oczekujące na wyjazd na tor Daytona International Speedway

IMSA powróci do wyścigowego środowiska, którego priorytetem będzie bezpieczeństwo naszych uczestników oraz lokalnej społeczności, w której się ścigamy. Szczegóły wydarzeń i protokoły operacyjne rozwijane wspólnie z naszymi kolegami z NASCAR będą stanowiły podstawę działania IMSA – powiedział szef serii, John Doonan.

Planowane jest ograniczenie do dwóch dni aktywności na torze. Władze serii IMSA wciąż badają wpływ ograniczeń w podróżach międzynarodowych na zagranicznych uczestników serii.

Reklama

Facebook

Reklama
Reklama
Reklama