Nowe ogumienie będzie miało na celu zwiększenie wydajności i stabilności zarówno motocykli, jak i zawodników. Zmiany mają także także bezpośrednio przełożyć się na lepsze czasy okrążeń.
Opona Michelin była początkowo poddawana wewnętrznym testom laboratoryjnym, a następnie testowana na torze Catalunya w czerwcu 2019 roku. Następnie zorganizowano testy w Brnie i Misano, a po zakończeniu sezonu w Walencji i Jerez. Po przeanalizowaniu wszystkich danych i opinii, technicy Michelin postanowili ostatecznie wprowadzić ogumienie do dotychczas dostępnych mieszanek.
– Po tak intensywnych testach z przyjemnością przedstawiamy nową konstrukcję tylnej opony. Pracowaliśmy nad nią od dłuższego czasu i dzięki współpracy ze wszystkimi znanymi nam zawodnikami stworzyliśmy oponę, która przyczyni się do poprawy osiągów. To pierwsza zmiana konstrukcji tylnej od dwóch lat i duży postęp w rozwoju naszego ogumienia – powiedział Piero Taramasso.
– Poinformowaliśmy już Dornę i IRTA o zmianie oraz przekazaliśmy zespołom i dostawcom pełną specyfikację oraz szczegółowe dane. Nowa konstrukcja jest zgodna z długofalowym podejściem Michelin, które gwarantuje stałą wydajność podczas całego dystansu wyścigowego. Z niecierpliwością więc czekamy na jej osiągi w warunkach wyścigowych – dodał menedżer Michelin Motorsport.
Nowa konstrukcja opon Michelin zostanie poddana testom w trakcie jazd przedsezonowych na torach Sepang i Losail. Prawdziwy chrzest bojowy „nowe gumy” przejdą inauguracyjnego wyścigu w Katarze.