Nasze profile w mediach społecznościowych

Formuła 1

Władimir Putin: Przypominamy jego test bolidem F1 | Rosjanie w F1

Władimir Putin w listopadzie 2010 roku miał okazję pojeździć bolidem Formuły 1. Oto historia pokazowej jazdy Rosjanina w modelu AP04 przemalowanym na ówczesne barwy Renault.

Opublikowano

w dniu

władimir putin f1 test renault 2010 rosja
Fot. President of Russia / Twitter

Jak Władimir Putin dostał przejażdzkę bolidem F1?

Rok 2010 był przełomowym dla rosyjskiego motorsportu. W Formule 1 po raz pierwszy w historii Rosja miała swojego reprezentanta, jakim był Witalij Pietrow. Jakby tego było mało w październiku tamtego roku ogłoszono, iż w 2014 roku w kalendarzu królowej sportów motorowych znajdzie się runda w Soczi. Wieść ta szybko zdobyła rozgłos w całym kraju. Oliwy do ognia postanowił dolać Władimir Putin. Ówczesny premier Rosji, po tym jak nie mógł się ubiegać o trzecią kadencję z rzędu w roli prezydenta, robił wszystko aby jego rodacy o nim nie zapomnieli. I w ten oto sposób polityk usypiał dzikie tygrysy, a także półnago podróżował konno po stepach. 

ZOBACZ TAKŻE
Witalij Pietrow, czyli "Rakieta z Wyborga" | Rosjanie w F1

Uczeń samego Borysa Jelcyna postanowił wykorzystać nadarzającą się okazję, jaka się przed nim pojawiła. W efekcie w listopadzie 2010 roku w ramach promocji GP Rosji dostał w swoje ręce do poprowadzenia bolid Formuły 1. Był to model AP04 z 2001 roku, który zbudował francuski zespół Prost, który z oczywistych względów został przemalowany w barwy zespołu Renault. Pokazowy przejazd odbył się nieopodal Sankt Petersburga. W czasie swojej jazdy ubrany w w narodowe barwy Putin zdołał osiągnąć prędkość 240 km/h. Pod koniec zabawy Rosjanin stracił kontrolę nad maszyną, lecz na szczęście nie rozbił się. Co ciekawe przed jazdą miał powiedzieć: Mój stary zaporożec ma więcej miejsca w środku!

 

Miłość do F1

Władimir Putin to człowiek, któremu można wiele zarzucić, lecz na pewno szczerze on kocha Formułę 1. W innym wypadku nie pomagałby Witalijowi Pietrowowi w zostaniu pierwszym etatowym kierowcą F1. Bernie Ecclestone, który dobił z nim targu, dzięki któremu w kalendarzu F1 zadebiutowała runda w Soczi, tak wypowiedział się o Rosjaninie. – Gdyby ktoś miał karabin maszynowy i chciał zastrzelić Putina, to stanąłbym przed nim i byłbym w stanie przyjąć kulę za niego. To dobry facet. Nigdy nie zrobił niczego złego. Wręcz przeciwnie, służył wielu ludziom i im pomógł – podkreślał były szef FOM.

Aktualny prezydent Rosji jest stałym gościem wyścigu rozgrywanego w Soczi. Putin kilkukrotnie był już obecny podczas wręczenia pucharów czołowej trójce. Wyjątkiem był rok 2020, kiedy to Rosjanin nie zjawił się na torze najprawdopodobniej w wyniku pandemii koronawirusa. Czy w tym roku kontrowersyjny polityk wróci na trybuny? Przekonamy się o tym w trakcie najbliższego weekendu, 24-26 września 2021 r.

5/5 (liczba głosów: 4)

The requested resource was not found on this server.

1 Komentarz

1 Komentarz

  1. trawa

    23 września 2021 at 18:11

    Putinów jest co najmniej czterech, w tym krępy kurdupel oraz chudy wyższy od niego o głowę. Ruscy zawsze mieli zapasy sobowtórów.

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama
Reklama