Nasze profile w mediach społecznościowych

Samochody

Czas na zmianę warty. Nowy Range Rover to jeszcze większy luksus

Premiera Range Rovera zawsze jest sporym wydarzeniem w branży automotive i nie tylko. Na nową generację musieliśmy czekać blisko dekadę, jednak wreszcie jest nowy Range Rover i poza nowoczesną i zaawansowaną techniką przynosi jeszcze bardziej wyśrubowany poziom luksusu.

Opublikowano

w dniu

Nowy Range Rover
Fot. range rover

Land Rover Range Rover z 1969 roku jest powszechnie uznawany za pierwszego luksusowego SUV-a na świecie, choć niektórzy są zdania, że tytuł ten dzierży Jeep Super Wagoneer z 1966 r. Obecna, IV generacja zadebiutowała w 2012 roku jako pierwsze wcielenie z całkowicie aluminiowym nadwoziem. Teraz, po blisko dekadzie rynkowej obecności doczekała się następcy. Nowy Range Rover nie wnosi rewolucji stylistycznej, stanowiąc nieco nowocześniejszą interpretację poprzednika, jednak pod względem zastosowanej techniki, wyposażenia i poziomu luksusu, jaki oferuje, widać zdecydowaną różnicę. Samochód w pełni zasługuje na miano uterenowionego pałacu na kołach.

Nowy Range Rover – niby kosmetyka, ale efekt zauważalny

Nowy Range Rover bryłą przypomina poprzednika, jednak wyróżnia się gładszymi liniami nadwozia. Przód pojazdu wygląda bardzo podobnie do IV generacji, jednak otrzymał bardziej opływowe grill i lampy. Zadbano o aerodynamikę pojazdu, wyposażając go w chowane klamki drzwi oraz zaokrąglając krawędź drzwi w taki sposób, by tworzyły niemal jedną płaszczyznę z szybami. Nawiązaniem do poprzednika są także wstawki na panelach przednich drzwi. Spore zmiany przeszedł tylny pas pojazdu, którego wygląd z wąskimi pionowymi lampami oraz ukrytymi w czarnej blendzie kierunkowskazami budzi kontrowersje. Te mniejsze i większe zmiany sprawiły, że nowy Range Rover może się pochwalić imponującym jak na swoją klasę i gabaryty współczynnikiem oporu powietrza wynoszącym raptem 0,30. Generalnie samochód wygląda nowocześnie, choć nowy tył nie każdemu przypadnie do gustu.

Nowy Range Rover

Samochód bazuje na nowej platformie MLA-Flex od Land Rovera. Kupujący otrzymają możliwość wyboru pomiędzy krótkim i długim rozstawem osi. W zależności od poziomu wyposażenia i preferencji nabywcy możliwe są konfiguracje cztero-, pięcio- lub nawet siedmiomiejscowe. Oczywiście najbardziej luksusowa będzie ta pierwsza. Rozstaw osi wersji krótkiej wzrósł o 7,6 cm, zaś długiej aż o 20,3 cm.

Sporo zmian tam, gdzie oko nie sięga

Sporo zmian zaszło także pod karoserią. Nowy Range Rover korzysta z adaptacyjnego zawieszenia pneumatycznego z nową pięciowahaczową osią tylną. Wykorzystuje ono system nawigacji do dostosowania układu do drogi przed pojazdem. Współpracuje również z adaptacyjnym tempomatem oraz innymi asystentami kierowcy, aby jeszcze lepiej pochłaniać niedoskonałości jezdni. W najwyższym ustawieniu zawieszenia samochód ma ponad 29 cm prześwitu, co przydaje się podczas jazdy po bezdrożach. Elektronicznie sterowane aktywne stabilizatory zapewniają również odpowiednio wysoki komfort jazdy. Producent twierdzi, że reagują one szybciej niż układ hydrauliczny. System może przekładać na koła moment obrotowy sięgający nawet 1400 Nm.

Range Rover 2022

Range Rover zyskał także układ czterech kół skrętnych, pozwalający na skręt tylnych kół do 7,3 stopnia. Poprawia to zwrotność, zmniejszając promień skrętu do 11 metrów. Wszystkie Range Rovery posiadają napęd na wszystkie koła oraz aktywną blokadę tylnego mechanizmu różnicowego z funkcją wektorowania momentu obrotowego pomiędzy kołami tylnej osi. Samochód wyposażono też w dwuzaworowe amortyzatory Bilsteina.

