Nasze profile w mediach społecznościowych

MotoGP

GP Katalonii: Oliveira ze zwycięstwem. Pech Quartararo | Analiza [Akt.]

Miguel Oliveira (Red Bull KTM Factory Racing) sięgnął po trzecie w karierze zwycięstwo w królewskiej klasie. W Katalonii drugie miejsce zajął Johann Zarco, natomiast trzecie Jack Miller. Wyścig ułożył się natomiast pechowo dla zdobywcy pole position, Fabio Quartararo.

Opublikowano

w dniu

GP Katalonii Miguel Oliveira
Fot. Red Bull Content Pool

Quartararo od początku zmagał się z rywalami

Circuit de Catalunya to siódma runda tegorocznego sezonu Motocyklowych Mistrzostw Świata. Przed rokiem w GP Katalonii zwycięski okazał się Fabio Quartararo, wtedy jeszcze w satelickim zespole Yamahy, Petronas. To tutaj także sięgnął po pierwsze zwycięstwo w MŚ, a konkretnie w 2018 roku w pośredniej kategorii Moto2. Po zdobyciu pole position z rekordem toru był więc zdecydowanym faworytem do odniesienia czwartej wygranej w sezonie.

Od początku jednak rywalizacja nie układała się po jego myśli. Najpierw w pierwszym zakręcie odważnym atakiem pozycję lidera odebrał mu Jack Miller, natomiast w trzecim Miguel Oliveira. Francuz ewidentnie cierpiał z powodu niskich prędkości maksymalnych, w związku z czym jedyną szansę na atak mógł widzieć w krętej sekcji toru. Kiedy próbował wyprzedzić kierowcę Ducati w zakręcie szóstym, przeciął punkt hamowania i źle wyszedł z „siódemki”. W konsekwencji stracił pozycję na rzecz Joana Mira (Suzuki Ecstar) i Aleixa Espargaro (Aprilia Racing Team Gresini).

ZOBACZ TAKŻE
Binder zostaje z KTM'em. Szykuje się dłuższa współpraca

Francuz nie poddawał się i po kilku okrążeniach ponownie znalazł się w walce o pierwszą pozycję. Na trzynaście kółek przed metą Francuz odważnym atakiem w piątym zakręcie zaatakował Oliveirę. Gdy wydawało się, że będzie mieć już wszystko pod kontrolą, nie był w stanie odjechać od Portugalczyka. Quartararo wyraźnie bowiem nadwyrężył opony w trakcie walki. Dwa okrążenia później kierowca fabryczny KTM-a wyprzedził lidera tabeli na prostej-start meta. Obaj jednak oddalili się od Mira, który także wyprzedził Millera, który wyraźnie stracił tempo i został wyprzedzony przez Zarco i Millera.

GP Katalonii z niecodziennym przypadkiem

Na pięć okrążeń przed metą u Quartararo doszło do niecodziennej sytuacji. Na prostej przed dohamowaniem do zakrętu numer cztery u Francuza doszło bowiem do rozpięcia kombinezonu i wypadnięcia osłaniacza na klatkę piersiową. Nadal nie jest wiadomo, czy kombinezon rozpiął się samoistnie, czy też Francuz uczynił to samodzielnie. Kamery nie pokazały tego bowiem jednoznacznie. Nie zmieniło to jednak faktu, że odkryta klatka piersiowa nie ułatwiała zadania zawodnikowi fabrycznej ekipy Yamaha. Ostatecznie wypadł z walki zarówno o pierwszą, jak i drugą pozycję. Linię mety przeciął jako trzeci, ale otrzymał karę trzech sekund za przecięcie pierwszej szykany na skutek pojedynku z Zarco. Jego kosztem podium uzupełnił więc Miller.

Oliveira nie uległ presji Zarco, który pod koniec prezentował najlepsze tempo. Portugalczyk po profesorsku rozegrał dzisiejszy wyścig i niemal od startu do mety jechał na czele, sięgając po trzecie zwycięstwo w karierze.

A co dalej działo się w GP Katalonii?

Joan Mir, który mocno narzeka na rozwój motocykla Suzuki, miał bardzo udany początek wyścigu. Wydawało się więc, że w drugiej fazie rywalizacji będzie jednym z faworytów do triumfu. Stało się jednak inaczej i ostatecznie linię mety przeciął jako piąty z dużą stratą do czołowej czwórki. Tuż za nim dojechał Maverick Vinales (Monster Energy Yamaha MotoGP), który po raz kolejny zaprezentował bezbarwną jazdę. Mimo lepszego tempa od obrońcy tytułu nie był w stanie przeprowadzić na nim skutecznego ataku.

Za nimi o pozycję numer siedem pojedynkowali się Francesco Bagnaia (Ducati Lenovo Team) i Brad Binder (Red Bull KTM Factory Racing). Ostatecznie lepszy okazał się reprezentant Półwyspu Apenińskiego. Czołową dziesiątkę dopełnili Franco Morbidelli (Petronas Yamaha SRT) i debiutant Enea Bastianini (Esponsorama Racing). Pozostałe punkty wywalczyli Alex Marquez (LCR Honda Castrol), Luca Marini (SKY VR46 Esponsorama), Takaaki Nakagami (LCR Honda Idemitsu), Jorge Martin (Pramac Racing) i Lorenzo Savadori (Aprilia Racing Team Gresini). Dla Marqueza to już czwarty z rzędu nieukończony wyścig!

ZOBACZ TAKŻE
GP Finlandii odwołane. Do kalendarza wskakuje GP Styrii

Do mety dojechało zaledwie piętnastu zawodników. Oprócz Fabio Quartararo do udanych wyścigu nie zaliczą zawodnicy, którzy nie ukończyli rywalizacji. Wywrotki zaliczyli Marc Marquez, bracia Espargaro, Valentino Rossi i Iker Lecuona. Szczególnie żałować mogą bracia Marquez i Lecuona, którzy stracili szansę na dobre wyniki.

Aktualizacja (6 czerwca, godz. 19:10)

Po wyścigu Fabio Quartararo dodatkowe trzy sekundy kary za jazdę ze wspomnianym rozpiętym kombinezonem. Francuz ostatecznie spadł z czwartego miejsca na szóste.

Wyniki wyścigu znajdziesz tutaj.

Klasyfikacja generalna

Johann Zarco zmniejszył stratę do Fabio Quartararo w klasyfikacji generalnej do 14 punktów. 27 „oczek” za Francuzem jest Francesco Bagnaia, do którego z kolei zbliżył się zespołowy partner Jack Miller (90 pkt). Piąte miejsce zajmuje mistrz świata Joan Mir, który traci do lidera 42 punkty. Wśród konstruktorów Ducati niewiele traci po GP Katalonii do Yamahy. Japoński producent posiada zaledwie dwupunktową przewagę. Znacznie odstają rywale, więc śmiało można mówić o trzech grupach. Klasyfikacja generalna, a zwłaszcza jej czołówka nie zmieniła się w kontekście zespołów. Monster Energy Yamaha MotoGP – to oni w tej chwili zmierzają pewnym krokiem po tytuł mistrzowski. Czekamy nadal na przebudzenie Repsol Honda, gdyż obaj zawodnicy nie zdołali ukończyć dzisiejszych zmagań. 

ZOBACZ TAKŻE
Końcowa klasyfikacja generalna MotoGP 2021. Sprawdź, jak wygląda

Za dwa tygodnie zapraszamy na tor Saschenring w Niemczech, gdzie czołowi zawodnicy wśród wyścigów motocyklowych rywalizować będą o GP Niemiec.

5/5 (liczba głosów: 2)

The requested resource was not found on this server.

Reklama
Reklama