Nasze profile w mediach społecznościowych

NASCAR

NASCAR – wszystko, co powinieneś wiedzieć o amerykańskiej serii

Każdy z pewnością słyszał o wyścigach NASCAR, mało kto jednak wie dokładnie, jakie zasady obowiązują w tej serii. Dlatego też przygotowaliśmy przewodnik dla osób, które chcą bliżej poznać świat Amerykańskich wyścigów

Opublikowano

w dniu

NASCAR 2020 przewodnik po serii
Fot. NASCAR / Twitter

Seria NASCAR cieszy się ogromną popularnością w Stanach Zjednoczonych, a rywalizujący tam zawodnicy cieszę się wielką sławą. W Europie zawody te nie są tak znane, choć każdy fan motosportu zdaje sobie sprawę, jak ważne dla Amerykanów są te wyścigi. W tym artykule postaramy się przybliżyć wyścigi NASCAR osobom, które do tej pory nie śledziły tej serii.

ZOBACZ TAKŻE
Kimi Räikkönen w NASCAR. Czy znacie ten epizod z życia Fina?

Historia „w pigułce”

Organizację NASCAR założył mechanik samochodowy, William France Sr., który w 1935 roku przeprowadził się z Waszyngtonu do Daytona Beach. Amerykanin był entuzjastą wyścigów samochodowych, w których sam brał czynny udział. Widział, że dyscyplina ta cieszy się dużą popularnością wśród uczestników, a także kibiców. Jednakże brak organizacji sprawującej pieczę nad zawodami, a także nieuczciwi promotorzy stali na przeszkodzie rozwojowi sportu motorowego w Stanach Zjednoczonych. Dlatego też, w 21 lutego 1948 roku William France Sr. powołał do życia organizację National Association for Stock Car Auto Racing, czyli Narodową Organizację Wyścigów Samochodów Seryjnych. Utworzenie wówczas nowej serii pod nazwą „NASCAR” poprzedziły dwa miesiące negocjacji z kierowcami, promotorami i mechanikami.

Buddy Baker 1974 Nascar

Fot. nascar.com / Buddy Baker za kierownicą Forda, 1974 r.

W pierwszych latach mistrzostw, kierowcy ścigali się na krótkich owalach, które w większości miały nawierzchnię ziemną. Pierwszym torem o długości przekraczającej 1 milę był Darlington Raceway. Wyścig w Darlington był najszybszą i najbardziej prestiżową rundą aż do czasu ukończenia budowy 2,5 milowego owalu w Daytona Beach w 1959 roku.

ZOBACZ TAKŻE
Daytona International Speedway: Poznaj bliżej historię toru

Początkowo do startu dopuszczone były jedynie w pełni seryjne pojazdy. Wkrótce dopuszczono modyfikacje poprawiające bezpieczeństwo oraz osiągi samochodów. Na początku lat 60-tych samochody były już od podstaw budowane jako maszyny wyścigowe. Jedynym wymogiem było posiadanie nadwozia fabrycznie produkowanego modelu. Dzisiejsze samochody NASCAR poza nazwą mają już niewiele wspólnego z fabrycznymi maszynami.

Zasady

W kategorii NASCAR istnieje kilka zasad nieznanych fanom europejskich wyścigów, które mają za zadanie uatrakcyjnić rywalizację. Wyścigi tej serii trwają czasem kilka godzin, a za sprawą licznych neutralizacji kwestia zwycięstwa rozstrzyga się zwykle na ostatnich okrążeniach. Dlatego też, aby wcześniejsza część zawodów zyskała na znaczeniu, wprowadzono podział na etapy. Każdy wyścig składa się z trzech etapów. Czołowa dziesiątka na mecie ostatniego okrążenia etapu otrzymuje dodatkowe punkty do klasyfikacji generalnej.

Wróćmy teraz do neutralizacji, które są nieodłączną częścią. Żółte flagi wywieszane są nie tylko po dużych karambolach, czasem nawet zanieczyszczenia znajdujące się na torze zmuszają sędziów do wypuszczenia na tor samochodu bezpieczeństwa. Okres neutralizacji pozwala zbić stawkę, a dla ekip jest doskonałym momentem do wykonania pit stopu. Początkowo aleja serwisowa jest zamykana, a gdy samochody uformują szyk, otwierana jest najpierw dla kierowców, którzy znajdują się na okrążeniu lidera.