ZOBACZ TAKŻE
Nowy Range Rover Evoque – udana ewolucja

Modne hybrydy, diesle oraz… benzynowe V8

W europejskiej specyfikacji brytyjskiego SUV-a znalazły się dwa układy hybrydowe typu plug-in, dwie jednostki benzynowe z układem mild hybrid oraz dwa silniki wysokoprężne. W 2024 roku ofertę uzupełni w pełni elektryczna wersja. Warianty hybrydowe korzystają z turbodoładowanej jednostki 3.0 R6 oraz silnika elektrycznego o mocy 143 KM. Na samym prądzie można jechać maksymalnie 140 km/h. Litowo-jonowy akumulator ma 38,2 kWh pojemności i według Range Rovera szacuje zasięg na około 80 km w trybie czysto elektrycznym, (w realnych warunkach, zaś według WLTP 100 km). Słabsza z hybryd (P440e) rozwija 440 KM oraz 620 Nm. Mocniejsza z hybryd (P510e) oferuje już 510 KM oraz 700 Nm, pozwalając na przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 5,6 sekundy.

Nowy Range Rover - wnętrze

Oferta benzyniaków obejmuje m.in. 3-litrową jednostkę, rozwijającą 400 KM i 551 Nm P400. Zapewnia ona przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 5,8 s. Ofertę wieńczy podwójnie doładowany silnik V8 o pojemności 4.4 litra i mocy 530 KM oraz maksymalnym momencie obrotowym 750 Nm. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmie około 4,6 sekundy. Turbodiesel natomiast ma również 3 litry pojemności i układ R6. Oferuje on 300 KM oraz 650 Nm (D300) lub też 350 KM i 700 Nm (D350).

ZOBACZ TAKŻE
Range Rover Velar SVAutobiography – niech żyje V8!

Nowy Range Rover – nowoczesny luksus

Kabina Range Rovera wygląda znacznie nowocześniej, zachowując jednocześnie swój majestatyczny charakter i wysoką jakość wykończenia. Przed kierowcą znalazł się zestaw wirtualnych zegarów z wyświetlaczem o przekątnej 13,7 cala. Podobny, bowiem mierzący 13,1 cala ekran dotykowy (zapewnia informację zwrotną) znalazł się na desce rozdzielczej i służy do obsługi systemu infotainment. Kolejne dwa wyświetlacze (11,4 cala) znalazły się na oparciach przednich foteli i obsługują opcjonalny system rozrywki dla pasażerów tylnego rzędu. W przypadku dostępnych w wersji czteroosobowej siedzeń Executive Class w tylnym podłokietniku znajdzie się jeszcze jeden ekran, tym razem o przekątnej 8 cali.

Range Rover 2022

Oczywiście nowy Range Rover to jeszcze wyższy poziom luksusu. Zastosowano m.in. 35-głośnikowy system audio Meridian Signature Sound System, zaś topowa wersja Autobiography posiada dodatkowo system aktywnej redukcji hałasu. W zagłówkach zamontowano także 20-watowe głośniki, aby uzyskać efekt podobny do korzystania z wysokiej klasy słuchawek. Wszystkie wersje posiadają skórzaną tapicerkę, nawigację GPS, bezprzewodowe Android Auto i Apple CarPlay, a także indukcyjną ładowarkę do smartfonów.

Nowy Range Rover startuje z pułapu 104 000 dolarów za benzynową wersję P400 SE. Najdroższy jest natomiast wariant P530 First Edition z przedłużonym rozstawem osi, kosztujący od 163 500 $. Sama dopłata do odmiany 7-osobowej (po raz pierwszy w historii tego modelu) wynosi 6000 dolarów. Samochód można już zamawiać, zaś pierwsze egzemplarze trafią do klientów wiosną 2022 roku. Co ciekawe, dotychczasowa generacja ma być jeszcze przez jakiś czas oferowana równolegle z następcą.

Oceń nasz artykuł!
Skomentuj

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama
Reklama