Czego szukasz?

Załóż konto w Betfan!

GT

Jack Aitken chce wrócić do wyścigów po poważnej kraksie już we wrześniu

Podczas wyścigu Total of 24h Spa byliśmy świadkami poważnego wypadku Jacka Aitkena. Brytyjczyk – choć wyglądało to bardzo groźnie – z wypadku wyszedł z „tylko”, biorąc pod uwagę jak wyglądało zdarzenie, z połamanym obojczykiem jak i pękniętym kręgiem.

Jack Aitken GT

Jack Aitken miał wiele szczęścia

Tegoroczny wyścig Total 24 Hours of Spa zostanie zapamiętany z powodu wielkiego wypadku. W karambol zamieszani byli Jack Aitken, Kevin Estre, Franck Perera i Davide Rigon. Brytyjczyk, którego możemy kojarzyć z występu w zeszłorocznym GP Sakhiru Formuły 1 rozbił się w sekcji Eau Rouge/Raidillon. Następnie wyżej wymieniona trójka wpadła w jego Lamborghini. Całe zdarzenie wyglądało analogicznie do tego, co stało się w 2019 roku podczas wyścigu Formuły 2. W wyniku odniesionych obrażeń zmarł wówczas Francuz Anthoine Hubert. Szczęśliwie tym razem nikt nie umarł. Aitken i Rigon trafili do szpitala. 

W wyniku wypadku Brytyjczyk złamał obojczyk oraz doznał pęknięcia jednego z kręgów. Włoch z kolei po kilkudniowej obserwacji opuścił szpital.

ZOBACZ TAKŻE
24h Spa 2021: Iron Lynx Ferrari pokonało WRT Audi w deszczu

„Chcę wrócić we wrześniu”

W tym sezonie Jack Aitken jest trzecim kierowcą Williamsa, bowiem dotychczas jako jedyny kierowca z akademii uzyskał superlicencję. Oznacza to, iż w przypadku choroby lub kontuzji to on miałby zastąpić w zespole z Grove Nicholasa Latifiego lub George’a Russella. W tym sezonie Brytyjczyk miał wziąć udział w jednej z sesji treningowych w F1, lecz w związku z zaistniała sytuacją będzie musiał na to poczekać. O swoim stanie i planach poinformował kibiców poprzez wywiad z Autosportem.

Zdążyłem już odwiedzić kilku specjalistów, głównie w związku z moim obojczykiem i plecami. Dostałem po drodze sporo nowych informacji, co było dla mnie dość pomocne. Przesiadywanie i rozmyślanie całymi dniami nie jest idealną formą spędzania czasu, ale nie jest źle. Na horyzoncie mam kilka wyścigów w klasie GT, lecz nie będę mógł wziąć w nich udziału. Chciałbym móc wrócić do ścigania we wrześniu. Dostałem już pytania od Williamsa, ponieważ potrzebują mojej pomocy w symulatorze. Ostatnimi czasy radziłem sobie nieźle, więc tym bardziej żałuję, że jestem zmuszony pauzować. Wciąż prowadzimy rozmowy w kontekście mojego występu podczas treningu, zapewne wydarzy się to pod koniec roku, w którymś z bardziej odległych miejsc. Do tego czasu chciałbym być w 100% zdrowy i gotowy – powiedział sam zainteresowany.

Przypomnijmy, iż poza startami w serii GT Aitken w tym roku startuje w F2, gdzie reprezentuje barwy zespołu HWA. Rezerwowy kierowca Williamsa po rundzie w Bahrajnie zastąpił w tej ekipie Matteo Nanniniego.

„Najbardziej czekam na wyścig w Spa”

ZOBACZ TAKŻE
"Szanuję wszystkich swoich rywali". Jack Aitken o rywalizacji | Wywiad

Przed sezonem Brytyjczyk zgodził się na wywiad z nami. Zadaliśmy mu pytanie oto na który wyścig serii GT World Challenge Europe Endurance Cup czeka najbardziej. Aitken odpowiedział, że celuje w dobry wynik w czasie rywalizacji Total 24 Hours of Spa. Los chciał, że to właśnie podczas tego wyścigu doszło do tego wypadku. W tym miejscu przyłączamy się do życzeń, brzmiących „Szybkiego powrotu do zdrowia i na tor!”

Oceń nasz artykuł!
Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Reklama
Reklama