Neutralizacja daje także szansę dla zdublowanych zawodników na odzyskanie straconego okrążenia. Umożliwia to tzw. „Lucky dog” – przepis ten pozwala najwyżej sklasyfikowanemu zdublowanemu zawodnikowi wyprzedzić samochód bezpieczeństwa i odzyskać stracone okrążenie.

Restarty

Powróćmy jednak do samej rywalizacji. Podczas restartów zawodnicy ustawiają się w dwóch rzędach. Pozwala to dodatkowo zacieśnić stawkę i zagwarantować ekscytujące finisze. Aby niespodziewana neutralizacja nie odebrała zawodnikom szansy walki do samego końca, wprowadzono „green-white-checkered”. Za sprawą tego przepisu, w przypadku wywieszenia żółtych flag pod sam koniec zmagań wydłuża się dystans zawodów tak, aby dwa ostatnie okrążenia odbyły się pod zielonymi flagami. Same zawody nie mogą trwać w nieskończoność, dlatego przewidziane są maksymalnie trzy takie próby. Jeśli ponownie dojdzie do wypadku, zmagania kończą się za samochodem bezpieczeństwa.

Punktacja i wyłanianie mistrza serii NASCAR

Punktacja w mistrzostwach organizowanych przez NASCAR premiuje przede wszystkim regularność. Zwycięzca zawodów otrzymuje aż 40 punktów, jednakże drugi na mecie kierowca dostaje także całkiem sporą sumę 35 oczek. Za każdą dalszą pozycję zawodnik otrzymuje o jeden punkt mniej. Pozycje od 36 do 40 premiowane są 1 punktem. W ten sposób każdy uczestnik wyścigu powiększa swój dorobek punktowy. Zawodnicy otrzymują także dodatkowe punkty za pozycje na mecie etapu. Nagradzanych jest w ten sposób czołowych 10 kierowców. Triumfator otrzymuje 10 punktów. Każdy kolejny zawodnik dostaje „oczko” mniej.

Jednakże klasyfikacja generalna nie jest decydująca w przyznaniu tytułu mistrzowskiego. Amerykańska kategoria opracowała własny system, niespotykany w innych seriach wyścigowych. Polega on na podziale całego sezonu na etapy. W pierwszym etapie zwanym play-off mamy 26 wyścigów. Szesnastu zawodników z największą liczbą zwycięstw awansuje do kolejnego etapu. Gdy w sezonie wygrywało mniej niż 16 kierowców, wówczas to grupę uzupełniają zawodnicy z czołowych lokat w klasyfikacji generalnej. Po kolejnych trzech wyścigach wyłanianych jest 12 najlepszych zawodników, następnie 8, a ostatecznie zostaje 4. Finałowa czwórka walczy ze sobą (oraz pozostałymi zawodnikami) podczas ostatniej rundy sezonu. Ten, który dojedzie najwyżej, zostaje mistrzem.

Samochody

W pucharze rywalizuje ze sobą trzech producentów – Chevrolet, Ford oraz Toyota. Mimo że na liście startowej znajdują się znane z ulic modele (Camaro, Mustang, Camry), mają one niewiele wspólnego z fabrycznymi samochodami. Każdy z nich zbudowano zgodnie z restrykcyjnymi przepisami opracowanymi przez włodarzy NASCAR. Mają one zapewnić bezpieczeństwo i wyrównaną walkę. Producenci mają wpływ jedynie na detale, które mają upodobnić pojazdy wyścigowe do fabrycznych modeli.

Do rywalizacji dopuszczone są jedynie Ci, budujący swoje samochody na terenie Stanów Zjednoczonych. Toyota uzyskała prawo do startów dzięki swojej fabryce w USA. W NASCAR brak jest fabrycznych zespołów, a każdy z samochodów przygotowywany jest do startu przez prywatne ekipy.

