Czego szukasz?

Załóż konto w Betfan!

Formuła E

Da Costa pokonał Vandoorne’a | Analiza 2. E-Prix Nowego Jorku

Portugalczyk z DS Techeetah wykorzystał każdy centymetr toru, i pomimo niedoboru informacji a propos zużycia energii, utrzymał za sobą Belga. Podium uzupełnił Mitch Evans, który rzutem na taśmę pokonał Alexandra Simsa.

Antonio Felix da Costa Nowy Jork
Fot. DS Techeetah / Twitter

Najlepszy kierowca: Antonio Felix da Costa

Portugalczyk podtrzymuje szanse DS Techeetah na tytuł wśród konstruktorów. Mimo prowadzenia, z początku nie wyglądał na potencjalnego triumfatora, ledwie odpierając ataki Alexandra Simsa. Gdy jednak wyścig zbliżał się do końca, a Sims stracił tempo, da Costa postawił wszystko na jedną kartę i zaczął uciekać Stoffelowi Vandoorne’owi.

ZOBACZ TAKŻE
Ulewa i kraksy w Nowym Jorku. Cassidy z triumfem | Analiza E-Prix

Ucieczka się powiodła, choć Portugalczyk balansował na granicy kary za przekroczenie limitów zużytej energii. Vandoorne spisał się niewiele gorzej – gdyby przyznawać nagrody za najefektywniejsze użycie pakietu, Belg z pewnością mógłby ubiegać się o tytuł. Za jego plecami uplasowali się jednak dwaj zawodnicy, którym należy poświęcić więcej uwagi.

Mitch Evans i Alexander Sims to ich miana. Nowozelandczyk, król wyprzedzania, przebił się z szóstej lokaty na starcie na trzecią na mecie. Sims tymczasem prawdopodobnie zapomniał, że prowadzi Mahindrę, gdyż utrzymywał podium ze skutecznością godną wspomnianego kierowcy Jaguara. Finalnie nie zdołał oprzeć się jego fantastycznej prędkości, niemniej aż do mety naciskał na kierowcę z Antypodów.

Największe zaskoczenie: Sergio Sette Camara

Docenienia domagać się też może Sergio Sette Camara. Brazylijczyk zakwalifikował się na kapitalnej piątej pozycji, a po karze dla Nicka Cassidy’ego startował z drugiego rzędu. Mimo deficytu tempa w bolidzie Dragon Penske, w pierwszej fazie zawodów stracił pozycje jedynie na rzecz Nycka de Vriesa oraz Mitcha Evansa. Ostatecznie nadmiarowe zużycie energii charakterystyczne dla samochodu amerykańskiej ekipy zebrało swoje żniwo i Camara spadł na sam koniec stawki, lecz po raz pierwszy w tym sezonie zagrzał na dłużej miejsce w czołówce, co więcej nie popełnił żadnego poważnego błędu.

Z wyniku swego kierowcy może cieszyć się także Roger Griffiths. Na świetnej ósmej pozycji do mety dojechał Jake Dennis, a i Oliver Askew pokazał nieco doskonałej jazdy po starcie. Dla Andretti, pogodzonego z koniecznością przeczekania sezonu, każde punkty to powód do zadowolenia. Dennis w Nowym Jorku wywiązał się z postawionego mu zadania wyśmienicie.

Największe rozczarowanie: Maximilian Günther

Niemiecki kierowca nie może odnaleźć rytmu z pierwszej części sezonu, gdy często meldował się w okolicach punktów. Startował z 15. lokaty i prędko spadła na sam koniec drugiej dziesiątki. W trakcie prób odzyskiwania pozycji uwikłał się jeszcze w kolizję z Oliverem Rowlandem, przez co jego pogoń zakończyła się tuż po tym, jak się zaczęła. Zawodnik Nissana daleki jest od dorównania swemu doświadczonego zespołowemu koledze.

ZOBACZ TAKŻE
Gdzie oglądać Formułę E w Polsce w 2022 roku? [transmisja, stream, live]

Tak jak Günther nie mógł dorównać Buemiemu, tak Jean-Eric Vergne tracił wiele do Antonio Felixa da Costy. Francuz oczywiście ruszał do walki z odległej lokaty w środku stawki, niemniej długo nie mógł wykorzystać prędkości w swym DS Techeetah. Po chwilowej utracie kilku pozycji wrócił do czołówki drugiej dziesiątki i tam utknął, bezskutecznie goniąc za Sergio Sette Camarą. Gdy wreszcie przebił się przed rywala, zabrakło czasu, by powalczyć o dodatkowe „oczka”. Na koniec wyścigu dodatkowo pozbawił się punktu, walcząc z di Grassim i kończąc rywalizację w ścianie.

