Czego szukasz?

Formuła 1

Absurdalne marzenie Daniela Ricciardo. Tego się nie spodziewacie

W trakcie czwartkowej konferencji prasowej przed GP Kataru, Daniel Ricciardo podzielił się z dziennikarzami zaskakującym wyznaniem. Australijczyk zdradził swoje marzenie, które jest co najmniej niekonwencjonalne.

Ricciardo Norris McLaren
Fot. McLaren

Daniel Ricciardo i jego maskotka

Kierowca McLarena często nazywany jest przez kibiców „Honey Badger”, co oznacza w języku polskim ratela miodożernego. Zwierzę to od lat jest maskotką Ricciardo. Australijczyk utożsamia się z nim, a jego podobizna wielokrotnie była umieszczana na kasku zawodnika. W 2014 roku pytany o to, co symbolizuje ratel, Australijczyk odpowiadał dziennikarzom:

Ratel jest najbardziej nieustraszonym zwierzęciem świata. Kiedy patrzysz na niego, wydaje się słodki i milusi. Jednak, gdy tylko ktoś wejdzie na jego terytorium staje się dziką bestią. Nie boi się nawet tygrysów, czy pytonów! Ale to dobry chłopak – wyjaśniał rozbawiony Ricciardo.

ZOBACZ TAKŻE
4108 dni między dubletami McLarena. Jak zespół upadł i odbudował się?

Temat ulubionego zwierzęcia Australijczyka powrócił w trakcie konferencji przed GP Kataru. W rozmowie z kierowcą McLarena dziennikarz zapytał, czy wie on, że ratel jest gatunkiem naturalnie występującym w tej części świata. 

 

Tak, ponieważ wiem wszystko o ratelach – zażartował Ricciardo. Po chwili jednak dodał:

No dobra, nie wiedziałem. Czy to oznacza, że mogę go tutaj zobaczyć po raz pierwszy w życiu? (…) Marzę, żeby wejść kiedyś do padoku z ratelem na smyczy. Tak, jakby był moim zwierzątkiem. To by była najlepsza rzecz na świecie. Przynajmniej dla mnie.

Biedny… – wtrącił się obecny na konferencji Esteban Ocon.

Tak, biedny… (śmiech) Chciałbym to zrobić zanim opuszczę Formułę 1. Więc jeżeli ktokolwiek ma ratela i chciałby pomóc to byłoby super – dokończył kierowca McLarena.

O ratelu słów kilka

Pomysł Australijczyka nie należałby jednak do najbezpieczniejszych zarówno dla niego, jak i osób w pobliżu. Ratel miodożerny jest zwierzęciem bardzo agresywnym i mocno terytorialnym. W sieci można znaleźć nagrania pokazujące, jak osobniki walczą nawet ze znacznie większymi od siebie lwami, hienami oraz silnie jadowitymi wężami.

ZOBACZ TAKŻE
GP Kataru: Bliskowschodnia "zimna wojna" | Zapowiedź

Nieustraszoność ratela, o której wspominał Ricciardo wynika z jego niespotykanej w świecie zwierząt odporności. Miodożerowi niestraszny bowiem jest jad węży, a przed ostrymi kłami innych drapieżników chroni go bardzo gruba skóra. Co więcej, w razie potrzeby może on także potraktować napastnika odrażającą substancją, podobną do tej używanej przez skunksy.

5/5 (liczba głosów: 4)
Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama