– Głęboko smuci mnie to, że w Australii śmiercią tragiczną odeszło ponad miliard bezbronnych stworzeń – napisał aktualny mistrz świata Formuły 1. – Moja miłość do zwierząt nie jest tajemnicą i nie mogę patrzeć na to, jak niewinne umierają i stają się gatunkami zagrożonymi.
– Często odwiedzam Australię i mam wieści z pierwszej ręki. To piękny kraj, dlatego wspieram walkę z żywiołem. Spędziłem ostatnio trochę czasu z osobami, które pracują w centrum tego horroru i jestem pełen podziwu dla nich – dodał Brytyjczyk.
Lewis Hamilton poprosił również swoich fanów, by dołączyli do niego w lepsze jutro. – Przyłącz się do mnie. Każdy z nas wywiera ogromny wpływ na naszą planetę. Pracujmy razem, wprowadzajmy małe zmiany wspólnie. Zachęć rodzinę i przyjaciół, by robili to samo. Razem możemy coś zmienić.
– Przekazuję 500 000 dolarów na wsparcie zwierząt, wolontariuszy i straż. Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś, również możesz dołożyć swoją cegiełkę – napisał na Twitterze.
It breaks my heart to see the devastation the Australian bushfires are causing to people and animals across the country. I’m pledging $500k to support the animals, wildlife volunteers and rural fire services. If you are able to, and you haven’t already then you can donate too. pic.twitter.com/DXjScK5Oqq
— Lewis Hamilton (@LewisHamilton) 9 stycznia 2020
Australia zmaga się z pożarami od października. W wyniku żywiołu zginęło do tej pory 27 osób oraz ponad miliard zwierząt.