Nasze profile w mediach społecznościowych

IndyCar

Barber Motorsports Park – młody klasyk | Historia toru

Przed nami pierwsza runda tegorocznego sezonu IndyCar. Po zamieszaniu związanym z pandemią koronawirusa tradycyjnie otwierająca zmagania runda na ulicach St. Petersburga odbędzie się 25 kwietnia, a sezon zainauguruje wyścig o Grand Prix Alabamy. Rywalizacja odbędzie się na malowniczym torze Barber Motorsports Park, któremu przyjrzymy się dziś bliżej.

Opublikowano

w dniu

Ryan Hunter-Reay dwukrotnie wygrał GP Alabamy Barber Motorsports Park
Fot. world motorsports league / Ryan Hunter-Reay dwukrotnie wygrał GP Alabamy

Kibice IndyCar uwielbiają tę serię za szybkie owale, ciasne, uliczne pętle i klasyczne tory drogowe z bogatą historią. Obiekt Barber Motorsports Park wyłamuje się nieco z tego schematu. Został on wybudowany dopiero w 2003 roku, a seria IndyCar rywalizuje tutaj od nieco ponad dziesięciu lat. Mimo to jego krótka, ale za to kręta nitka szybko zyskała sympatię rywalizujących na niej zawodników jak i podziwiających ich zmagania kibiców.

George W. Barber

Twórcą motosportowego kompleksu w Alabamie jest George W. Barber. Jego ojciec założył w latach 30′ Barber Dairies. Wkrótce jego firma stała się największą mleczarnią w Alabamie.

George W. Baker przejął rodzinny biznes pełniąc rolę prezesa firmy. Jednakże jego prawdziwą pasją były wyścigi samochodowe. Amerykanin w latach 60′ i 70′ próbował swoich sił za kierownicą Porsche, choć nie odniósł wielkich sukcesów w motosporcie.

W 1998 roku sprzedał mleczarnię. Zarobione w ten sposób pieniądze przeznaczył na budowę kompleksu Barber Motorsports Park.

ZOBACZ TAKŻE
Daytona International Speedway: Poznaj bliżej historię toru

Charakterystyka toru Barber Motorsports Park

Tor Barber liczy zaledwie 3 830 m długości. Mimo to jest niezwykle trudny i zdradliwy. Kierowcy mają do pokonania 16 zakrętów, w większości szybkich łuków, które często bywają niewidoczne ze względu na liczne zmiany wysokości. Mimo że różnica poziomów wynosi zaledwie 25 metrów, liczne wzniesienia sprawiają, że jazda po tym torze wymaga doskonałego wyczucia samochodu.

 

Co ciekawe, na prostej startowej nie przewidziano miejsc dla widzów. Tor posiada tylko tymczasowe trybuny, które powstają na czas wyścigu. Większość widzów woli jednak oglądać zawody ze zboczy otaczających tor wzniesień.

Historia

Obiekt zaprojektował Alan Wilson, pochodzący z RPA architekt, znany z pracy przy Miller Motorsports Park czy Ningbo International Circuit. Budowa Barber Motorsports Park zakończyła się w 2003 roku. George W. Barber, wielki fan jednośladów, od razu ściągnął na tor wyścigi motocyklowe. Obiekt wkrótce po otwarciu znalazł się w kalendarzu AMA Superbike Championship. Mistrzostwa te (obecnie pod nazwą MotoAmerica Superbike Championship) goszczą na torze w Alabamie po dziś dzień.

Na Barber szybko zadomowiły się również wyścigi samochodowe. W 2003 roku na tor przybyła seria Grand-Am, a zawody pod nazwą Porsche 250 odbywały się na nim do 2013 roku. Najlepiej w tym wyścigu radziła sobie załoga Scott Pruett/Memo Rojas odnosząc w tym czasie trzy zwycięstwa w Alabamie (2008, 2010, 2011).

IndyCar

Mistrzostwa IndyCar po raz pierwszy zawitały na tor w Alabamie w 2007 roku. Władze IRL zorganizowały wówczas jednodniową sesję testową, która służyła m.in. ocenie obiektu pod względem ewentualnego wyścigu w 2009 roku. Mimo pomyślnego przebiegu sesji Barber Motorsports Park nie znalazł się wówczas w harmonogramie mistrzostw.

ZOBACZ TAKŻE
IndyCar: Poznaj bliżej świat amerykańskiej formuły

Włodarze IndyCar zorganizowali tu jednak kolejną, tym razem już trzydniową sesję testową. Gdy w 2009 roku z kalendarza wypadł wyścig w Detroit, jego miejsce na rok 2010 zajął właśnie Barber Motorsports Park. Wyścig otrzymał nazwę Grand Prix Alabamy, a dystans zawodów ustalono na 90 okrążeń, czyli niemalże 345 km.

 Barber Motorsports Park otoczony jest przez malowniczy park

Pierwszy wyścig na tym torze padł łupem Brazylijczyka, Hélio Castronevesesa reprezentującego Team Penske. W 2015 roku swoje pierwsze zwycięstwo w IndyCar odniósł tutaj Josef Newgarden z ekipy CFH Racing.

