Nasze profile w mediach społecznościowych

Formuła 1

Nikita Mazepin w Haasie. Kto będzie jego zespołowym kolegą?

Nikita Mazepin podpisał wieloletni kontrakt z zespołem Haas. Wiemy już, że ekipę po tym sezonie opuszczają Romain Grosjean i Kevin Magnussen. Prawdopodobnie drugim kierowcą ekipy zostanie Mick Schumacher. Stajnia z Kannapolis pierwszy raz w historii zostanie bez doświadczonego zawodnika?

Opublikowano

w dniu

Nikita Mazepin kierowca Haasa 2021 F1
Fot. Haas F1 Team / Nikita Mazepin

Rosjanin został potwierdzony jako etatowy kierowca Haasa na przyszły rok. Nikita podpisał co najmniej dwuletni kontrakt z rosyjskim kierowcą. Na ten moment wiadomo, że umowa jest wieloletnia, a niedługo podane zostaną firmy Dimitrija Mazepina, które będą sponsorować ekipę z Kannapolis.

Nikita Mazepin. Kto to jest?

21-latek w 2018 roku zadebiutował w GP3 (poprzednik współczesnej Formuły 3), gdzie zakończył sezon na drugim miejscu w klasyfikacji generalnej, tracąc szesnaście punktów do Anthoine’a Huberta.

ZOBACZ TAKŻE
"Muszę polegać na sobie". Anthoine Hubert specjalnie dla motohigh.pl | WYWIAD

W kolejnym sezonie przeniósł się do Formuły 2. Kierowca zaliczył jednak trudny rok, zdobywając zaledwie 11 punktów. Ten sezon wygląda jednak zupełnie inaczej. Mazepin wygrał główny wyścig na Silverstone oraz na Mugello, sześciokrotnie stawał na podium. Przed kończącą sezon rundą w Bahrajnie zajmuje trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej.

Nikita Dmitrijewicz Mazepin ma już także doświadczenia w królowej motosportu. W latach 2016-2018 pełnił rolę kierowcy rozwojowego ekipy Force India (obecnie: Racing Point). W 2019 roku dzięki współpracy z Mercedesem mógł poprowadzić bolidy W08 oraz W10.

Zostanie kierowcą Formuły 1 to spełnienie moich marzeń na całe życie. Naprawdę doceniam zaufanie, jakim obdarzyli mnie Gene Haas, Guenther Steiner i cały zespół. Dają młodemu kierowcy szansę i dziękuję im za to. Z niecierpliwością czekam na rozpoczęcie naszej współpracy, zarówno na torze, jak i poza nim, i naturalnie chcę nadal demonstrować swoje umiejętności po mocnym sezonie Formuły 2. Zespół będzie oczekiwał ode mnie opinii i informacji, aby udoskonalić swój pakiet na 2021 rok i później. Biorę na siebie tę odpowiedzialność i nie mogę się doczekać, aż zacznę [z nimi pracę – przyp. red.] – powiedział Rosjanin.

ZOBACZ TAKŻE
Haas postawi na debiutantów. Schumacher i Mazepin coraz pewniejsi?

Haas a rodzina Mazepin

Zespół Haas zadebiutował w Formule 1 w 2016 roku. Ekipa należy do Amerykanina, Gene Haasa, właściciela firmy produkującej tokarki. Gene Haas zaangażował się w motosport w 2002 roku, gdy utworzył Haas CNC Racing rywalizujący w serii NASCAR. W 2008 roku nawiązał współpracę z czołowym kierowcą serii, Tonym Stewartem. Zaowocowała ona utworzeniem zespołu Stewart-Haas Racing.

W 2014 roku rozpoczął starania nad dołączeniem do stawki Formuły 1, a zespół Haas zadebiutował w wyścigach Grand Prix w 2016 roku. Początkowo ekipę reprezentowali Romain Grosjean i Esteban Gutiérrez. Meksykanin nie zdobył jednak żadnego punktu i rok później jego miejsce zajął Kevin Magnussen. Zawodnicy reprezentowali ekipę przez kolejne lata, a w 2018 roku zespół wywalczył swoje najlepsze miejsce – 5. lokatę w klasyfikacji generalnej. Następne sezony były jednak pełne rozczarowań.