Ryan blaney Ford Mustang

Fot. Wikipedia / Ford Mustang pucharowej serii NASCAR

Samochody amerykańskiego bestsellera napędzają potężne, wolnossące jednostki V8 o pojemności 5,86 litra. Mimo paliwożernych silników władze serii idą z duchem czasu i promują ekologiczne rozwiązania. Jako paliwo wykorzystywana jest benzyna z 15-procentowym dodatkiem etanolu. Silniki samochodów NASCAR generują moc około 800 KM, co pozwala im rozpędzać się do ponad 300 km/h. Jest to imponujący wynik, zwłaszcza biorą pod uwagę wagę pojazdów. Minimalna masa bez paliwa i kierowcy wynosi 1451 kg, a z paliwem i kierowcą 1542 kg. Skrzynia biegów posiada zaledwie 4 biegi (plus oczywiście wsteczny). Wszystkie samochody mają napęd na tylne koła, co wyróżnia „nascarową” Toyotę Camry od dostępnego w salonach modelu.

Kierowcy

W przeciwieństwie do innych serii wyścigowych, w NASCAR na próżno można szukać zawodników znanych szerzej w świecie motosportu. Większość z uczestników mistrzostw od wielu lat rywalizuje w wyścigach tzw. stock-carów, marząc o dostaniu się do pucharowej kategorii. O tym, jak konkurencyjne jest środowisko NASCAR, przekonali się m.in. kierowcy Formuły 1, Juan Pablo Montoya, Kimi Räikkönen oraz Scott Speed, a także czterokrotny mistrz IndyCar, Dario Franchitti. Czołowi kierowcy z innych dziedzin motosportu mieli zazwyczaj duże trudności w nawiązaniu walki z czołówką NASCAR.

ZOBACZ TAKŻE
Legendy IndyCar: Dario Franchitti, czyli niesamowity Szkot

Po przejściu na emeryturę siedmiokrotnego mistrza serii, Jimmiego Johnsona, najbardziej utytułowanym zawodnikiem w tegorocznej stawce jest dwukrotny triumfator w klasyfikacji generalnej, Kyle Bush. Jednym mistrzostwem mogą pochwalić się Kurt Bush (brat Kyle’a Busha), Matt Kenseth, Brad Keselowski (Amerykanin polskiego pochodzenia), Kevin Harvick, Martin Truex Jr, Joey Logano oraz Chase Elliot.

Niektórych zawodników NASCAR mogliśmy oglądać także w innych zawodach, gdzie czasem odnosili duże sukcesy. W 2014 roku Kurt Bush wystartował w Indianapolis 500 zajmując 6 miejsce. Nie miał jednak zbyt wiele czasu na świętowanie sukcesu. Zaraz po zakończeniu rywalizacji musiał udać się w podróż do Charlotte, gdzie tego samego dnia wystartował w wyścigu NASCAR Coca-Cola 600 na Charlotte. Wielu kierowców serii próbowało także swoich sił w 24-godzinnym wyścigu na torze Daytona. Na listę triumfatorów tych zawodów wpisali się emerytowani już zawodnicy – Jeff Gordon, Jamie McMurray oraz Juan Pablo Montoya.

Tory

Owale

Pucharowa seria kojarzona jest, z resztą słusznie, z wyścigami na owalach. Obiekty te od samego początku istnienia serii stanowią podstawę kalendarza. Dla osób nieobeznanych z serią nie brzmi to zbyt ekscytująco, jednakże poszczególne wyścigi znacznie się od siebie różnią.

Każdy owal ma odmienną charakterystykę. Inna jest długość i szerokość toru, profil zakrętów, a nawet kształt obiektu. Na rożne typy obiektów przygotowywane są specjalnie dostosowane do nich pakiety, a ekipy muszą znaleźć optymalne ustawienia zapewniające jak najlepszy czas okrążenia.

Każdy z tych obiektów stawia także zupełnie inne wyzwania przed kierowcami. Na bardzo szybkich torach: Daytonie i Talladedze zawodnicy pokonują całe okrążenie z gazem wciśniętym w podłogę i niezwykle istotne dla uzyskania dobrego czasu jest jazda w tunelu aerodynamicznym za poprzedzającym zawodnikiem. Natomiast na Bristol i Martinsville, które mierzą nieco ponad pół mili (0,8 km), ważne jest dobranie odpowiednich punktów dohamowań i zadbanie o temperaturę hamulców. Tory tj. Darlington i Charlotte wymagają zazwyczaj jedynie odpuszczenia gazu przed wejściem w zakręt i utrzymywania idealnej linii jazdy.

