Czego szukasz?

Samochody elektryczne

Rimac C_Two coraz bliżej. Ostateczne testy aerodynamiczne zakończone

Ponad 1900 koni, poniżej 2 sekund do setki i wręcz chore 2300 Nm momentu. Tak w liczbach prezentuje się Rimac C_Two, który zakończył swoje ostatnie testy aerodynamiczne i powoli wjeżdża na ostatnią prostą procesu produkcyjnego.  Prawdopodobnie jeszcze w 2021 roku doczeka się premiery i pierwsze sztuki – a będzie ich łącznie “aż” 150 – trafią do swoich właścicieli (m.in. do Nico Rosberga).

Rimac C_Two
fot. Rimac Automobili

Ostatnie dwa lata dla pracujących przy modelu Rimac C_Two były bardzo pracowite. W tym czasie stworzyli trzy różne generacje prototypu, które były poddawane testom aerodynamicznym, aby wybrać najlepszą wersję, która sprawdzi się tak samo na drodze, jak w sterylnym laboratorium. I według chorwackiego producenta to się udało. Dzięki tym wszystkim testom udało się poprawić wydajność aerodynamiczną aż o 34%. 

Aerodynamika znaczy wiele

Rimac C_Two bardzo mocno stawia na aerodynamikę. Tym bardziej że mówimy o samochodzie elektrycznym, w którym jest ona jeszcze bardziej istotna niż w autach spalinowych. C_Two ma aż cztery aktywne elementy aerodynamiczne. Całość zaczyna się już na splitterze, żeby później przejść na maskę, tylne skrzydło i zakończyć się na dyfuzorze. Jednak to oczywiście nie koniec. Wszystkie stałe elementy nadwozia również mają ogromny wpływ na cały przepływ powietrza. Podczas testów w tunelu, wymieniono ponad 100 części, żeby poprawić, potwierdzić i uzyskać mniejszy opór. Dzięki temu udało się uzyskać współczynnik oporu na poziomie 0.28 Cd.

Rimac C_Two

fot. Rimac Automobili

Dobitnie to pokazuje, że w przypadku tego auta to właśnie aerodynamika gra pierwsze skrzypce. Jednak nie tylko to sprawia, że na myśl o tym aucie ma się ciarki na całym ciele.

Rimac C_Two to również potworna moc!

Aerodynamika to niewątpliwie ważna rzecz, ale jednak napęd też jest potrzebny. W tym przypadku mamy do czynienia z czterema elektrycznymi silnikami o łącznej mocy ponad 1900 koni. Każdy z nich napędza jedno koło i jak to w przypadku elektryka, cały moment obrotowy – a przypominam, że Rimac C_Two ma go aż 2300 Nm – dostajemy od razu! 

Rimac C_Two

fot. Rimac Automobili

To również według producenta niecałe 2 sekundy do setki, 412 km/h prędkości maksymalnej i pakiet baterii o pojemności 120 kWh, który może wygenerować moc na poziomie 1,4 MW! Do tego oczywiście różne tryby jazdy, możliwość rozdysponowania mocy na przód i na tył (jest nawet tryb “Drift”, który przekazuje 100% mocy tylko na tylne koła) oraz masa systemów bezpieczeństwa (pewnie po przygodzie Richarda Hammonda z Concept One postanowili wrzucić ich więcej). Rimac C_Two to również częściowa automatyzacja jazdy (4 poziom). Jest w nim osiem kamer, dwa lidary, sześć radarów i dwanaście czujników ultradźwiękowych.

ZOBACZ TAKŻE
BMW M5 CS ujrzało światło dzienne. Najmocniejsza "eMka" w historii

Chorwacki producent zapowiada 550 kilometrów zasięgu (WLTP). Oczywiście na to trzeba wziąć dużą poprawkę i taki zasięg, jeśli już to byłby dostępny przy bardzo spokojnej jeździe. A nie oszukujmy się. Kto normalny mając dostęp do takiej mocy pod nogą, nie przyciśnie trochę mocniej? Ja bym tak zrobił na pewno… ale raczej nie zrobię, ponieważ cena to podobno ponad 2 miliony dolarów.

5/5 (liczba głosów: 1)
Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Reklama
Reklama