Zwycięzca: Andrea Kimi Antonelli
Hat-trick Włocha i już prawie prowadzenie w mistrzostwach. Co tu dużo mówić. Protegowany Mercedesa, po tym jak Rafael Camara zaspał na starcie, wyszedł na prowadzenie, którego nie oddał już do mety. Dzięki temu Antonelli w klasyfikacji kierowców traci już tylko 3 punkty do wspomnianego Brazylijczyka w klasyfikacji kierowców.
Najlepszy kierowca: Rafael Camara
Z nieba do piekła. Te 4 słowa najlepiej obrazują wyścig w wykonaniu kierowcy z Kraju Kawy. Camara, który do zawodów przystępował z pole position zaspał na starcie i w efekcie spadł na szary koniec stawki. Podopieczny Ferrari jednak się nie poddał i od razu zaczął nadrabiać straty. Kierowca Premy dysponował niebotycznym tempem i mijał rywali raz za razem. W efekcie już na 10 minut przed końcem znalazł się w punktowanej 10. 17-latek nie chciał na tym jednak poprzestać i chwilę potem zaczął marsz ku podium. W drodze po nie bohater akapitu minął m.in Kacpra Sztukę. Cały weekend dla Camary nie układał się pomyślnie, gdyż stracił sporo punktów. Jednak 3. miejsce wywalczone w takich okolicznościach, z pewnością go cieszy.
Prema rządzi
I nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Po raz kolejny w ten weekend włoska stajnia zajęła miejsca od 1. do 4. Jak zostało wyżej wspomniane, zawody wygrał Andrea Kimi Antonelli. Drugie miejsce zajął i to niespodzianka Conrad Laursen, który wreszcie odżył. Podium uzupełnił Rafael Camara, a tuż za nim uplasował się Charlie Wurz. James Wharton z kolei został wyeliminowany przez Nikitę Bedrina na 1. okrążeniu.
Genialna jazda Kacpra Sztuki
Polak do zmagań przystępował z 12. pozycji. Reprezentant US Racing w przeciwieństwie do poprzednich zawodów, zyskał kilka pozycji na starcie. Dalej było już tylko lepiej. Sztuka dysponował bowiem znakomitym tempem i nie bał się wyprzedzać. To zaowocowało 6. miejscem, które biorąc pod uwagę okoliczności było wynikiem maksymalnym do wyciągnięcia. Ponadto biorąc pod uwagę przebieg wcześniejszych wyścigów, Sztuce przydał się dobry wyścig.
Największe rozczarowanie: Nikita Bedrin
Rosyjsko-włoski kierowca to z pewnością utalentowany zawodnik. Jednak reprezentant PHM Racing musi nauczyć się trzymać nerwy na wodzy. Bedrin bowiem na 1. okrążeniu kompletnie bezsensownie wyeliminował z rywalizacji Jamesa Whartona. Za ten manewr sędziowie nałożyli na niego karę przejazdu przez aleję serwisową. W efekcie zawodnik jeżdżący z numerem 15., zakończył zmagania na odległej 17. pozycji.
Klasyfikacje generalne po weekendzie w Spa
Rafael Camara pozostanie liderem mistrzostw, mając dorobek 147 punktów. 4 „oczka” traci do niego Antonelli, który wyraźnie jest w gazie. Czołową 3. uzupełnia Alex Dunne, który uzbierał 108 „oczek”. Kacper Sztuka ze Spa wyjeżdża na 7. miejscu w tabeli. Pełne zestawienia znajdziecie poniżej.
2 tygodnie przerwy i jedziemy do Vallelungi
Już za niespełna 2 tygodnie Włoska F4 będzie rywalizować na byłym torze testowym Minardi, czyli Vallelundze. Faworytami do wygranej bez cienia wątpliwości są Camara i Antonelli. Z pewnością na dobry wynik liczy także Kacper Sztuka. Czy tak będzie? Przekonamy się o tym już za mniej więcej 12 dni.
Uwaga! Osoby zainteresowane wspieraniem kariery Kacpra Sztuki zapraszamy na stronę polskiego zawodnika w serwisie Patronite. Każdy z was może przyczynić się do dalszego rozwoju naszego kierowcy w seriach juniorskich i nie tylko.
Wyniki ostatniego wyścigu w Spa