Pech Powera i rekordy Barber

W 2017 roku spory pech spotkał faworyta wyścigu, Willa Powera. Australijczyk przewodził stawce przez 60 okrążeń, lecz na piętnaście kółek przed metą musiał zjechać do alei serwisowej z powodu przebitej opony. Na prowadzenie wysunął się Josef Newgarden, który dowiózł pierwsze miejsce do mety. Amerykanin wygrał tutaj ponownie rok później i jest obecnie rekordzistą toru Barber z trzema triumfami na koncie.

Mówiąc o rekordach warto wspomnieć także o Sébastienie Bourdais. Francuz ustanowił w kwalifikacjach rekord jednego okrążenia pokonując pętlę toru w czasie 1:06,6001, co daje średnią prędkość przekraczającą 200 km/h.

Covid-19

Seria IndyCar na dobre zadomowiła się na torze w Alabamie i wydawać by się mogło, że jedynie katastrofa może doprowadzić do wypadnięcia obiektu z kalendarza. Katastrofa ta pojawiła w 2020 roku. Cały świat ogarnęła wówczas pandemia koronawirusa, a kolejne serie odwoływały swoje wyścigi. Władze IndyCar zawiesiły zmagania do czerwca. Z trudem udało się rozegrać liczący 14 rund sezon, choć w harmonogramie zabrakło miejsca na rundę w Alabamie.

W tym roku sytuacja jest już jednak zupełnie inna. Co prawda epidemia jeszcze się nie skończyła, jednakże zdobyta wówczas wiedza pozwala organizować wyścigi samochodowe w bezpieczny sposób. Dlatego też 18 kwietnia, mimo szalejącej wciąż pandemii, kierowcy IndyCar ponownie będą rywalizowali na wymagającym torze w Birmingham w Alabamie.

Barber Motorsports Park

Barber Motorsports Park to nie tylko tor wyścigowy, a cały kompleks poświęcony sportom motorowym. W jego skład wchodzi np. tor do nauki jazdy wraz z płytą poślizgową. Obiekt ten wykorzystuje chociażby Porsche w swojej szkole jazdy.

Znajduje się tu także tor motocrossowy oraz kilka tras dla fanów jazdy terenowej. Właściciele terenówek mogą sprawdzić swoje maszyny zarówno na kilku pętlach o różnym stopniu trudności jak i specjalnym torze przeszkód sprawdzającym do granic możliwości samochodu i zdolności prowadzącego go kierowcy.

 Rzeźba wielkiego pająka Billa Secundy jest jednym z najbardziej charakterystycznych elementów tego toru

Fot. Tyne & Wear Sport/ Rzeźba wielkiego pająka Billa Secundy jest jednym z najbardziej charakterystycznych elementów tego toru

Na Barber Motorsport Park można nie tylko doskonalić swoje umiejętności jazdy, ale także podziwiać dzieła sztuki. Na terenie obiektu znajduje się kilka rzeźb autorstwa Billa Secundy. Najbardziej znana jest postać wielkiego pająka umieszczona w pobliżu piątego i szóstego zakrętu, wielokrotnie pokazywana w trakcie relacji z wyścigu na torze Barber. W budowę kompleksu zaangażowani byli także inni artyści. Branko Medenica zaprojektował bramy wejściowe, a Edward Lee Hendricks i Theodore Gall stworzyli ciekawe instalacje, znajdujące się na terenie parku otaczającego tor wyścigowy.

Barber Vintage Motorsport Museum

Dla wielu odwiedzających największą atrakcją jest jednak muzeum motoryzacji. George W. Barber jest wielkim fanem motocykli i od dziesięcioleci kolekcjonuje jednoślady. W 1995 roku postanowił udostępnić swoje zbiory publiczności.

ZOBACZ TAKŻE
Scott Dixon - sześciokrotny mistrz IndyCar | Legendy motorsportu

W 2003 roku przeniósł swoje eksponaty do nowo utworzonego budynku, znajdującego się na terenie kompleksu. Obecnie zbiory muzeum liczą ponad 1600 pojazdów. W tej chwili muzeum stanowi największą kolekcję motocykli na świecie, a także największy zbiór pojazdów marki Lotus.

Podsumowanie

Alan Wilson zaprojektował wspaniały tor, doskonale wykorzystując nierówności terenu, by stworzyć piękny i wymagający obiekt. Mimo iż Barber Motorsports Park nie ma tak bogatej historii, jak chociażby Laguna Seca czy Road America, jest uwielbiany przez kierowców ze względu na swój układ. Jeśli sami chcecie zobaczyć, jak wyglądają wyścigi na torze Barber, będziecie mieli ku temu okazję już w najbliższą niedzielę, 18 kwietnia. Wówczas to swoje zmagania zainaugurują mistrzostwa IndyCar. Co z pewnością ucieszy fanów serii, zawody będą transmitowane na kanale Eurosport 2. Start pierwszego wyścigu sezonu zaplanowano na godzinę 21:00 czasu polskiego.

Skomentuj

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama
Reklama



Reklama