Czego szukasz?

Formuła 1

Anders Thomsen o powrocie Kevina Magnussena do F1. „Nie wierzyłem, że to się uda” | WYWIAD

Anders Thomsen to niezwykle popularny żużlowiec wśród polskich kibiców. Duńczyk, którego wielką pasją jest Formuła 1, zgodził się z nami porozmawiać. Jednym z głównych tematów był jego rodak, Kevin Magnussen.

Anders Thomsen
Fot. Anders Thomsen / Facebook

Anders Thomsen: Krótka sylwetka naszego rozmówcy

Duńczycy żyją motorsportem. Są oni bowiem w ścisłej światowej czołówce podczas zawodów żużlowych, a dodatkowo mogą oni poszczycić się wieloma świetnymi kierowcami wyścigowymi. Anders Thomsen od 2015 roku rywalizuje na polskich torach żużlowych. 28-latek w czasie swojej dotychczasowej kariery reprezentował na naszym podwórku takie kluby jak Kolejarz Rawicz czy GKŻ Wybrzeże Gdańsk. Od 2019 roku związany jest z klubem Moje Bermudy Stal Gorzów, gdzie odgrywa kluczową rolę. 

ZOBACZ TAKŻE
Marek Grzyb o sezonie F1 2021. "Max zasłużył na mistrzostwo" | WYWIAD

Skandynaw kibicom znany jest także ze startów w cyklu Grand Prix. Duńczyk na tym poziomie zadebiutował w 2016 roku w Horsens, gdzie startował z dziką kartą. Od 2021 roku Thomsen startuje jako stały uczestnik Grand Prix, a na swoim koncie ma jedno podium. Wywalczył je podczas GP Rosji w 2021 roku w Togliatti. Z racji, iż nasz rozmówca to wielki fan Formuły 1, przed GP Polski 2022 na Stadionie Narodowym, postanowiliśmy przeprowadzić z nim rozmowę na temat królowej sportów motorowych. 

Zacznijmy od żużla

Czym wcześniej zainteresowałeś się. Formułą 1 czy żużlem?

Zdecydowanie wcześniej zainteresowałem się Formułą 1. Bardzo lubię oglądać rywalizację kierowców odkąd jestem dzieckiem, gdyż swego czasu oglądałem sporo wyścigów z moim tatą. Prywatnie to mój ulubiony sport, oczywiście na równi z żużlem.

Dlaczego wybrałeś numer startowy 105?

Nie wybrałem, to znaczy wybrałem 5, bo z takim numerem chciałem rywalizować pierwotnie. Takie miałem plany. Jednak potem okazało się, iż nie za bardzo mogę startować z #5. Więc, żeby wziąć coś podobnego zdecydowałem się na wzięcie #105.

Na początku sezonu miałeś problemy ze sprzętem, ale wychodzi na to że już sobie poradziłeś. Było łatwo rozwiązać te kłopoty?

Oczywiście to jest motorsport i to jest żużel, ważne jest aby wszystko grało, więc jak ma się problemy to trzeba jak najszybciej je rozwiązać. W pierwszych meczach borykałem się z kilkoma rzeczami, ale na szczęście co najważniejsze szybko udało nam się je rozwiązać i już wszystko jest w porządku.

Anders Thomsen Warszawa

Fot. Christopher Horne / Anders Thomsen w akcji podczas kwalifikacji w Warszawie

W tym sezonie startujesz głównie u boku juniorów. Jak się zaopatrujesz na jazdę w parze z chociażby Mateuszem Bartkowiakiem? 

Tak, dla mnie to jest w porządku. Generalnie bardzo lubię pomagać młodszym zawodnikom. Razem zawsze dochodzimy do dobrych wniosków i to procentuje. Zresztą będąc szczerym podoba mi się numer, pod którym ustawia mnie trener w PGE Ekstralidze. 

Gdybyś mógł dodać 1 stadion, to kalendarza Grand Prix w żużlu, co byś dodał?

Zdecydowanie Żarnowica na Słowacji. Jest to bardzo ciekawy tor, zawsze byłem tam szybki, a także osobiście lubię ten tor. No może ewentualnie dodałbym Pardubicę w Czechach, każdy powiew świeżości mile widziany!

Anders Thomsen i jego pasja do F1

Twoim zdaniem większość dzieci w Danii marzy by być jak Nicki Pedersen, ty czy Mikkel Michelsen, czy jednak bardziej ich idolem jest Kevin Magnussen?

To bardzo trudne, ale zarazem ciekawe pytanie. Nicki Pedersen to bardzo znana osoba w Danii, która zrobiła sporo dla naszego kraju. Nie ma osoby, która nie wie kim on jest czy czym się zajmuje. Jednakże wydaje się, iż z wielu względów m.in popularności jak i swojego podejścia, młodzi Duńczycy marzą by być jak Kevin. W końcu to nasz prawdopodobnie najlepszy kierowca F1 w historii.

