Connect with us

Czego szukasz?

MotoGP

GP Hiszpanii: Francesco Bagnaia najlepszy w Jerez | Analiza

Pierwszy triumf w tym sezonie odniósł Franesco Bagnaia przed Fabio Quartararo i Aleixem Espargaro podczas GP Hiszpanii. Pora na analizę szóstego wyścigu w roku 2022.

Francesco Bagnaia 2022 GP Hiszpanii
Fot. MotoGP.com

Najlepszy zawodnik: Francesco Bagnaia

Nie da się ukryć, że Francesco Bagnaia nie był od początku weekendu w Hiszpanii faworytem do zwycięstwa. Włoch jednak w samym wyścigu (a także w rewelacyjnych dla niego kwalifikacjach) zaskoczył całą publikę. „Pecco” przez wszystkie okrążenia konsekwentnie trzymał za sobą aktualnego mistrza świata Fabio Quartararo. W ślad za nim Francuz jednak nie zdołał zbliżyć się do jeźdźca Ducati, bowiem ten w drugiej części rywalizacji zaczął powiększać swoją przewagę.

Warto wspomnieć również o świetnym starcie Bagnai – Włoch bowiem musiał bronić się przed atakiem Quartararo na dojeździe do pierwszego zakrętu. Co istotne, zawodnik Yamahy nie był w stanie objąć prowadzenia i musiał uznać wyższość zawodnika z numerem 63.

Najlepszy zespół: Ducati

Zdecydowanie jedno z najlepszych temp posiadało w tegorocznym wyścigu o GP Hiszpanii Ducati. Francesco Bagnaia doskonale poradził sobie na starcie utrzymując pierwszą pozycję, podobnie jak Jack Miller, który wyskoczył na trzecią pozycję. Obaj jeźdźcy konsekwentnie utrzymywali czołowe pozycje przez niemal cały sprint. Ducati jednak nie zaskakiwało na początku tego weekendu. Bagnaia w treningach zdołał osiągnąć tempo pozwalające na sklasyfikowanie w drugiej dziesiątce. „Pecco” jednak pokazał klasę w sobotnich kwalifikacjach, kiedy to nie tylko załapał się do Q2, ale i w finałowej czasówce zajął pole position. Miller w końcówce wyścigu stracił rezon, gdy został wyprzedzony przez Marca Marqueza, a chwilę później przez Aleixa Espargaro. 

Z pewnością warto zwrócić także uwagę na tempo Hondy, która w Hiszpanii miała dość poważne problemy z przyczepnością na zakrętach. Pomimo to Marc Marquez bez trudu napsuł krwi Jackowi Millerowi w walce o trzecią pozycję. Z drugiej strony o Grand Prix na torze Jerez z pewnością chce zapomnieć Pol Espargaro, który jechał wprost fatalnie, utrzymując się poza pierwszą dziesiątką.

Fabio Quartararo jednak zabrakło

Francuz przed weekendem zdawał się być faworytem do zwycięstwa, ale wraz z biegiem weekendu ten balans zaczął się przesuwać w kierunku Pecco Bagnai. Obaj zawodnicy zaprezentowali bardzo podobne tempo wyścigowe w czwartym treningu, ale to zawodnik Ducati był najszybszy w kwalifikacjach. Quartararo jeszcze próbował pokonać Bagnaię na starcie, kiedy to Francuz minimalnie lepiej radził sobie w zakrętach. Jednakże wraz z biegiem czasu i w tym aspekcie zaczął tracić. Ostatnią szansą była końcówka kiedy to Pecco zaczął tracić przyczepność przodu. Mimo to Quartararo powiększa przewagę w klasyfikacji generalnej, ale nie nad Alexem Rinsem, a Aleixem Espargaro.

Gdzie dwóch się bije, tam Aleix Espargaro korzysta

Najintensywniejsza rywalizacja miała miejsce w okolicach trzeciego, czwartego i piątego miejsca. Tam przez większość wyścigu Jack Miller prowadził grupę walczącą o podium. Australijczyk wyraźnie odstawał pod względem tempa w porównaniu do Marqueza i Espargaro, ale bronił się on przy użyciu osiągów na hamowaniu. Marc Marquez musiał sporo się napracować, aby móc jakkolwiek zaatakować zawodnika Ducati. Dopiero na ostatnich dziesięciu okrążeniach jego tempo uległo poprawie i wtedy mógł on wskoczyć na trzecie miejsce. Jednakże wtedy do walki wkroczył także Aleix Espargaro. Ten przez większość dystansu nie był w stanie zaatakować Millera i Marqueza, więc musiał on czekać na ich błędy. Te w końcu nadeszły na ostatnich okrążeniach.

