Czego szukasz?

Testy nowych samochodów

TEST | Opel Mokka GS Line 1.2 Turbo 130 KM 8AT – stworzony na nowo

Nowy Opel Mokka to samochód stworzony już pod skrzydłami koncernu PSA, do którego obecnie należy niemiecka marka. Auto ma całkowicie nowy design względem swojego poprzednika, na nowo zaprojektowane wnętrze oraz inne jednostki napędowe. Czy rewolucja u Opla poszła w dobrą stronę? O tym w poniższym teście.

Opel Mokka GS Line
Opel Mokka GS Line

Ogólne wrażenia: Opel Mokka GS Line 1.2 Turbo 130 KM 8AT

Obecna Mokka została zaprojektowana według nowej filozofii designu koncernu o nazwie Opel Vision. Z przodu mamy gładką maskownicę pomiędzy reflektorami, które mają ostre linie i ładnie komponują się w jedną całość niczym pas. Przód auta jest pionowy a wszystkie potrzebne wloty znajdują się w zderzaku. Maska posiada wąskie wytłoczenie na samym środku. Jest to jedynie zabieg stylistyczny. Boczna linia auta prezentuje się dynamicznie. Mokka GS Line dodatkowo jest podkreślona poprzez czerwony pas, który biegnie nad linią szyb. Nadkola i progi mają plastikowe dokładki podkreślające charakter auta. Z tyłu mamy wąskie lampy oraz mocno podcięty zderzak. Nad szybą znajduje się ozdobna lotka. Testowany Opel Mokka GS Line był w podstawowym dla tej wersji białym lakierze połączonym z wieloma czarnymi dodatkami jak dach, lusterka czy felgi. Zestawienie tych kolorów prezentuje się bardzo dobrze. Za dopłatą można zamówić także maskę pomalowaną na czarno.

ZOBACZ TAKŻE
TEST | Peugeot 2008 GT Pack 1.2 155 EAT8 - stylowy kociak z pazurem

Wnętrze i funkcjonalność: Powiew świeżości

Wewnątrz najbardziej w oczy rzuca się nowa deska rozdzielcza. Ma ona dwa cyfrowe wyświetlacze, a jej środkowa część zwrócona jest w stronę kierowcy. Wizualnie jest przyozdobiona imitacjami karbonu oraz bardzo dużą ilością błyszczącego plastiku piano black, który jest podatny na zabrudzenia. Dodatkowo mamy czerwone wstawki charakterystyczne dla wersji GS line. Materiały w większości są twarde w dotyku choć całkiem dobrze wygląda spasowanie. Kierownica jest wyprofilowana w sportowym stylu, ze spłaszczeniem w dolnej części. Do tego ma gruby wieniec i dobrze leży w dłoniach. Podobnie jak w niedawno testowanym Golfie, w Oplu także lewarek od skrzyni biegów został zastąpiony małym selektorem, dodatkowo schowanym w środku tunelu.

Opel Mokka GS Line - wnętrze

Fotele są materiałowe ze zintegrowanymi zagłówkami, jak w aucie sportowym. Nie zapewniają one co prawda dobrego trzymania bocznego, ale są wygodne w codziennej eksploatacji. Z przodu mamy przeciętny schowek po stronie pasażera, za to kieszenie w drzwiach zmieszczą większy napój. Dodatkowo na środku mamy dwa miejsca na napoje oraz schowek w podłokietniku, który jest regulowany. Z tyłu ilość miejsca jest akceptowalna dla osób do 180 cm wzrostu. Miejsca na głowę wystarczy, podobnie zresztą jak na nogi. Wsiadanie do tyłu jest trochę utrudnione przez dość małe drzwi. Bagażnik także nie posiada pokaźnych rozmiarów i jego pojemność wynosi 350 litrów. Na zakupy czy krótki wyjazd powinno jednak wystarczyć.

Dane techniczne i właściwości jezdne

Nasz egzemplarz posiadał 3-cylindrową jednostkę 1.2 o mocy 130 KM oraz 230 Nm momentu obrotowego. Jednostkę połączono z 8-biegową skrzynią automatyczną. Napęd trafia na przednią oś. Silnik pomimo małej pojemności i tylko trzech cylindrów spisuje się nadspodziewanie dobrze. Jego osiągi wystarczą zarówno na miasto jak i trasę. 8-biegowy automat spisuje się dobrze, nie szarpiąc oraz pewnie zmieniając biegi bez opóźnień. Co do właściwości jezdnych, nie ma co spodziewać się cudów. Auto to nie zostało zaprojektowane do agresywnego pokonywania zakrętów, więc raczej nie możemy tu oczekiwać radości z tego typu jazdy. Zawieszenie jest miękkie, przez co auto jest podatne na przechylenia. Takie zestrojenie dobrze się sprawdzi podczas spokojnej jazdy i nie będzie zachęcać do szaleństw za kółkiem. Układ hamulcowy jest wystarczający do tego typu auta, które waży dość niewiele (ok. 1270 kg).

Opel Mokka GS Line

Multimedia i ich obsługa Opel Mokka GS Line: Są plusy i minusy

Nowy system multimedialny jest trochę podobny do tego z Peugeota, jednak jest prostszy i bardziej czytelny. Mamy dwa w pełni cyfrowe wyświetlacze. W podstawowej wersji obydwa mają po 7 cali, a w topowej wersji 12 (za kierownicą) oraz 10″ środkowy. Opel postanowił pozostawić przyciski fizyczne od m.in. panelu klimatyzacji oraz podstawowych funkcji jak przełączanie miedzy zakładkami w menu głównym, co ułatwia obsługę. Wyświetlacz za kierownicą także w prosty sposób możemy obsługiwać poprzez manetkę z lewej strony kierownicy. Możemy sobie monitorować spalanie czy przełączyć wskazówki z nawigacji na ekran za kierownicą.

