Connect with us

Czego szukasz?

Formuła 1

George Russell dominatorem na „owalnym” torze Sakhir | Analiza

George Russell, „następca” Lewisa Hamiltona, od razu pokazał solidne tempo i świetną formę. Brytyjczyk w obu treningach okazał się najszybszym zawodnikiem na torze. Za juniorem Mercedesa z niewielką stratą plasowali się m.in. Max Verstappen, Sergio Perez, Esteban Ocon. Nie najlepiej u boku nowego zespołowego kolegi radził sobie Valtteri Bottas.

George Russell 2020 GP Sakhiru Mercedes
Fot. Mercedes AMG Petronas Motorsport

George Russelll godnie zastępuje Lewisa Hamiltona

Siedmiokrotny mistrz świata F1 z powodu zakażenia COVID-19 nie mógł wziąć udziału w GP Sakhir, czyli rundzie na zmienionej nitce toru w Bahrajnie. Początkowo do zastąpienia Hamiltona był brany pod uwagę Stoffel Vandoorne, czyli były kierowca McLarena z sezonów 2017-2018. Finalnie, Mercedes postanowił na swojego wychowanka, a Williams zgodził się, aby George Russell miał okazję prowadzić W11.

Etatowy zawodnik Williamsa od razu rozpoczął zaznajomienie się z systemem DAS. Następnie wykonał kilka szybkich kółek i do końca pierwszego treningu, jak i drugiego nie pozwolił się wyprzedzić. Czas Brytyjczyka w drugim treningu wyniósł 54:713 s i był o dokładnie 0,128 s lepszy od rezultatu Maxa Verstappena. Trzeci Sergio Perez stracił natomiast do Russella 0,153 s.

Były partner zespołowy Roberta Kubicy prezentował solidne tempo na pojedynczym okrążeniu, jak i na dłuższych przejazdach (zwłaszcza na twardych oponach). Ponadto, nie popełnił żadnego błędu i w nieustannie komunikował się przez radio ze swoim zespołem.

McLaren ponownie z problemami

Zespół McLarena w sezonach 2015-2017 przyzwyczaił świat F1 do ciągłej awaryjności i braku konkurencyjności. Od 2019 roku ekipa z Woking z Carlosem Sainzem i Lando Norrisem diametralnie zmieniła swoje miejsce w tabeli. Zespół od zeszłego sezonu potrafi znaleźć się na podium, a nawet w poszczególnych Grand Prix relatywnie być „czwartą siłą w stawce”.

W trakcie zeszłotygodniowej rywalizacji w Bahrajnie, w bolidzie Carlosa Sainza doszło do awarii elektroniki na samym początku Q2. Hiszpan nie był w stanie zakwalifikować się do finałowej części kwalifikacji. Zespół zdołał naprawić samochód, który w wyścigu zajął fenomenalne czwarte (Lando Norris) oraz piąte miejsce (Carlos Sainz). Jednakże, w trakcie drugiego treningu do GP Sakhiru, przyszłoroczny kierowca Ferrari zakomunikował zespołowi o problemach ze skrzynią biegów. Hiszpan nie zdołał już powrócić na tor. Ponadto, MCL34 Norrisa poprzez nierówności na torze doznał poważnych uszkodzeń podłogi. Jak widać z pętlą Outer muszą się bardziej zaprzyjaźnić by walczyć o utrzymanie P3 w „generalce”.

Scuderia Ferrari i Valtteri Bottas bez tempa?

Nitka toru podczas GP Sakhiru nie jest wymagająca. Owalna charakterystyka z niewielką liczbą zakrętów dość ciasno zamyka całą stawkę F1. W pierwszym i najbardziej zapoznawczym treningu, obaj kierowcy Ferrari znaleźli się w pierwszej dziesiątce. Sebastian Vettel uplasował się z czasem 55:281 s na ósmej lokacie, zaś Charles Leclerc na dziesiątym miejscu (55:499). Relatywnie dobre pozycje Ferrari w tym sezonie zmieniły się ad hoc w drugim treningu.

ZOBACZ TAKŻE
Zapowiedź GP Sakhiru: Tak szybko jeszcze nie było

Na samym początku drugiej sesji treningowej, Sebastian Vettel stracił panowanie nad swoim bolidem. Następnie, Charles Leclerc wyjechał na nierówne poboczne i natychmiast zjechał do alei serwisowej.

Zespół z Maranello potwierdził w połowie sesji, iż w bolidzie Monakijczyka doszło do awarii wału napędowego. Zawodnik Ferrari nie wyjechał do końca treningu i zajął ostatnie miejsce bez ustanowionego czasu pojedynczego okrążenia. Chociaż po pierwszym sektorze zanosiło się na niezły rezultat. Nie był to jednak koniec problemów Ferrari. Sebastian Vettel w międzyczasie ponownie stracił panowanie nad SF1000 i był bliski zderzenia z Kevinem Magnussenem.

Czterokrotny mistrz świata zakończył finalnie drugi trening na odległym 16. miejscu ze stratą ponad 1 sekundy do George’a Russella.

Valtteri Bottas również nie może zaliczyć piątkowych treningów do udanych. Fin nie był w stanie znaleźć optymalnego tempa na torze Sakhir. W pierwszym treningu zajął czwarte miejsce, lecz w kolejnym znalazł się na odległej jedenastej pozycji z czasem 55:321 s. Triumfator tegorocznej rundy w Rosji pod koniec drugiego sesji nieustannie wyjeżdżał poza tor. Kierowca Mercedesa z numerem 77 w pewnym momencie przebił czas George’a Russella o ponad 0.2 sekundy, lecz został on anulowany z powodu przekroczenia limitów toru.

