Connect with us

Czego szukasz?

Samochody

Nowy Mercedes GLC zaprezentowany. Ewolucja, aniżeli rewolucja

Mercedes pokazał światu nową, chociaż tak szczerze, to tylko odświeżoną wersję modelu GLC. Pomimo tego, że z zewnątrz nie zmienia się praktycznie nic, okazuje się, że jest to niemały przeskok względem poprzednika, który był sukcesem sprzedaży na światowym rynku. Co więc oferuje jego następca?

Nowy Mercedes GLC 2023 - main
Fot. Mercedes Media

Nowy Mercedes GLC – detale w detalach

W 2008 roku Mercedes wypuścił pamiętnego off-roadera, a konkretnie model GLK. Był to oryginalny kompaktowy SUV Daimlera, który jednak nigdy w pełni nigdy nie wykorzystał swojego potencjału w zbudowaniu zainteresowania na rynku. Zwłaszcza na tym Brytyjskim, który z czasem stawał się coraz ważniejszym dla marki. Zdecydowanie bardziej swój odcisk zostawił jego ekscytujący następca – GLC. Ten został zaprezentowany w 2015, by ostatecznie ruszyć do sprzedaży w kolejnym roku i szybko okazać się sporym sukcesem, między innymi tam, gdzie chciano go z kierownicą po prawej stronie.

Mercedes GLC 2023 - side

Fot. Mercedes Media

Teraz jednak, sześć lat później, czołowy producent aut klasy premium zdecydował, że to odpowiedni czas na zmianę. Tym samym, w środę pierwszego czerwca, poprzez internetową prezentację, przedstawili drugą generację modelu GLC. Na pierwszy rzut oka ciężko znaleźć jakieś wielkie zmiany. Tak jak napisaliśmy w tytule, auto należy traktować bardziej jak ewolucję oryginału, a nie całkowitą metamorfozę. Zmiany zewnętrzne są naprawdę detaliczne.

 

Głównie da się zauważyć to, że karoseria została wygładzona, co nadaje nowemu Mercedesowi jeszcze nieco bardziej opływowego kształtu. Ponadto powiększył się przedni grill, lampy z technologią tworzenia cyfrowego światła otrzymały odświeżony kształt, a zderzaki mają teraz lepsze wzmocnienie, co zapobiegnie ich zniszczeniu. Producent donosi też o powiększeniu ikonicznej gwiazdy będącej logiem marki. Z tyłu natomiast zwężono lampy z grafikami LED, które łączą się teraz na środku klapy bagażowej.

Nowy Mercedes GLC

Fot. Mercedes Media

Szeroki wachlarz silnikowy

Prawdziwe zmiany dzieją się jednak pod maską. Mercedes szczyci się bowiem szeroką linią rozwiązań hybrydowych, jakie otrzyma nowy Mercedes GLC. Mówi się, że wersje z hybrydą plug-in, czyli silniki o nomenklaturze GLC300de, GLC300e i GLC 400e będą w stanie przejechać nawet 120 kilometrów na samym prądzie. Jeśli zdecydujemy się połączyć to z dieslem, będziemy mogli liczyć na 329-konną jednostkę napędową. Dużo ciekawiej jest jednak przy postawieniu na benzynę, ponieważ wtedy nasza moc może dojść nawet do 379 koni. Bardzo dobrze ma się też prezentować system ładowania tych silników, który ma osiągać moc nawet 60 kW i wykonywać pełen proces w mniej niż 30 minut.

Mercedes GLC 2023 - Engine

Fot. Mercedes Media

Oczywiście to nie wszystko. Marka ze Stuttgartu ma też przygotowane trzy opcje typu mild-hybrid, czyli takie posiadający dodatkowy rozrusznik wspomagający silnik. Są to GLC200, GLC220d i GLC300, które również kupimy zarówno jako benzynę, jak i diesel. Turbodoładowany silnik 2.0 ma w tych opcjach kolejno 201, 194 i 255 koni mechanicznych. Trzeba jednak pamiętać o najważniejszym, czyli o 48-woltowym wspomagaczu, który dokłada dodatkowe 23 konie.

ZOBACZ TAKŻE
Mercedes-AMG One wreszcie w wersji produkcyjnej. Było na co czekać!

Mercedes stawia w tym samochodzie na luksus, prestiż i komfort. Nie mniej jednak już teraz planuje dodanie krzty swojego bogatego środowiska wyścigowego. Po premierze planowo mamy ujrzeć jeszcze dwie wersje silnikowe opatrzone znaczkiem AMG. Lżejszą z nich jest 402-konna miękka hybryda z Mercedesa-AMG C43. Na samej górze piramidy silnikowej modelu będzie jednak brutalna turbodoładowana jednostka z silnikiem elektrycznym zamontowanym na tylnej osi. Ponad 500-konna specyfikacja ma być wyciągnięta z nowego sedana C63.

 
Nowy Mercedes GLC

Fot. Mercedes Media

Wybór goni wybór

Warto zauważyć to, jak nowy Mercedes GLC zmienia rozmiary względem swojego poprzednika. Jest o 60 mm dłuższy, 21 mm węższy i o 4 mm niższy. Sprawia to, że jego nowe wymiary to 4716mm x 2075mm x 1650mm. Co ciekawe możemy wpłynąć na wysokość od ziemi do karoserii, czyli tak zwany prześwit. Producent oferuje nam bowiem zawieszenie off-roadowe, które zwiększa go o dodatkowe 20 milimetrów. Jeśli nas to nie interesuje, możemy się zdecydować na standardowe czterowahaczowe przednie i wielowahaczowe tylne zawieszenie, stosowane w Mercedesie klasy C, który niedawno był przez nas chwalony. W odróżnieniu od niego, w GLC mamy jeszcze jednak dostęp do zawieszenia pneumatycznego Airmatic. Zamontowano je w wersjach z hybrydą plug-in.

ZOBACZ TAKŻE
TEST | Mercedes Klasy C 220 d - "baby Benz" wreszcie wydoroślał

Na sam koniec warto pochwalić to, że Mercedes przy niewielkiej zmianie metrażu znalazł aż 50 litrów dodatkowego miejsca w bagażniku, powiększając go do ogólnych 600 litrów pojemności. Producent zarzeka się, że wykorzystał materiały wysokiej jakości, by jeszcze bardziej dopieścić kwestie związane z luksusem oraz komfortem. Ponadto klasycznie pozwala nam wybrać pomiędzy wyposażeniem standardowym a tym w wersji AMG. Można więc stwierdzić, że w nowym GLC każdy klient znajdzie coś dla siebie. Należy się więc spodziewać, że podobnie jak poprzednik, który był najchętniej kupowanym Mercedesem w 2021 roku, ten również okaże się sukcesem. Zakup powinien być możliwy już w przyszłym roku.

4.6/5 (liczba głosów: 5)
Reklama