Pomimo tak jasnej deklaracji, Tardozzi nie potwierdził oficjalnie tego, czy umowa została już zawarta. – Myślimy o Jacku w zespole fabrycznym. Musimy to przemyśleć, ponieważ zawodnicy, którzy dołączą do zespołu fabrycznego, będą dwoma z pięciu jeźdźców związanych z Ducati kontraktem.
– Jak wykazał się czymś niesamowitym w końcówce poprzedniego sezonu, dlatego jego awans jest jak najbardziej prawdopodobny. Rozmawiamy o tym wewnątrz teamu, trwają też rozmowy z Jackiem, ale nie podjęliśmy jeszcze żadnej decyzji.
Wyświetl ten post na Instagramie.
Just a coupla 📸 from Day 3 #QatarTest!
Post udostępniony przez Jack Miller (@jackmilleraus)
Awans Australijczyka wydaje się nieunikniony. Podobnego zdania jest również szef Pramac Racing, Francesco Guidotti. – Najbardziej logiczne jest to, że Jack pójdzie do zespołu fabrycznego. Po trudnym pierwszym roku pokazał w zeszłym sezonie, że ma duży potencjał. Jest gotowy na główny zespół – przyznał Włoch.
Miller w Ducati. Kogo zastąpi?
Jeśli doszłoby do przejścia Jacka Millera do fabrycznego teamu, Australijczyk zastąpiłby któregoś z obecnych zawodników – Andreę Dovizioso albo Danilo Petrucciego.
Niedawno menedżer Dovizioso przyznał, że jego podopieczny wciąż nie otrzymał propozycji od ekipy. Między stronami doszło do nieporozumienia w kwestii finansów. W ostatnich tygodniach mówiło się nawet o emeryturze Włocha.
Danilo Petrucci z kolei wiązany jest coraz częściej z serią World Superbike, gdzie zostałby partnerem Scotta Reddinga. Włoch w drugiej połowie minionego sezonu zanotował wyraźny spadek formy – przeciwnie do Millera, który w końcówce rywalizacji wykazał się wysokimi lokatami w satelickim teamie.
[AKTUALIZACJA 27.05.2020]
Dziś rano zespół fabryczny Ducati oficjalnie potwierdził zakontraktowanie Jacka Millera na sezon 2021.
– Chciałbym podziękować Paolo Campinottiemu, Francesco Guidottiemu i całej ekipie Pramac Racing za ogromne wsparcie, jakie otrzymałem przez cały okres współpracy. To dla mnie zaszczyt, że mogę kontynuować swoją karierę z ekipą z Borgo Panigale. Chcę podziękować całemu zarządowi za to, że uwierzył we mnie i dał mi tę niesamowitą szansę. Nie mogę się doczekać powrotu na tor w tym sezonie. Jestem gotowy również na przyjęcie odpowiedzialności, jaka wynika z bycia zawodnikiem Ducati od roku 2021 – skomentował Australijczyk.