Pietro Fittipaldi i Jack Aitken na samym końcu

Zastępujący Russella w Williamsie, Jack Aitken zarówno w pierwszym, jak i drugim treningu miał najgorszy czas. Brytyjczyk nie był w stanie dotrzymać tempa etatowemu kierowcy stajni z Grove, Nicholasowi Latifiemu. Kanadyjczyk uzyskał odpowiednio czasy w poszczególnych sesjach – 56:764 i 55:784. Natomiast Aitken – 57:187 i 56:260.

Po wypadku Romaina Grojseana, do którego doszło w ostatnim GP Bahrajnu, zespół Haasa postanowił zastąpić Francuza zawodnikiem z legendarnym nazwiskiem w królewskiej klasie. Swoją szansę otrzymał w ten sposób Pietro Fittipaldi. Brazylijczyk jest wnukiem dwukrotnego mistrza świata F1 z sezonów 1972 i 1974, czyli Emersona Fittipaldiego. Niestety, podobnie, jak Jack Aitken w Williamsie,  Pietro Fittipaldi nie był w stanie nawiązać równorzędnej walki czasowej z etatowym kierowcą amerykańskiego zespołu. Kevin Magnussen zarówno w pierwszym, jak i drugim treningu pokonał Brazylijczyka.

ZOBACZ TAKŻE
Debiutant w Grand Prix Sakhiru. Kim jest Pietro Fittipaldi?

George Russell i jego życiowa szansa

Drugi „debiut” dla Brytyjczyka może dostarczyć mu wielu nowych doświadczeń. Valtteri Bottas zyskał groźnego rywala.

Znakomite tempo AlphaTauri, Racing Point i Renault

Ponownie z bardzo dobrej strony prezentują się te trzy zespoły. W pierwszym treningu Daniił Kwiat zajął piąte miejsce, zaś triumfator tegorocznej rundy na Monzy szóstą lokatę. Gasly miał jednak małą przygodę z uciekającym prawym lusterkiem w swoim bolidzie.

W drugiej sesji treningowej Rosjanin, który najprawdopodobniej nie znajdzie się w stawce F1 ponownie był szybszy od swojego zespołowego partnera. Kwiat uplasował się na szóstym miejscu z czasem 55:068 s.

Podczas kwalifikacji do Grand Prix Bahrajnu, kierowców Renault dzieliła różnica 0,002 sekundy na korzyść Daniela Ricciardo. Esteban Ocon jasno i wyraźnie pokazuje, że tym razem szczęście ma być po jego stronie. Francuz w obu treningach znalazł się przed swoim bardziej doświadczonym kolegą z zespołu. Ocon najpierw zajął siódmą lokatę, a następnie fenomenalną czwartą. Australijczyk natomiast, odpowiednio dziewiąte i ósme miejsce. Wszystkiemu przeglądali się dwukrotny mistrz świata F1 – Fernando Alonso – i czterokrotny MŚ – Alain Prost.

Racing Point, a raczej Sergio Perez nie zwalnia tempa. Meksykański kierowca, który podobnie, jak Kwiat najprawdopodobniej nie znajdzie się w stawce królewskiej klasy w roku 2021 zajął fantastyczne trzecie miejsce w drugim treningu. Były zawodnik McLarena z sezonu 2013 w trakcie ostatniego wyścigu w Bahrajnie jechał po pewne trzecie miejsce, dopóki w jego bolidzie nie doszło do awarii. W ten sposób „za darmo” kolejne podium w swojej karierze zdobył Alexander Albon.

Co przed nami? Czy George Russell zdobędzie pierwsze PP w swojej karierze?

Biorąc pod uwagę świetne tempo, które prezentuje Brytyjczyk na tle Bottasa oraz formę Mercedesa, George Russelll ma ogromną szansę na zdobycie 1. pola startowego. Największymi przeciwnikami dla etatowy kierowcy Williamsa będzie mimo wszystko Valtteri Bottas, Max Verstappen, Sergio Perez oraz obaj kierowcy Renault. Chociaż najprawdopodobniej skończy się na walce z zespołowym kolegą i Verstappenem.

Nitka Outer jest bardzo prosta dla zawodników królewskiej klasy. Mała ilość zakrętów oraz proste nie wymagają specjalistycznego podejścia do ustawień, jakie było konieczne na torze Imola. Różnica czasowe z drugiego treningu między czołową dziewiątką jest poniżej 0.5 sekundy. Wciąż najlepszą jednostkę napędową posiada ekipa Mercedesa, co daje przewagę nad Red Bull Racing. „Czerwone Byki” korzystają z jednostki napędowej Hondy, która wciąż odstaje od niemieckiego silnika. George Russell może mieć zatem nieco łatwiejszy „debiut” u mistrzów.

Fabryczna ekipa Renault ma drugą najlepszą jednostkę napędową pod względem wydajności. Ponadto, Racing Point jest różową kopią Mercedesa z 2019 roku z tegorocznym silnikiem stajni z Brackley.

Wszystko to, co zostało napisane wyżej sugeruje, iż zarówno w kwalifikacjach i w wyścigu będą miały ogromne znaczenie detale. Jakikolwiek błąd kierowcy w ważnym momencie zadecyduje, czy przełoży się to finalnie na PP i wygraną wyścigu. Oczywiście za kwalifikacje punktów jeszcze się nie przyznaje, ale dobry wynik może tutaj sporo zmienić. Przez inną charakterystykę Sakhiru trudniej będzie o wyprzedzanie.

Kwalifikacje startują już o godz. 18:00 czasu polskiego. Wcześniej, bo na 15:00 zaplanowano III sesję treningową.

Oceń nasz artykuł!
\
Reklama