Czego szukasz?

Biznes

Daimler sprzedał swoje udziały w Renault. Koniec wspólnych projektów?

Daimler zdecydował się sprzedać swoje udziały w Renault. Niemiecki koncern motoryzacyjny zapewnił jednak, że to nie koniec współpracy z francuskim producentem samochodów.

daimler logo
Fot. Daimler

Seria wzajemnych transakcji

Udział Daimlera w Renault wynosił około 3,1 proc., a sprzedaż przyniosła niemieckiemu producentowi około 305 milionów euro. To kolejne zdarzenie, które potwierdza, że współpraca na linii Mercedes-Benz – Renault – Nissan powoli przechodzi do historii. I to pomimo tego, że w Stuttgarcie temu zaprzeczają. 

Wystarczy bowiem przeanalizować fakty. W maju Nissan sprzedał wszystkie swoje udziały w Daimlerze za około 1,15 mld euro, a dwa miesiące wcześniej dokładnie to samo zrobiło Renault. Koncerny razem posiadały ok. 3% akcji Daimlera. Te zdarzenia jasno świadczą o kierunku obranym na rozwiązanie wszelkich powiązań kapitałowych utworzonych ponad dekadę temu, aby scementować trójstronną współpracę.

ZOBACZ TAKŻE
Renault ma własny pomysł na rozwój elektromobilności. Poznajcie Mobilize

Najprawdopodobniej pójdą za tym także decyzje co do współpracy produktowej, choć wszystkie strony na razie temu zaprzeczają. Póki co Daimler ma jeszcze ok. 3,1 proc. udziałów w Nissanie, ale w najbliższym czasie możemy spodziewać się komunikatu także o ich sprzedaży. 

Trudno się dziwić temu rozstaniu

Partnerstwo między Daimlerem, Renault i Nissanem przyniosło pewne oszczędności we wspólnych projektach, ale ogólne korzyści pozostają niewielkie. Najbardziej znanymi samochodami powstałymi w ramach sojuszu są Smart ForTwo i Renault Twingo, Mercedes-Benz Citan i Renault Kangoo oraz Mercedes-Benz Klasy X i Nissan Navara.

„Bloomberg” przy okazji informacji o sprzedaży udziałów przypomniał, że Mercedes-Benz wycofał Klasę X ze względu na słabą sprzedaż, a Citan był wykpiwany z powodu przeciętnej jakości niegodnej klasy premium. Nie wypaliła także budowa wspólnej fabryki w Aguascalientes w Meksyku. Powodów do rozstania jest więc sporo.  

ZOBACZ TAKŻE
Trójramienna gwiazda Mercedesa ma już 100 lat. Znacie jej historię?

Trudno się więc dziwić tym decyzjom, zwłaszcza że sojusz zawierali poprzednicy obecnych zarządzających w obu koncernach. Aresztowany w 2018 r. Carlos Ghosn był przecież przyjacielem Dietera Zetsche, który zrezygnował ze swoich funkcji w Daimlerze rok później. Panowie często organizowali wspólne konferencje na salonach samochodowych, ale od tamtych czasów zmieniło się wszystko. Renault i Nissan mają swoje problemy w erze „po Ghosnie” i chcą wrócić na właściwą ścieżkę, a Olla Källenius zarządza Daimlerem w zupełnie inny sposób niż Zetsche.

5/5 (liczba głosów: 1)
Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama
Reklama