Nasze profile w mediach społecznościowych

Formuła 1

Koronawirus grasuje w padoku F1. Ostatnie rundy bez udziału kibiców

Pandemia koronawirusa nie odpuszcza i wywiera swój wpływ także na Formułę 1. W ostatnim czasie w padoku odnotowuje się coraz więcej pozytywnych przypadków COVID-19. Zespół Williams będzie zmuszony wysłać na GP Turcji zastępczy personel. Ostatnie wyścigi sezonu odbędą się również bez udziału publiczności.

Opublikowano

w dniu

zarobki zespołów f1 2020 Bottas start GP Austrii 2020 koronawirus
Fot. Mercedes-AMG Petronas Motorsport

Druga fala zachorowań wpłynęła także na F1. Coraz więcej zarażonych w padoku

Od początku tegorocznego sezonu Formuły 1 w padoku obowiązują restrykcje związane z pandemią COVID-19. Uczestnicy Grand Prix są regularnie badani, a FIA przygotowała specjalny protokół dotyczący postępowania w przypadku wykrycia wirusa u jednego z członków „bańki” F1. Założenie było takie, aby koronawirus jak najmniej przeszkadzał w rozgrywaniu tegorocznej kampanii.

Dotychczas w padoku odnotowywano pojedyncze przypadki COVID-19, jednak w ostatnim czasie wirus przybrał na sile. Mimo że wszystkie wyścigi odbywają się zgodnie z planem, w padoku pojawia się coraz więcej pozytywnych przypadków koronawirusa. Zarażonych było już dwóch kierowców – Sergio Perez i Lance Stroll. Obaj reprezentują barwy zespołu Racing Point, który niedawno poinformował o wykryciu COVID-19 u innych członków ekipy.

Przed GP Eifelu, Mercedes musiał w trybie pilnym ściągnąć pracowników z fabryki na tor. Koronawirus pojawił się w stajni z Brackley, a kilku innych członków ekipy zostało odizolowanych. Lewis Hamilton i Valtteri Bottas nie mieli jednak kontaktu z zarażonymi osobami i mogli wziąć udział w weekendzie na Nürburgringu.

ZOBACZ TAKŻE
Coraz więcej przypadków COVID-19 w F1. Co dalej z sezonem?

Koronawirus w Williamsie. Zespół ma problem przed GP Turcji

Przypadki COVID-19 wykryto także w Williamsie, który poinformował o wszystkim za pośrednictwem mediów społecznościowych. Z wydanego w piątek komunikatu prasowego wynika, że zarażeni jeździli dotychczas na wyścigi i pracowali na miejscu.

Williams może potwierdzić, że w trakcie GP Portugalii i GP Emilii-Romanii mieliśmy wiele pozytywnych przypadków koronawirusa. Chociaż nie będziemy szczegółowo opisywać sytuacji poszczególnych osób, możemy ogłosić, że w każdym przypadku postąpiono zgodnie z wytycznymi FIA ws. COVID-19 – czytamy w oświadczeniu.

Niedawno okazało się, że pozytywny wynik testu na koronawirusa miał trener personalny George’a Russella, Aleix Casanovas. Wykazywał on objawy COVID-19 jeszcze przed wyścigiem o GP Emilii-Romanii, stąd zabrakło go podczas weekendu na Imoli. Test Russella przed wejściem do padoku F1 był negatywny i Brytyjczyk mógł wziąć udział w rywalizacji.

Prosimy jednak o zrozumienie, że nie będziemy udzielać żadnych dodatkowych informacji na ten temat. Chcielibyśmy serdecznie podziękować wszystkim naszym pracownikom – zarówno tym latającym na wyścigi, jak i tym pracującym na stałe w fabryce, a także ich rodzinom – za ciężką i nieustającą pracę oraz wsparcie w tym niezwykle trudnym momencie – napisał Williams w dalszej części komunikatu prasowego.

W związku z zaistniałą sytuacją Williams znalazł się w niełatwym położeniu. Zespół podjął decyzję, że osoby na co dzień pracujące w fabryce w Grove polecą wraz z innymi członkami ekipy do Turcji i wypełnią lukę po pracownikach znajdujących się w izolacji. Nowy personel będzie pomagać w przygotowaniach na torze.

ZOBACZ TAKŻE
Szef F1 nie przejął się decyzją Hondy. "Zyskujemy wsparcie innych marek"

Ostatnie wyścigi sezonu 2020 odbędą się przy pustych trybunach

Włodarze F1 musieli zareagować na sytuację z koronawirusem. Liberty Media poinformowało, że finałowe rundy sezonu 2020 odbędą się bez udziału publiczności. Kibiców zabraknie więc w Turcji, podczas dwóch weekendów w Bahrajnie i Abu Zabi.

Nie spodziewamy się obecności kibiców w trakcie ostatnich wyścigów sezonu 2020 – zapowiedział właściciel praw komercyjnych F1.

Dotychczas kibice pojawili się na wyścigach w Toskanii, Rosji, Niemczech i Portugalii. Fani mieli także zasiąść na trybunach w trakcie GP Emilii-Romanii, ale sytuacja epidemiologiczna w tym regionie Włoch zmusiła organizatorów imprezy do zmiany planów.

Oceń nasz artykuł!
Skomentuj

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama
Reklama