Connect with us

Czego szukasz?

Formuła 1

„Mały c*****ch wiedział co robi”. Legenda F1 ostro o Hamiltonie

Brazylijczyk Nelson Piquet Senior, nazwał Lewisa Hamiltona „małym cz****chem” w kontekście kolizji z GP Wielkiej Brytanii 2021. Na słowa 3-krotnego mistrza świata zareagował już Mercedes, który wydał oficjalne oświadczenie w tej sprawie.

nelson piquet
Fot. Classic F1

Minął rok, a ci dalej swoje

Podczas GP Wielkiej Brytanii 2021 doszło do kolizji pomiędzy Lewisem Hamiltonem a Maxem Verstappenem. W jej efekcie Holender został posłany w bandy, a siła uderzenie wyniosła 51 G 51. Brytyjczyk z kolei, pomimo kary, zdołał odrobić straty do czołówki i ostatecznie wygrał swój domowy wyścig. Zdarzenia z Silverstone podzieliły świat F1 na 2 obozy. Jedni twierdzili, iż Hamilton specjalnie rozbił Verstappena, a drudzy, iż był to zwyczajny incydent wyścigowy. Dzisiaj (tj. 28 czerwca) wyszło na jaw, iż Nelson Piquet Sr.- 3-krotny mistrz świata F1, dosyć mocno skomentował tamtejszy wypadek.

Ten mały cz*****ch, odbił w lewo bo wiedział, iż nie da rady, aby 2 bolidy przejechały obok siebie ten zakręt. To co zrobił to żart. Na szczęście dla niego, tylko Max został r*******y – tak o sytuacji z GP Wielkiej Brytanii 2021 wypowiedział się Brazylijczyk. Do tych informacji dokopał się serwis CNN Brasil.

Natychmiastowa odpowiedź Mercedesa

Do sprawy natychmiast odniósł się zespół 7-krotnego czempiona świata, za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych. Mercedes potępił wypowiedź byłego wielkiego rywala Ayrtona Senny. 

W najostrzejszych słowach potępiamy wszelkie użycie języka nienawiści lub dyskryminacji. Lewis stał na czele wysiłków naszego sportu w walce z rasizmem i jest prawdziwym mistrzem różnorodności na torze i poza nim. Wspólnie dzielimy wizję zróżnicowanego i stworzonego dla wszystkich sportu motorowego, a ten incydent podkreśla fundamentalne znaczenie dalszego dążenia do lepszej przyszłości – możemy przeczytać w oświadczeniu.

Nie jest to pierwszy w ostatnim czasie incydent z wiadomym słowem. Kilka dni temu junior Red Bulla, Estończyk Juri Vips użył go bowiem podczas transmisji na Twitchu. Za to zachowanie jak i określenie różowej czapki mianem „gejowej”, stajnia z Milton Keynes zawiesiła go. W efekcie nie wiadomo, czy kierowca z Tallina dokończy sezon w F2. Takich konsekwencji z oczywistych względów nie uświadczy Piquet, lecz trzeba obserwować jak to się rozwinie

\
Reklama