Super Prix Hawajów - wyścig, który nigdy się nie odbył - motohigh.pl
Nasze social media

Motorsport

Super Prix Hawajów – wyścig, który nigdy się nie odbył

Mimo iż, zrobiło się już trochę cieplej a wiosna powoli się zbliża, pogoda jednak wciąż jest daleka od idealnej. Dlatego w celu poprawy nastroju przeniesiemy się na Hawaje, by choć przez moment zakosztować tropikalnego klimatu. Ten egzotyczny archipelag miał być w 1999 roku gospodarzem serii CART, jednak wyścig nigdy się nie odbył…

Opublikowano

w dniu

Fot. tapeciarnia.pl / Hawaje (krajobraz)
Poprzednia1 z 2

Archipelag Hawajów składa się ze 137 wysp pochodzenia wulkanicznego, z czego zaledwie 7 jest zamieszkanych. Ich górzysta powierzchnia utworzona przez zastygłą magmę porasta bujna, ciemnozielona roślinność. Tropikalny klimat, łagodzony przez wschodni wiatr sprzyja rozwojowi fauny i flory bogatej w endemiczne gatunki roślin i zwierząt. W tej malowniczej scenerii, na wyspie Oʻahu, 16 czołowych kierowców serii CART miało w 1999 roku przystąpić do walki o zwycięstwo i wynoszącą 5 mln dolarów nagrodę finansową.

Hawaii Raceway Park, pierwszy tor wyścigowy na Hawajach, powstał w 1962 roku i służył do rozgrywania lokalnych zawodów. Ze względu na dużą odległość wysp od wybrzeża Stanów Zjednoczonych, archipelag rzadko gościł większe imprezy sportowe. Do największych wydarzeń odbywających się na Hawajach wliczają się mecze lig Futbolu Amerykańskiego, Pro Bowl oraz Aloha Bowl, a także piłkarskiej ligi WFL. Sytuację dodatkowo komplikowała niechęć lokalnych przedsiębiorców do sponsorowania amerykańskich imprez. Rdzenni mieszkańcy byli nieprzychylni wobec Amerykanów, gdyż Ci skolonizowali ich wyspy i włączyli je do swojego kraju.

Pierwsze plany organizacji międzynarodowego wyścigu na Hawajach pojawiły się w 1993 roku za sprawą promotora, Dicka Rutherforda. Amerykanin, który był zaangażowany w wyścigi IndyCar od 1971 roku, był także przyjacielem właściciela zespołu Patrick Racing, Pata Patricka. W latach 1986-87 prowadził natomiast serię wyścigową ARS.

Wyścig miał być rozegrany na torze stworzonym wewnątrz Aloha Stadium. Wziąć w nim mieli udział czołowi zawodnicy z najbardziej prestiżowych serii wyścigowych. Uczestnicy mieli rywalizować samochodami Shelby Can-Am, a zainteresowanie startem wyraziło 13 kierowców. Impreza jednak nigdy nie doszła do skutku.

Super Prix Hawajów

Rutherford nie poddał się jednak i w 1996 roku ponownie starał się zorganizować wyścig na tropikalnych wyspach. Jednak musiał znaleźć odpowiednią lokalizację oraz serię wyścigową gotową zawitać na Hawaje. W tym celu spotkał się z dyrektorem generalnym CART, Andrew Craigiem, który nie poparł projektu, uważając go za zbyt niedopracowany. Mimo to, wyścig zdobył poparcie kilku ekip CART, a także członków zarządu serii. Przekonywali oni Craiga, iż nawet w razie niepowodzenia, CART nie poniesie strat finansowych dzięki polisie ubezpieczeniowej. Przy jednogłośnej decyzji zarządu Craig postanowił zaakceptować projekt wyścigu i Rutheford mógł kontynuować pracę nad imprezą.

Plan utworzenia Super Prix Hawajów ogłoszono podczas konferencji prasowej na plaży w Waikiki 25 lutego 1999 roku. Udział w niej wzięli gubernator Hawajów – Ben Cayetano, szef CART – Andrew Craig oraz współorganizator imprezy, Dick Rutherford. Podpisano trzyletnią umowę, a pierwszy wyścig zaplanowano na 13 listopada 1999 roku. Impreza miała stać się drugim, po U.S. 500, flagowym wyścigiem CART. Jako lokalizację wyścigu wybrano lotnisko Kalaeloa Airport na wyspie Oʻahu w pobliżu Honolulu. Utworzony na nim tor miał mieć długość 2,897 km i składać się z 10 zakrętów. Prowadził on przez jeden z pasów startowych oraz drogę do kołowania. Obiekt miał kształt prostokąta i w każdym rogu posiadał zakręt o 90-stopniowe. Na środku prostej startowej oraz na przeciwległej prostej znajdowała się także szybka seria zakrętów lewy-prawy. Projekt zakładał również zbudowanie dwóch trybun, które miały pomieścić łącznie 50 000 widzów.

O układzie toru pozytywnie wypowiadał się pełniący rolę rzecznika wyścigu Mario Andretti, który wykonał kilka okrążeń po lotnisku Kalaeloa za kierownicą Chevroleta Corvetty ZR-1: – Sądzę, że to będzie bardzo interesujący tor wyścigowy, ponieważ ma kilka miejsc, w których kierowcy będą mogli obierać różne linie jazdy. Z tego powodu niektórzy zawodnicy pokochają ten tor, a innym nie będzie on odpowiadał do ich stylu jazdy.