NASCAR Martinsville wyścig2019

Fot. nascar.com / Wyścig NASCAR na torze Martinsville, 2019 rok

Sporą atrakcją dla wszystkich uczestników były marcowe zawody na torze Bristol. Specjalnie na ten wyścig nawierzchnia toru została pokryta ziemią. Był to swego rodzaju powrót do korzeni, gdyż w pierwszych latach mistrzostw wiele rund rozgrywano na torach o szutrowej nawierzchni, Jednakże przez ponad 50 lat NASCAR Cup Series nie zjeżdżała już nigdy z asfaltu (i betonu, gdyż taką nawierzchnię zastosowano na owalu w Dover).

Tory drogowe

Od wielu lat zawodnicy NASCAR rywalizują także na drogowych torach Watkins Glen oraz Sonoma. W 2018 roku dodano trzeci „nieowalny” obiekt – roval w Charlotte (tor drogowy wykorzystujący częściowo wersję owalną toru). Sukces tych zawodów, a także duża popularność wyścigów pozostałych serii NASCAR na torach drogowych skłoniły włodarzy serii do dodania kilku torów drogowych kosztem owali. Do Watkins Glen, Sonomy i Charlotte dołączają Circuit of the Americas, Road America oraz drogowa wersja Indianapolis – tor ten znany jest starszym fanom Formuły 1, jednakże od tego czasu został mocno zmodernizowany na potrzeby serii IndyCar.

W ostatniej chwili do kalendarza dołączyła także Daytona w drogowej konfiguracji. Obiekt ten zastępuje owalną Fontanę, która wypadła z harmonogramu ze względu na restrykcyjne obostrzenia związane z epidemią koronawirusa w Kalifornii. Oznacza to, że w tym roku 7 z 36 rund odbędzie się na torach drogowych.

Inne serie organizacji NASCAR

Poza pucharową, najważniejszą serią NASCAR, organizacja stoi także na czele kilku innych serii. Drugie miejsce w hierarchii zajmuje Xfinity Series, która stanowi przedsionek dla głównej kategorii i z niej wywodzi się potem wielu znanych zawodników. Trzecią, którą często możemy oglądać podczas tych samych weekendów, jest seria pick-upów. Dla niektórych zawodników stanowiła ona ważny szczebel w karierze. Inni nigdy nie otrzymali szansy awansu dalej, a jeszcze inny spędzają tutaj swoją emeryturę.

Poza tym organizacja sprawuje pieczę nad kilkoma lokalnymi seriami, a także zawodami rozgrywanymi w innych krajach. Zawody NASCAR rozgrywane są w Kanadzie, Meksyku oraz w Europie (NASCAR Whelen Euro Series). W odróżnieniu od amerykańskiego odpowiednika, w europejskim czempionacie zawodnicy rywalizują głównie na torach drogowych, a w kalendarzu znajduje się zaledwie jeden owal.

Sezon 2020

Szalona Daytona 500

Poprzedni sezon rozpoczął się tradycyjnie Daytoną 500. Zawody zakłócił jednak deszcz, przez co inauguracja sezonu musiała poczekać jeszcze jeden dzień. Rywalizacja obfitowała w zacięte pojedynki, duże karambole i nieoczekiwane rozstrzygnięcia. Triumfatorem wyścigu został Denny Hamlin, lecz ze względu na wypadek Ryana Newmana, kwestia zwycięzcy zeszła na drugi plan.

ZOBACZ TAKŻE
NASCAR wraca do ścigania. Wirtualne zmagania IndyCar zakończone

Jadący za Newmanem Ryan Blaney, nie widząc już szans na zwycięstwo, postanowił pomóc swojemu koledze w odniesieniu triumfu. Wykorzystał w tym celu skuteczną, ale i ryzykowną technikę zwaną bump-draftingiem. Kierowca jadący z tyłu, korzystając z tunelu aerodynamicznego, jest w stanie osiągnąć większą prędkość od poprzedzającego go rywala. Korzystając ze swojej przewagi podjeżdża do jego tylnego zderzaka, pchając go, dzięki czemu ten również jedzie nieco szybciej. Wystarczy jednak minimalny błąd jednego z kierowców, aby doszło do wypadku.