Najpierw Miller dał się zaatakować zawodnikowi Hondy w ostatnim zakręcie, co omal nie skończyło się ich wywrotką. Już wtedy Espargaro zyskał jedno miejsce, a chwilę potem wyprzedził on Marqueza. Gdy nowy wicelider klasyfikacji w końcu odskoczył to za jego plecami doszło do kontynuacji walki Marqueza z Millerem. Ta zakończyła się udanym odważnym manewrem Hiszpana w trzecim sektorze.

Suzuki straciło sporo przez kwalifikacje

Joan Mir i Alex Rins nie pomogli sobie startem spoza pierwszej ósemki. Przez to obaj Hiszpanie musieli nadrabiać w wyścigu. Rins po starcie z piątego rzędu zyskał kilka pozycji, ale cała praca poszła na marne, gdyby ten musiał ratować się poboczem po uślizgu przodu. Udało mu się uniknąć upadku, ale niestety Rins nie przywiózł dziś punktów. Tym samym traci on pozycję wicelidera mistrzostw świata. Nieco lepiej poszło Mirowi. Ten po starcie z trzeciego rzędu dowiózł szóste miejsce. Jednakże było ono okupione problemami z przednią oponą w środku dystansu. Klasycznie pod koniec wyścigu jego forma uległa poprawie i nawet mógł on zagrozić Millerowi i Marquezowi. Jednakże ostatecznie zabrakło mu czasu i tempa. Prawdopodobnie gdyby nie wywrotka w kwalifikacjach to jego wynik byłby lepszy, ale to tylko gdybanie

ZOBACZ TAKŻE
Pecco Bagnaia zdobył pole position do GP Hiszpanii MotoGP | Analiza

Klasyfikacje generalne po GP Hiszpanii

Po GP Hiszpanii Fabio Quartararo został samodzielnym liderem klasyfikacji generalnej mistrzostw świata. Na drugim miejscu w „generalce” znajduje się Aleix Espargaro z dorobkiem 82 punktów, który awansował o jedno oczko. Trzecią lokatę posiada Enea Bastianini (69 punktów), który piastuje ją z Alexem Rinsem mającym podobną ilość punktów.

ZOBACZ TAKŻE
Klasyfikacja generalna MotoGP 2022. Końcowa sytuacja w tabelach

W klasyfikacji zespołów liderem jest Suzuki (125 punktów). Druga lokata należy do Aprilii Racing, która drugi raz z rzędu stanęła na podium po raz pierwszy w historii i tym samym traci dotychczasowe przywileje. Oznacza to, że ekipa będzie miała mniej czasu na testy oraz zmniejszoną ilość jednostek napędowych. Trzecie miejsce należy do Monster Energy Yamaha MotoGP, natomiast doskonała dyspozycja Ducati Lenovo Team sprawiła, że włoska ekipa awansowała o dwa oczka – na czwartą pozycję.

ZOBACZ TAKŻE
Skarb kibica MotoGP 2022. Wszystko, co musisz wiedzieć przed sezonem

W klasyfikacji konstruktorów króluje Ducati przed Yamahą oraz Aprilią. Obie ekipy awansowały o dwie pozycje kosztem spadających Suzuki i KTM-a.

Następna runda: GP Francji

Kolejne emocje czekają nas już za dwa tygodnie. 15 maja zostanie rozegrany wyścig o GP Francji na kultowym torze Le Mans. Tym razem będzie to domowa runda dla aktualnego mistrza świata Fabio Quartararo, który w poprzednim roku zajął przed własną publicznością trzecią lokatę. Warto wspomnieć, że wówczas zwycięstwo odniósł Jack Miller, a podium uzupełnił również francuski jeździec Johann Zarco.

ZOBACZ TAKŻE
Kalendarz MotoGP 2022. Tu znajdziesz aktualny rozkład nowego sezonu

Pełne wyniki wyścigu o GP Hiszpanii znajdują się tutaj.

Reklama