A tak z ciekawości, zdradzisz kto jest twoim ulubionym zawodnikiem?

Zdecydowanie Max Verstappen! Kiedy po raz pierwszy zobaczyłem go w akcji jeszcze jako dzieciaka, bo jak inaczej nazwać 17-latka, wiedziałem, że on ma to coś, czego inni nie mają. Wrodzony fenomen. Wcześniej bardzo mocno kibicowałem Kimiemu Raikkonenowi. W obu przypadkach mówiłem, iż oni zanim zostali mistrzami świata, że tego dokonają. No i wszyscy wiemy jak potoczyła się ich historia!

ZOBACZ TAKŻE
Paweł Tomkowiak: Polski mechanik o przejściu „z żużla do F3” | WYWIAD

W zeszłym roku podczas GP Abu Zabi, Max Verstappen na ostatnim okrążeniu wyprzedził Lewisa Hamiltona i zapewnił sobie mistrzostwo świata. Jaka zareagowałeś wtedy na ten jego ambitny manewr?

To był jeden z najbardziej szalonych momentów w moim życiu! Bardzo wtedy się ucieszyłem. Po prostu wręcz skakałem i wrzeszczałem z radości. Takie rzeczy nie zdarzają się często.

Jak Duńczyk ocenia powrót Kevina Magnussena do F1?

Wierzyłeś w to, że jeszcze zobaczymy K-Maga w F1?

Będąc szczerym, to nie wierzyłem. W końcu on po 2020 roku wylądował w USA, ścigał się w wyścigach typu Endurance, miał jakiś epizod w IndyCar i wydawało się, że nie ma opcji powrotu. A jak się okazało, taka opcja się pojawiła.

Magnussen F1

Fot. Haas F1 Team

Jak oceniasz jego powrót do królowej sportów motorowych?

W tym sezonie on zaskakuje, co chwila się tylko i wyłącznie poprawia. K-Mag jeździ z wyścigu na wyścig coraz lepiej,  widać to zresztą po wynikach. Na pewno cieszy taki widok, że po przerwie jeździ lepiej niż przed nią. 

ZOBACZ TAKŻE
Magnussen zdradził kulisy powrotu. "Poczułem, że nadal chcę to robić"

Kilka lat temu były plany aby na torze ulicznym w Kopenhadze, zrobić GP Danii. Czy twój kraj wedle ciebie, byłby w stanie zorganizować taką imprezę?

Tak Dania byłaby w stanie bez problemu gościć takie wydarzenie i sam chciałbym zobaczyć kiedyś F1 w Danii. Jednak moje państwo, to tak zwane zielone państwo. I ciężko byłoby pod tym ekologicznym względem to przepchnąć. Jednakże mam nadzieję, iż kiedyś i oby jak najszybciej ktoś z Kopenhagi albo Danii, zorientował się, że organizacja tak wielkiego wydarzenia jak wyścigu F1 byłaby jedną z największych imprez sportowych i zresztą nie tylko sportową w historii naszego kraju. W końcu mielibyśmy promocję na cały świat.

Anders Thomsen o młodych Duńczykach w motorsporcie

Zadałem to pytanie Marcusowi Birkemose i Patrickowi Hansenowi. Czy kojarzysz tych dwóch młodych kierowców wyścigowych z Danii? Mam tu na myśli Christiana Lundgaarda i Frederika Vestiego.

Christiana Lundgaarda oczywiście, że kojarzę. Przez wiele lat był w czołówce serii juniorskich, testował bolidy F1 z Renault/Alpine, a teraz rywalizuje w IndyCar. Frederik Vesti to kierowca, który ma czas. Jeździ w F2 jest juniorem Mercedesa i co pokazał już wcześniej, ma prędkość. Oby im się powodziło.

A kojarzysz Olivera Rasmussena?

Nie, jego nie. 

Oli Rasmussen F3

Fot. Dutch Photo Agency / Oliver Rasmussen to najmłodszy z Duńczyków na poziomie F3 i F2. Ma on jednak szanse na sukces

Duńczyk obecnie jeździ w Tridencie w F3, czyli u aktualnych mistrzów tej serii. Na koniec, co chciałbyś powiedzieć fanom z Polski?

Bądźcie cierpliwi, przyjdźcie na GP Polski w Warszawie jak i inne rundy indywidualnych mistrzostw świata na żużlu! Stadion Narodowy to niesamowita arena, zawody tu będą świetne! Żużel to życie, a ja sam uwielbiam polskich kibiców, bo są niesamowici!

Dzięki za tą szybką, ale jakże treściwą rozmowę Anders i powodzenia!

Podczas GP Polski na stadionie narodowym w Warszawie Duńczyk zajął 15. miejsce. Taki wynik z pewnością go nie usatysfakcjonował, lecz jak stwierdził po wszystkim „taki jest sport”. Skandynaw zrobi wszystko co w jego mocy, aby poprawić swój rezultat.

5/5 (liczba głosów: 6)
Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Reklama
Reklama