Czego szukasz?

Załóż konto w Betfan!

Formuła E

Jake Dennis i Jerome d’Ambrosio w nowych rolach | Formuła E

BMW i Andretti Motorsport wybrało Jake’a Dennisa na partnera Maxa Guenthera w Formule E. Zespół podał imponujące sesje testowe i pracę w symulatorach jako kluczowy czynnik wyboru. Natomiast w ROKiT Venturi Racing wyznaczono Jerome d’Ambrosio na zastępcę szefa zespołu.

dennis dambrosio fe
Fot. BMW Motorsport & Venturi Racing

Jake Dennis wchodzi w szeregi Formuły E

Brytyjczyk zwrócił uwagę kierownictwa podczas intensywnego procesu selekcji obejmującego szereg sesji testowych w BMW iFE.20 oraz w symulatorze. Jake Dennis wziął udział w DTM w sezonie 2019. W tym samym roku zdobył pole position w słynnym 12-godzinnym wyścigu wytrzymałościowym Bathurst. Zajął tam drugie miejsce.

Od 2018 roku pełnił rolę testową i rozwojową w zespole Formuły 1 Aston Martin Red Bull Racing. Zarówno kierowca, jak i nowy zespół czują, że jego użyteczność i wszechstronność, po wypróbowaniu wielu dyscyplin w dotychczasowej karierze zapewni mu dobrą pozycję w Formule E.

ZOBACZ TAKŻE
ABB FIA Formula E ogłasza etapami kalendarz na sezon 2020/21

– Nie mogę się doczekać nowego wyzwania, które czeka mnie w Formule E i chciałbym podziękować wszystkim odpowiedzialnym za zaufanie w BMW i Andretti Motorsport – powiedział Jake Dennis.

– Jestem świadomy, że będę musiał stawić czoła wyjątkowym wymaganiom, do których najpierw będę musiał się przyzwyczaić. Wszechstronność zawsze była jedną z moich mocnych stron i jestem przekonany, że z pomoże zespół i Max Günther. Formuła E to jedna z tych serii wyścigów w których jako kierowca wyścigowy naprawdę chcesz się w tej chwili zaangażować. Poziom producentów, zespołów i kierowców jest tam wyższy niż gdziekolwiek indziej. Nie mogę się doczekać, aż zacznę startować w BMW iFE.21 po raz pierwszy.

Jake Dennis to wszechstronny zawodnik

– Witamy Jake’a Dennisa w rodzinie BMW i jako nowego członka zespołu BMW i Andretti Motorsport – dodał dyrektor BMW Group Motorsport Jens Marquardt.

– Cieszę się, że mogliśmy zatrudnić młodego, utalentowanego i wszechstronnego kierowcę, takiego jak on. Jego występy w naszym symulatorze były imponujące. Dlatego zdecydowaliśmy się zaoferować mu kokpit obok Maximiliana Günthera. Jake Dennis zasłynął między innymi dzięki swoim występom w DTM i miejscu na podium w 12-godzinnym wyścigu w Bathurst. Ma także swoją rolę w Aston Martin Red Bull Racing w Formule 1. Nasza decyzja nie była oparta wyłącznie na tym, czy ktoś ścigał się w DTM czy Formule 1. Aby odnieść sukces w Formule E ze wszystkimi jej wyjątkowymi wyzwaniami, kierowca musi spełnić bardzo szczególne kryteria. Rozważaliśmy je wszystkie i przetestowaliśmy nasze kandydatów dokładnie mając to na uwadze. Na koniec było dla nas jasne, że Jake Dennis przynosi to czego oczekujemy od kierowcy w Formule E.

Jerome d’Ambrosio z nową rolą w Venturi

Jerome d’Ambrosio jest jednym z nielicznych kierowców, obok Daniela Abta, Lucasa di Grassiego i Sama Birda. Brali oni udział we wszystkich dotychczasowych wyścigach Formuły E. To bogactwo doświadczenia postrzegamy jako cenny atut przez szefową zespołu Susie Wolff. Uzupełniła ona strukturę zaplecza zespołu i wzmacniając wsparcie dla kierowców i inżynierów.

ZOBACZ TAKŻE
Nato i Mortara etatowymi kierowcami Venturi na sezon 2020/21

– Kiedy obejmowałam stanowisko szefa zespołu w lipcu 2018 roku jednym z głównych obszarów zainteresowania było zapewnienie odpowiednich osób na właściwych stanowiskach – powiedziała Susie Wolff.

– Zrozumiałe jest, że gdy ewoluujemy jako zespół, nasze potrzeby zmieniają się i rosną. Jerome przyjmując rolę zastępcy dyrektora zespołu wzmocni zespół. Odegra kluczową rolę wraz z naszymi kierowcami i zespołem inżynierów oraz będzie działać jako moja prawa ręka w Monako. Wiem jak ważny jest następny ruch na każdym kluczowym etapie kariery danej osoby. Myślę, że zrobimy fantastyczny zespół postępujący naprzód – dodała Brytyjka.

Koniec kariery jako kierowca dla Belga

Oznacza to koniec 26-letniej kariery wyścigowej d’Ambrosio, podczas której rywalizował w Formule E, Formule 1, Serii GP2 oraz w samochodach sportowych. 34-latek przekonany jest, że pozostanie w sporcie i nadal dobrze będzie wykorzystywać swoją wiedzę i głód wygrywania w roli, do której idealnie pasuje.

– Moje doświadczenie jako kierowcy w ciągu ostatnich 26 lat niewątpliwie ukształtowało mnie jako osobę i kiedy po Berlinie zdecydowałem się odłożyć kask, wiedziałem, że chcę pozostać w jakimś stopniu w sportach motorowych – powiedział Belg.

– Nadal jestem bardzo konkurencyjną osobą. Ten głód zwycięstwa nie opuszcza Cię, kiedy decydujesz się wysiąść z samochodu, a ja chcę dobrze wykorzystać tę pasję – dodał.

ZOBACZ TAKŻE
Transfery w ABB FIA Formula E ruszają z impetem

Oceń nasz artykuł!
Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Reklama
Reklama