Gorzej wygląda kwestia podłączenia telefonu przez Bluetooth czy Android Auto lub Apple CarPlay. Bluetooth często nie jest wykrywany przez auto i dzieje się to w sumie losowo. Kolejną kwestią jest to, że jak już się podłączymy z własną muzyką z telefonu, to samochód tego nie zapamięta i przy kolejnym odpaleniu auta i tak włączy nam radio dodatkowo kilka razy głośniej. Podobnie jest z łączeniem się poprzez aplikację Android. Do tego gdy jesteśmy podłączeni przez aplikacje z muzyką i ktoś do nas zadzwoni, to po zakończeniu rozmowy system nie wznowi muzyki i trzeba się z nim łączyć od nowa. W trakcie jazdy niepotrzebnie odwraca uwagę kierowcy od drogi. Było to bardzo irytujące i na pewno można to rozwiązać znacznie lepiej.

ZOBACZ TAKŻE
TEST | Ford Puma ST X 1.5 EcoBoost M6 - zabawka dla dużych chłopców

Wyposażenie

Opel Mokka posiada aż 7 różnych wersji wyposażenia. Mokka, Edition, Elegance, Elegance Business, GS Line, GS Line Plus oraz Ultimate. My do dyspozycji otrzymaliśmy wersję GS Line. Względem niższych wersji w wyposażeniu miała dodatkowo: pakiet wizualny Black, czerwoną listwę boczną wzdłuż dachu, przełącznik trybu sportowego, przyciemnianą szybę tylną oraz boczne tylne, aluminiowe nakładki na pedały, elementy dekoracyjne deski rozdzielczej w kolorze czerwonym, podsufitkę w kolorze czarnym – oba lusterka w osłonie przeciwsłonecznej z oświetleniem LED, system multimedia z łączami Bluetooth, USB i tunerem cyfrowym DAB, koła aluminiowe 17″, czarne czy też dach w kolorze czarnym Diamond. Te wszystkie elementy odróżniają Mokkę GS Line od wersji wyposażenia Elegance Business.

Mokka - detal

Dodatkowo auto w tej wersji można doposażyć w np: Pakiet NCAP4 (2400 zł),  Pakiet Parkuj i Jedź (OLF) (1200 zł), maska w kolorze czarnym (1000 zł), Reflektory matrycowe LED IntelliLux (OLL) (3100 zł), dywaniki welurowe (450 zł),elementy deski rozdielczej w kolorze srebrnym (650 zł), podgrzewane fotele przednie (850 zł), System Multimedialny z nawigacją 3D i łączami Bluetooth, USB i tunerem cyfrowym DAB (CR14) (2200 zł) lub (CR15) (3500 zł).

Spalanie

Producent deklaruje spalanie w okolicy 6 litrów na 100 km. Podczas naszego testu w cyklu mieszanym średnia, jaką udało się osiągnąć wyniosła 8 l100 km. Jest to wynik odbiegający od założeń szczególnie, że to jedynie 1.2 R3, ale nie jest to też zły wynik. Jeżeli weźmiemy pod uwagę dobrą dynamikę jednostki, to jesteśmy w stanie zaakceptować taki poziom spalania.

Opel Mokka GS Line: Ile kosztuje?

Podstawowa wersja Mokki to wydatek rzędu 81 990 zł za wersję 1.2 Turbo 100KM z 6-biegową manualną skrzynią w podstawowej wersji wyposażenia Mokka. Na drugim biegunie cenowym znajduje się wersja wyposażenia Ultimate z tym samym silnikiem 1.2 tyle że o mocy 130KM i automatyczną skrzynią 8b i kosztuje 121 650 zł. Nasza wersja testowa GS Line zaczyna się od 109 700 zł.

Obecnie u Opla można otrzymać rabat do 4000zł. Dotyczy on jedynie bogatszych wersji i nie obejmuje tych podstawowych.

Podsumowanie: Opel Mokka GS Line

Opel Mokka GS Line 1.2 Turbo 130 KM 8AT
  • Wygląd zewnętrzny
  • Wnętrze
  • Przyjemność z jazdy
  • Multimedia
  • Wyposażenie
  • Jakość materiałów
  • Zawieszenie
  • Silnik
  • Spalanie
  • Cena w stosunku do jakości
4

Podsumowanie

Nowy Opel Mokka to auto, które może przypaść do gustu. Ma ciekawy design oraz ładne wnętrze. Silnik i skrzynia pracują naprawdę dobrze a wyposażenie i komfort są na dobrym poziomie. Niestety znajdzie się kilka rzeczy, które potrafią zepsuć to dobre wrażenie i są to na pewno momentami irytujące multimedia oraz średnie właściwości jezdne. Auto zdecydowanie dla indywidualistów, choć na dzisiejszym rynku ze sporą szansą na sukces. Rewolucja Opla była krokiem w dobrą stronę tylko po prostu wymaga jeszcze trochę dopracowania.

 

Galeria: Opel Mokka GS Line

5/5 (liczba głosów: 1)
Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama
Reklama