Tak było też w tym przypadku. Newman obrócił się, uderzył w ścianę i dachował. Chwilę później w jego samochód wpadł jeden z rywali, jadąc z prędkością około 300 km/h. Cały wypadek wyglądał bardzo groźne, a niepokój widzów potęgowało zasłonięcie miejsca wypadku parawanami i wyproszenie dziennikarzy. Ryan Newman doznał obrażeń głowy, na szczęście po kilku dniach wyszedł że szpitala.

Wyścigi w czasach zarazy

Po czterech wyścigach sezon NASCAR został przerwany przez pandemię koronawirusa. Pauza nie trwała jednak długo. Już po dwóch miesiącach zawodnicy powrócili do rywalizacji. Na torach zabrakło oczywiście kibiców, zrezygnowano także z treningów, a nawet kwalifikacji. O kolejności startowej decydowało losowanie.

Pierwsze od wybuchu pandemii zawody odbyły się na owalu w Darlington, a ich triumfatorem został Kevin Harvick. Władze serii robiły wszystko, by utrzymać 36 rund w kalendarzu. Zawodnicy ścigali się często dwa razy w tygodniu rywalizując na torach zlokalizowanych w pobliżu Karoliny Północnej, gdzie znajdują się siedziby większości ekip NASCAR.

Tytuł dla Chase’a Elliota

Do walczącej o tytuł czwórki awansowali Chase Elliot, Denny Hamlin, Joey Logano i Brad Keselowski. Zgodnie z wprowadzoną w trakcie mistrzostw formuła ustalania kolejności startowej, walcząca o tytuł czwórka miała zapewniony start z dwóch pierwszych rzędów. Elliot został jednak cofnięty na koniec stawki z powodu niezgodności regulaminowych.

Kierowca doskonale jednak spisywał się w wyścigu. Jego poczynania śledził na torze jego ojciec, Bill Eliot, mistrz NASCAR z 1988 roku. Chase Elliot zdołał przebić się na czoło stawki i wygrać wyścig. 25-latek wywalczył w ten sposób swój pierwszy mistrzowski tytuł.

Joey Logano w Phoenix 2020

Fot. nascar.com / Joey Logano świętujący zwycięstwo na torze Phoenix 2020 r.

Czy warto oglądać NASCAR?

Zawody serii NASCAR są zupełnie odmienną formą rywalizacji od tej znanej europejskim entuzjastom motorsportu. Zawody obfitują w neutralizacje, a o zwycięstwie zazwyczaj decyduje sama końcówka wyścigu. Dzięki temu emocje trwają do samego końca. Jednakże wydarzenia z początku wyścigu nie mają zwykle żadnego wpływu na końcowy wynik rywalizacji. Wyścigi na owalach stawiają przed zawodnikami nieco odmienne wyzwania od tych, z jakimi spotykają się w innych. Kierowca musi przede wszystkim dobrze odnajdywać się w tłoku, szybko reagować na zmieniającą się sytuację i świetnie radzić sobie z restartami.

Logo NASCAR Cup Series 2020

Fot. NASCAR / Twitter

Jednak nawet najlepszy zawodnik nie ma szans na triumf bez odpowiedniej taktyki, a za nią odpowiadają ludzie w garażach, którzy swym sprytem i doświadczeniem pomagają swoim kierowcom w odnoszeniu zwycięstw. Wyścigi amerykańskiego czempionatu mogą wydawać się niekiedy brutalne. Są jednak niezwykle finezyjne i taktyczne. Aby poprowadzić pojazd o mocy 800 KM w grupie 40 innych kierowców, potrzeba ogromnej precyzji i wyczucia. Na pewno nie każdemu z was wyścigi NASCAR przypadną do gustu. Jednakże, aby wyrobić sobie o nich zdanie, warto obejrzeć chociaż jedne zmagania. 

4.7/5 (liczba głosów: 15)
Skomentuj

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama
Reklama