Ekipa znalazła się w ogonie stawki sporadycznie tylko walcząc o punkty. Zespół zmagał się także z trudną sytuacją finansową, którą dodatkowo skomplikowała pandemia koronawirusa. W związku z tym Haas zdecydował się zrezygnować z wprowadzania jakichkolwiek poprawek do tegorocznego bolidu.

W trakcie trwania tego sezonu szef ekipy, Günther Steiner, ogłosił, że pożegna się ze swoimi dotychczasowymi kierowcami – Grosjeanem i Magnussenem. Ze względu na trudną sytuację ekipa miała skupić się na pozyskaniu zawodników wnoszących do ekipy spory budżet.

ZOBACZ TAKŻE
Mazepin nie pogodził się z porażką ze Strollem. Wkracza sąd

Takich możliwości nie można odmówić Mazepinowi. Jego ojciec, Dmitrij Mazepin, jest szefem firmy Uralchem produkującej nawozy i saletrę amonową. Firma wytwarza 27,6% azotanu amonu, 16,9 % amoniaku i 15% mocznika dostępnego na rynku rosyjskim. W 2018 roku Dmitrij Mazepin zamierzał przejąć ekipę Force India. Ta ostatecznie jednak trafiła w ręce Lawrence’a Strolla.

Istniało “inne” zagrożenie z Rosji

Cieszę się, że w przyszłym sezonie Nikita Mazepin będzie jeździł w zespole Haas. Nikita podkreślił swoje kwalifikacje w Formule 2 w tym roku, kilkoma zwycięstwami i kilkoma miejscami na podium w tym bardzo mocnym dla niego drugim sezonie. Stał się dojrzałym kierowcą, który piął się po szczeblach kariery juniorów. Zwłaszcza ostatnio w GP3 Series, gdzie zajął drugie miejsce w 2018 roku i oczywiście w Formule 2 przez ostatnie dwa sezony – przyznał Guenther Steiner.

Nie mogę się doczekać, aby zobaczyć, co Nikita może osiągnąć w Formule 1 i nie możemy się doczekać, aby dać mu szansę rywalizacji na najwyższym światowym poziomie sportów motorowych. Dzięki rekordowemu harmonogramowi 23 wyścigów na Mistrzostwa Świata FIA Formuły 1 w 2021 roku, dostanie mnóstwo akcji na torze, aby poznać wszystkie niuanse wyścigów Grand Prix – zakończył szef Haasa.

Wszystko wskazuje na to, że partnerem Nikity Mazepina będzie Mick Schumacher. Scuderia Ferrari robi wszystko, aby zapewnić swojemu juniorowi angaż w F1. Sam Haas także może zyskać na tym medialnie, a nazwisko przyciągnie też nowych partnerów. Obecnie brak ogłoszenia Niemca w stajni z Kannapolis wynika z jego przygotowań do walki o tytuł mistrza F2. Młody “Schumi” ma 14 punktów przewagi nad Callumem Ilottem (który potwierdził, że nie zobaczymy go w 2021 r. w F1). Dwóch juniorów z Akademii Ferrari da niezły popis w FP Bahrajnu, a liczyć będzie się każdy detal. Dlatego nikomu nie zależało na tym, aby zaburzyć Mickowi Schumacherowi przygotowania przed GP Sakhiru.

Pierwszy raz w składzie może nie być doświadczonego zawodnika

Mimo że Guenther Steiner i Gene Haas zawsze chcieli mieć przynajmniej jednego doświadczonego kierowcę, to tym razem nastąpi wyjątek od reguły. Teoretycznie w 2021 r. byłaby szansa na skorzystanie z usług Nico Hulkenberga lub Sergio Pereza, w zależności od decyzji Red Bulla. Jednakże wiązałoby się to też z kosztami, ponieważ oprócz mniejszego czy większego wsparcia od ich rodzimych sponsorów, trzeba by im płacić podobnie jak Grosjeanowi czy Magnussenowi.

Skomentuj

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama
Reklama



Reklama