Najlepszy jeździec: Aleix Espargaro
Aleix Espargaro i Jorge Martin byli w swojej lidze nie tylko podczas wyścigu, ale i na przestrzeni całego weekendu. Ta dwójka najlepiej zakwalifikowała do wyścigu, w którym walka o zwycięstwo rozstrzygnęła się pomiędzy nimi. Doskonale ruszył zawodnik Pramac Ducati, który popisał się bardzo mocnym tempem w pierwszej połowie wyścigu. Jednakże wraz z upływem okrążeń to zawodnik Aprilii był w stanie znaleźć dodatkową prędkość.
DREAM ACHIEVED! 🙌
200 premier class starts later and @AleixEspargaro officially joins the elite! 🥇#ArgentinaGP 🇦🇷 pic.twitter.com/NrrWW8KS4m
— MotoGP™🏁 (@MotoGP) April 3, 2022
Mniej więcej na osiem „kółek” przed metą to właśnie starszy z braci Espargaro przeszedł do ofensywy. Pierwsze dwie próby ataku były bezskuteczne i dopiero za trzecim razem Hiszpan przejął prowadzenie. Gdy były zawodnik Suzuki już wysunął się na prowadzenie to można było zauważyć, że Martin już nie był za bardzo w stanie odzyskać pierwszej pozycji. W prawdzie mistrz świata Moto3 podjął jeszcze kilka prób ataku, ale żadna z nich nie zakończyła się powodzeniem. Tym samym Aleix Espargaro wygrał pierwszy wyścig w karierze w mistrzostwach świata. Natomiast Aprilia po raz pierwszy triumfowała w klasie królewskiej. W dodatku był to 200. start lidera ich ekipy.
Rins wrócił do gry
Zawodnik Suzuki również zdecydowanie zasługuje na pochwały. Hiszpan po starcie z ósmego pola od razu zyskał kilka pozycji, które wywindowały go do pierwszej piątki. To pozwoliło mu wywierać presję na kolejnych zawodników przed sobą. Jednym z nich miał być Pol Espargaro, który wywrócił się w połowie dystansu. Dzięki upadkowi zawodnika Hondy, Rins stanął przed szansą wywalczenia pierwszego podium od sezonu 2020, którą w pełni wykorzystał. Była jeszcze szansa na dogonienie liderów, którzy wzajemnie spowalniali się w walce o zwycięstwo. Jednakże tu niestety już nie wystarczyło tempa na walkę z nimi. Joan Mir dojechał dziś do mety na czwartym miejscu.
Największe zaskoczenia: Zawodnicy akademii Valentino Rossiego
Luca Marini i Marco Bezzecchi zdecydowanie zabłysnęli w trakcie tych dwóch dni. Przyrodni brat Valentino Rossiego po raz kolejny w karierze zakwalifikował się do pierwszego rzędu. Oczywiście w wyścigu był raczej skazany na „pożarcie” przez swoich rywali z większych ekip. Jednakże jedenste miejsce jest godne pochwały. Jeszcze lepiej w wyścigu spisał się Marco Bezzecchi. Mimo, że tegoroczny debiutant zakwalifikował się pod koniec drugiej dziesiątki to i tak nie przeszkodziło mu to w odrabianiu pozycji w wyścigu. Ten przyniósł mu dziewiąte miejsce, co oznacza, że „Bezza” awansował o blisko dziesięć miejsc względem pozycji startowej. Taki występ zdecydowanie należy pochwalić.
Największe rozczarowanie: Fabio Quartararo
Francuz nie może zaliczyć tego weekendu do udanych. Problemy zaczęły się już w kwalifikacjach, kiedy to przyblokował go Jack Miller. To sprawiło, że do wyścigu przystąpił on z odległego szóstego pola. Niestety w wyścigu nie było lepiej. Problemy zaczęły się już na starcie, gdy Francuz stracił kilka pozycji i tym samym wypadł poza pierwszą dziesiątkę. W dalszej części rywalizacji nie było lepiej, ponieważ obrońca tytułu mistrza świata nie był w stanie nikogo wyprzedzić. Tu bardzo mu pomogły upadki jego rywali jadących przed nim. Dzięki temu zawodnik fabrycznego zespołu Yamahy zdołał wywalczyć ósmą pozycję. Jeszcze mniej szczęścia mieli inni zawodnicy Yamahy. Zarówno Dovizioso, jak i Morbidelli musieli się wycofać z wyścigu po problemach technicznych. Jednym z pechowców był tez Pol Espargaro z Hondy, który liczył się w walce o podium, ale zaliczył wywrotkę.
Game over for @polespargaro! 🛑
A strong 4th slips through his fingers! 😢#ArgentinaGP 🇦🇷 pic.twitter.com/a2TtF1fL2U
— MotoGP™🏁 (@MotoGP) April 3, 2022
Klasyfikacje generalne po GP Argentyny
Słaby wyścig w wykonaniu Enei Bastianiniego w połączeniu z równą formą Brada Bindera i Aleixa Espargaro na przestrzeni pierwszych trzech wyścigów sprawił, że „Bestia” stracił pierwsze miejsce w punktacji. Teraz mistrz świata Moto2 jest trzeci i ma tyle samo punktów, co czwarty Rins. Wspomniany Espargaro prowadzi obecnie w punktacji. Hiszpan ma o siedem punktów więcej niż Binder zajmujący drugą pozycję. Pełne klasyfikacje generalne znajdziecie pod linkiem zamieszonym poniżej.
Następna runda: GP Ameryk
Następna runda MotoGP odbędzie się już za tydzień, 8-10 kwietnia, w Stanach Zjednoczonych na Circuit of The Americas. Tam zawodnicy zmierzą się na lewoskrętnym torze w Teksasie, na którym wymieniono znaczną część nawierzchni. Patrząc na dotychczasowy przebieg pierwszych rund sezonu 2022 niczego nie możemy być pewni. Na pewno jednak Aprilia będzie chciała pokazać, że forma w GP Argentyny nie była jednorazowym wyskokiem. Za to KTM, Ducati czy Honda postarają się o znacznie lepszy występ.
Wyniki wyścigu o GP Argentyny MotoGP
