Nasze profile w mediach społecznościowych

Formuła E

EPrix Londynu 2021 II wyścigiem jakiego do tej pory nie było | Analiza

Niedzielne zmagania o ePrix Londynu 2021 spowodowały, iż z zapartym tchem oglądaliśmy wyścig. Pełno zwrotów akcji, niespodziewany wybryk di Grassiego i wiele innych. Wszystko to ostatecznie sprawiło, że na rozstrzygnięcie kwestii tytułów musimy poczekać do rund w Berlinie za trzy tygodnie.

Opublikowano

w dniu

ePrix Londynu 2021
Fot, ABB FIA Formula E World Championship

EPrix Londynu 2021 II przebudzeniem Mercedesa?

Niedziela w stolicy Wielkiej Brytanii przyniosła nam dodatkowe zmagania kierowców Formuły E. Stoffel Vandoorne zdobył pole position przed drugim ePrix Londynu 2021, pokonał nieznacznie Olivera Rowlanda z Nissana e.dams i Alexa Lynna (Mahindra Racing). Jego kolega z zespołu, Nyck de Vries, uplasował się na czwartym miejscu w czasówce. Niemiecki producent stara się nie powielać błędów z ostatnich rund. Mercedes istotnie miał w planie włączyć się do rywalizacji o tytuł kierowców i zespołów. Od obecnego sezonu mistrzostwa mają – w przeciwieństwie do lat ubiegłych – rangę mistrzostw świata.

ZOBACZ TAKŻE
London ePrix w sobotę ze zwycięstwem Jake'a Dennisa | Analiza

Na starcie nikt nie spodziewał się co czeka stawkę

Alex Lynn wywołał świętowanie w garażu ekipy Mahindra Racing. Brytyjczyk doprowadził do swojego pierwszego zwycięstwa w Formule E. Za nim w drugim wyścigu ePrix Londynu 2021 finiszowali Nyck de Vries z Mercedesa i Mitch Evans (Jaguar Racing). Zwycięzca pokonał rywali w szalonej walce. Decydujący moment wyścigu dla niego miał miejsce, gdy zjechał samochód bezpieczeństwa. W drugim sektorze Oliver Rowland wysunął się na prowadzenie, ale niespodziewanie uderzył w ówczesnego lidera Stoffela Vandoorne’a. Kierowca Mercedesa liderował po starcie z pole position. Pozwoliło to de Vriesowi zająć miejsce, które prawdopodobnie Belg utrzymałby mimo zamieszania za plecami.

Alex Lynn spowalnia Mercedesa w London ePrix 2021 II

Kiedy zbliżaliśmy się do końca wyścigu di Grassi w pełni wykorzystał 35 kW doładowania. Podczas następnego okrążenia Lynn podążył tym śladem, oczywiście manewr ten sprawił zmianę lidera. Druga aktywacja trybu ataku przez de Vriesa nie przyniosła zysku i musiał zadowolić się 2. miejscem. Za jego plecami finiszował kierowca Jaguara. To Mitch Evans przebijając się z 5. miejsca na starcie dotarł do podium w ePrix Londynu 2021. Di Grassi prowadził na torze przez ponad połowę wyścigu i jako pierwszy przekroczył linię mety. Brazylijczykowi w końcu pokazano czarną flagę za nieodbycie kary za przejazd przez aleję serwisową – niewątpliwie uznano, że nielegalnie objął prowadzenie w wyścigu. Kierowca z Brazylii wykonał przejazd przez aleję serwisową i (co najważniejsze) nie zatrzymał się w swoim stanowisku serwisowym.

Walka o tytuły mistrzowskie rozstrzygnie się w Berlinie

Ten wynik sprawia, że de Vries jest na szczycie Mistrzostw Świata kierowców. Za trzy tygodnie czeka nas ostatni weekend wyścigowy sezonu 7 w Berlinie. Punkty Robina Frijnsa okazały się kluczowe i plasuje go to na drugim miejscu. Envision Virgin Racing nadal prowadzi w klasyfikacji zespołów z siedmioma punktami przewagi nad Mercedesem. Pełne klasyfikacje generalne możecie znaleźć w odnośniku poniżej.

ZOBACZ TAKŻE
Klasyfikacja generalna Formuły E 2020/21. Sprawdź, jak wygląda

Skomentuj

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama
Reklama