Nasze profile w mediach społecznościowych

Inne

Ograniczenie do 30 km/h w zabudowanym. PE szykuje bata na kierowców

Jeszcze nie doczekaliśmy się wejścia w życie nowych przepisów dotyczących wyższych kar za przewinienia drogowe, a już pojawiła się informacja o kolejnych. Ich autorem jest Parlament Europejski i zakładają one ograniczenie prędkości do 30 km/h w terenie zabudowanym… Oczywiście „wszystko dla naszego bezpieczeństwa”.

Opublikowano

w dniu

ograniczenie do 30 km/h

Już wielu z nas ma w podświadomości, że 1 grudnia wejdą w życie nowe, bardziej rygorystyczne przepisy dotyczące kar za przewinienia drogowe. Tymczasem okazuje się, że Parlament Europejski szykuje coś jeszcze… coś, co w połączeniu z nowymi karami uczyni prawo jazdy jeszcze łatwiejszym do stracenia. Otóż ograniczenie prędkości w terenie zabudowanym ma wynosić nie 50 km/h jak dotychczas, a 30 km/h. Parlament Europejski przyjął rezolucję 615 głosami za, zaledwie 24 przeciw i 48 wstrzymującymi się. Rezolucja wzywa jednak nie tylko do ograniczenia prędkości do 30 km/h w terenie zabudowanym, ale także zerowej tolerancji dla kierowców prowadzących samochód pod wpływem alkoholu. 

Szczytne założenia pomysłodawców

Wszystko to zmierza do założonego celu, aby do 2050 roku na drogach Unii Europejskiej nie było ofiar śmiertelnych. Obecnie bowiem na drogach UE ginie rocznie około 22,7 tysiąca osób, a ok. 120 tys. zostaje poważnie rannych. PE przyznał jednak, że w ostatnich latach nastąpiła stagnacja w spadku liczby ofiar wypadków oraz, że nie udało się osiągnąć zakładanego celu zmniejszenia ofiar o 50% w latach 2010-2020. Ich liczba spadła bowiem o 36%. Zdaniem parlamentarzystów nadmierna prędkość odpowiada za 30% śmiertelnych wypadków drogowych.

ZOBACZ TAKŻE
Podwyżki mandatów uchwalone. Od grudnia znacznie drożej i surowiej

Jednocześnie przypomniano, że obecnie najbezpieczniej na drogach jest w Szwecji, gdzie na 1 mln mieszkańców notuje się 18 ofiar śmiertelnych, zaś najgorzej pod tym względem wygląda Rumunia, z 85 ofiarami na 1 mln mieszkańców. Polska z 65 ofiarami na 1 mln mieszkańców plasuje się poniżej średniej.

Kwestia odpowiedniej interpretacji

Nim jednak emocje wezmą górę, należy doprecyzować pojęcie obszaru zabudowanego. Otóż rozumiany przez PE obszar zabudowany nie jest tak szerokim pojęciem jak w Polsce. Otóż inicjatywa PE dotyczy stref, które są obszarami mieszkalnymi lub porusza się po nich duża liczba rowerzystów lub pieszych. Tymczasem według polskiego prawa obszar zabudowany to teren wzdłuż drogi, na którym znajduje się zabudowa miejska, wiejska lub przemysłowa, oznaczony znakami D-42 lub D43. Nie zawsze zatem obie definicje są tożsame, choć w wielu przypadkach tak jest.

„Tryb bezpiecznej jazdy”

To jednak nie wszystko z propozycji, jakie zawiera rezolucja PE. Otóż parlamentarzyści postulawali o wprowadzenie tzw. „trybu bezpiecznej jazdy”. Zakłada on wprowadzenie specjalnego trybu pracu urządzeń mobilnych (smartfonów, tabletów, itp.), aby ograniczyć rozpraszanie uwagi podczas jazdy. Korzystanie ze smartfonów podczas jazdy, np. pisanie SMS-ów i odbieranie połączeń, jest bowiem coraz powszechniejszym zjawiskiem. 

Wprowadzenie ograniczenia prędkości do 30 km/h i pozostałych postulatów zawartych w uchwale nie nastąpi jednak tak szybko. Rezolucja nie ma bowiem jeszcze mocy sprawczej i jest póki co raczej czymś w rodzaju rekomendacji. Zaostrzanie przepisów jednak trwa, zaś omawiana uchwała tylko pokazuje, w jakim kierunku zmierzają ustawodawcy. Pomysł PE budzi sporo kontrowersji i wszystko oczywiście rozejdzie się o szczegóły. Jeżeli ustawa zostanie odpowiednio doprecyzowana, pozwoli to uniknąć niedomówień i faktycznie może ona przynieść pozytywne skutki. Jeżeli jednak da ona wiele możliwości interpretacji, wówczas może spowodować więcej szkody niż pożytku – wszystko w rękach ustawodawców.

Oceń nasz artykuł!
Skomentuj

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama
Reklama