Najlepszy zespół: Mercedes-EQ

Specjaliści z niemieckiej stajni nawet bez szczególnego tempa potrafią wycisnąć z wyścigu przyzwoity wynik. Vandoorne i de Vries prędko uporali się z Camarą i zaczęli czyhać na błąd lidera da Costy oraz Alexandra Simsa. Belg zdołał przedostać się przed Mahindrę po użyciu Trybu Ataku, z kolei Holender próbował zaatakować po zewnętrznej zakrętu nr 11. Agresywny manewr nie powiódł się, a potem de Vries popełnił jeszcze kilka błędów, niemniej utrzymał siódme pozycję, przez długi czas odpierając awanse Mitcha Evansa.

Sam Evans walczył niczym lew, by trzymać się tuż za Stoffelem Vandoornem i był bliski wyprzedzenia lidera klasyfikacji generalnej. Nowozelandczyk zapalił się jednak do ataku na Alexandra Simsa, co wykorzystał momentalnie de Vries. Mimo tego, kierowca Jaguara powrócił na koniec czołowej piątki, znów atakując, tym razem skutecznie. Równie dobrze prezentował się jego kolega. Sam Bird dosłownie latał po portowej dzielnicy i zajął piąte miejsce na mecie.

Generalki: Vandoorne odzyskuje prowadzenie

Kierowca Mercedesa w pełni wykorzystał problemy Venturi, które skazały Edoardo Mortarę na start z 21. pozycji. Belg ma teraz 155 punktów, podczas gdy Szwajcar dołożył do swego dorobku tylko 2 „oczka”, co daje mu łącznie 144. Trzeci jest Mitch Evans z dorobkiem 139 punktów. Swoją sytuację znacznie pogorszył Vergne – drugi wyścig bez zdobyczy dla Francuza, pozostaje zatem ze 128 na koncie.

ZOBACZ TAKŻE
Klasyfikacja generalna Formuły E 2022. Sprawdź, jak wygląda

Prowadzenie przejmuje też Mercedes. Niemiecka stajnia zdobyła dziś 24 punkty, co daje im 238 w klasyfikacji generalnej. O 10 mniej ma Venturi, ale Monakijczycy zrównują się dorobkiem z DS Techeetah (trzy punkty za pole position mimo kary zachował Cassidy). Na czwartej pozycji umacnia się Jaguar ze 186 punktami.

Londyn, Seul i koniec

Przed kandydatami do mistrzowskiego tytułu jeszcze ledwie cztery rundy, by odrobić straty lub zbudować wystarczającą przewagę. Formuła E za dwa tygodnie zawita do stolicy Wielkiej Brytanii na tor ExCel we wschodniej części miasta. Wcześniej (w 1. i 2. sezonie) kierowcy mierzyli się na ulicach Londynu nieopodal ikonicznej Battersea Power Station; od poprzedniej kampanii ich areną pozostaje nitka wytyczona wokół potężnego centrum wystawienniczo-konferencyjnego. W zeszłym sezonie najlepsi okazali się na nim dwaj lokalni bohaterowie – Jake Dennis oraz Alex Lynn.

ZOBACZ TAKŻE
Kalendarz Formuły E 2022. Tu znajdziesz aktualny rozkład nowego sezonu

Następnie, 13 i 14 sierpnia, stawka zamelduje się w kolejnej stolicy – tym razem Korei Południowej. O zawodach na tym torze wiele powiedzieć nie można – w tym sezonie odbędzie się debiut pokręconego toru wijącego się wokół budowli miasta na podobieństwo Baku. Tak jak w wypadku Londynu (nowej nitki), również E-Prix Seulu przesunięto – inaugurację planowano już w zeszłym roku, jednak kres położyła jej pandemia koronawirusa. Teraz ma być inaczej, a władze miasta poważnie podchodzą do debiutu elektrycznej serii. Wyścigi staną się częścią tzw. Seul Fest, wielkich dwudniowych celebracji.

Wyniki 2. E-Prix Nowego Jorku 2022

Nowy Jork 2 Wyniki

Fot. Eurosport Player

Nowy Jork 2 Wyniki 2

Fot. Eurosport Player

Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Reklama