Fot. bandeiraverde.com.br / planowany układ toru na Hawajach

Pierwszą edycję wyścigu zaplanowano jako niezaliczaną do klasyfikacji generalnej rundę kończącą sezon 1999. Losy mistrzowskiego tytułu miały się rozstrzygnąć już dwa tygodnie wcześniej podczas zawodów na owalu w Fontanie. Super Prix Hawajów miało być pierwszym w historii CART niepunktowanym wyścigiem od czasu Marlboro Challenge rozgrywanego w latach 1987-1992, które nie cieszyło się jednak zbyt dużą popularnością i zaprzestano jego organizacji.

Lista startowa

W Super Prix Hawajów miało wziąć udział 16 zawodników. Oficjalna lista startowa nie została nigdy opublikowana. Zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami prawo startu otrzymałaby pierwsza dwunastka klasyfikacji generalnej sezonu. Oznaczałoby to, że w wyścigu wystartowaliby: Juan Pablo Montoya, Dario Franchitti, Paul Tracy, Michael Andretti, Max Papis, Adrián Fernández, Gil de Ferran, Jimmy Vasser, Tony Kannan oraz Brian Herta. Zapewne dołączyłby do nich trzynasty w klasyfikacji generalnej Patrick Carpentier, który zająłby miejsce dziesiątego w punktacji, tragicznie zmarłego Greega Moore’a. Kanadyjczyk zginął na 9. okrążeniu kończącego sezon wyścigu Marlboro 500 na Fontanie.

Kolejne cztery miejsca na liście startowej miały zostać rozdysponowane wedle uznania organizatora. Pierwszeństwo mieli popularni kierowcy CART z poza pierwszej dwunastki. Wśród kandydatów znajdowali się Al Unser, Jr., Scott Pruett oraz Robby Gordon. Wcześniej rozważano również zaproszenie emerytowanych kierowców CART oraz zawodników startujących wówczas w innych seriach (np. uczestniczących w wyścigach Formuły 1 – Jacquesa Villeneuva i Alexa Zanardiego). Władze CART jednak zrezygnowały z tego pomysłu obawiając się, że Ci pokonają regularnie startujących zawodników.

Przyznawanie czterech dzikich kart wśród kierowców serii miało dodatkowo zachęcić uczestniczących w mistrzostwach zawodników do walki o dobre rezultaty i pomóc w utrzymaniu motywacji przez cały sezon.

Format zawodów

Impreza została zaplanowana na trzy dni. W czwartek miały odbyć się treningi, natomiast na piątek zaplanowano kwalifikacje. Miały mieć one formę eliminacji. Podobny format czasówki przyjęła seria IndyCar po połączeniu z Champ Car.

Fot. ulutree.blogspot.com / Lotnisko Kalaeloa

W sobotę miały odbyć się dwa 60-minutowe wyścigi, pomiędzy którymi zaplanowano godzinną przerwę. Za pozycje w każdym wyścigu kierowcy otrzymaliby odpowiednią liczbę punktów. Dodatkowe punkty można było dostać za najszybsze okrążenie w wyścigu oraz za największą liczbę wyprzedzonych zawodników. Kierowca, który podczas obydwu wyścigów uzbiera największą liczbę oczek, miał zostać zwycięzcą. Kolejność startowa do pierwszego wyścigu ustalona zostałaby na podstawie kwalifikacji, natomiast do drugiego “biegu” zawodnicy mieli wyruszyć według odwróconej kolejności z mety pierwszego wyścigu.

W trakcie przerwy kierowcy mogli odpocząć, a mechanicy dokonać niezbędnych prac przy bolidach. Organizatorzy planowali w tym czasie zapewnić widzom wiele atrakcji wzorowanych na finale SuperBowl. Przewidziano występy muzyczne, pokazy lotnicze oraz konkurs piękności Hawaiian Tropic. Zaplanowano także nagrodę dla telewidzów w wysokości 1 miliona dolarów. W wieczór poprzedzający wyścig miały odbyć się koncerty LeAnny Rimes, Sugara Raya oraz zespołu Big Bad Voodoo Daddy.

Nagroda pieniężna

W celu zwiększenia zainteresowania zawodami organizator postanowił przeznaczyć 10 milionów dolarów na nagrody pieniężne dla uczestników. Miało to zapewnić emocje kibicom i zachęcić kierowców do walki o zwycięstwo w tym niepunktowanym wyścigu. 5 milionów dolarów przewidziano dla zwycięzcy zawodów. Kierowca, który wywalczyłby pierwsze pole startowe, otrzymałby 250 000 dolarów. Przewidziano także nagrodę dla zawodnika, który wykręci najszybsze okrążenie w wyścigu.

Zaplanowana pula nagród była najwyższą w historii motosportu. Przewyższała ona nawet tą z wyścigu Indianapolis 500 z 1999 roku. Organizatorzy przeznaczyli wówczas do podziału 9 047 150 dolarów. Największą gratyfikację finansową za triumf otrzymał natomiast Arie Luyendyk, który za wyścig z 1997 roku dostał 1 568 150 dolarów. Najwyższą sumę pieniędzy za zwycięstwo w wyścigu CART zgarnął do tamtej pory Jimmy Vasser, zdobywając 1 145 000 dolarów za wyścig U.S. 500 w 1996 roku.

Rekordowa nagroda w wyścigu NASCAR była jeszcze wyższa. Zwycięzca Daytony 500 z 1999 roku, Jeff Gordon otrzymał 2 172 246 dolarów, z czego milion pochodził z nagrody Winston No Bull 5. Łączna pula nagród wyniosła natomiast ponad 9 milionów dolarów.

Fot. arm8.staticflickr.com / Plaża Waikiki

 

Poprzednia1 z 2

Reklama

Facebook

Reklama
Reklama