Czego szukasz?

Załóż konto w Betfan!

Samochody elektryczne

Nowa generacja Alpine A110 będzie elektryczna. Premiera możliwa za trzy lata

Elektryfikacja dotknie także najbardziej sportowy model Grupy Renault – Alpine A110. Potwierdził to właśnie szef marki, zapewniając jednak, że model zachowa sportowe DNA.

nowe alpine a110 elektryczne
Fot. Alpine

Lifting przed większą zmianą

Stylowe coupe Alpine A110 przeszło stosunkowo niedawno lifting, ale przyszłość przyniesie znacznie większe zmiany. Według informacji brytyjskiego „Autocara”, samochód czeka bowiem elektryfikacja, podobnie jak jego konkurentów z segmentu. Tym samym Alpine już za kilka lat ma produkować wyłącznie samochody elektryczne.

Przypomnijmy, że A110 jest obecnie jedynym modelem Alpine, ale to wkrótce się zmieni. Na rynku ma się bowiem pojawić w pełni elektryczny sportowy crossover, a także zadziorny elektryczny hatchback. Elektryczne A110 może natomiast pojawić się na rynku w 2026 roku i być tzw. halo carem, a więc samochodem kreującym wizerunek marki. Krótko mówiąc ma ucieleśniać sportowe walory Alpine i przenosić zainteresowanie także na inne modele.

„Alpine będzie produkowało sportowe samochody bez względu na wszystko. To nasza główna dewiza” – powiedział Laurent Rossi, dyrektor generalny marki. Przypomniał przy okazji, że marka zrodziła się z pasji do wyścigów, a samochody były budowane przez kierowców dla kierowców. Francuski producent sportowych samochodów obecnie nawiązuje do tego dziedzictwa, posiadając swój zespół w Formule 1. „Aby to uwiarygodnić, musimy mieć co najmniej jeden sportowy samochód, bowiem w innym razie będziemy kłamcami” – stwierdził Rossi. 

ZOBACZ TAKŻE
TEST | Alpine A110S - świetna mała zabawka z paroma dużymi wpadkami

Zachowanie DNA kluczem dla zarządzających

O nowej generacji modelu Alpine A110 wiadomo oczywiście bardzo mało. Szef marki wskazuje jednak, że będzie to samochód wyjątkowy. Technologicznie może się on znacząco różnić od opartego na Renault crossovera Alpine GT X-Over i zadziornego hatchbacka Alpine 5. Francuski producent może jednak zastosować tę samą platformę dla wszystkich modeli.

„W dzisiejszych czasach nie ma nic bardziej podobnego do siebie niż dwa samochody elektryczne. Ta sama platforma, ta sama moc maksymalna, która przy odrobinie szczęścia jest rozprowadzana na wszystkie koła. Tak czy siak, to kwestia dopracowania osiągów silników. Jeśli jednak użyje się aluminium zamiast stali, można zachować zwinność i właściwą dynamikę” – powiedział Rossi. Między wierszami można więc przeczytać, że dla szefa Alpine absolutnie kluczowe jest zachowanie DNA marki w niezmienionej formie i komunikowanie tego jako przewaga elektrycznego Alpine A110 nad rywalami z segmentu. 

W wywiadzie z „Autocarem” pojawiły się także pytania o powiązania nowego A110 z Lotusem Type 135, z którym samochód miałby dzielić elementy podwozia. Okazuje się, że rozmowy między podmiotami skupiają się na charakterystyce samochodów i wspólnych cechach albo rozwiązaniach, z których obie marki mogłyby skorzystać.

„Lotus i my podzielamy tę samą pasję do stworzenia lekkich, zwrotnych samochodów oczywiście zwiększając ich masę poprzez elektryfikację. To normalne, że wspólnie myślimy o tych wyzwaniach, przynajmniej na początku. Zobaczymy, czy zostaniemy partnerami, ale oczywiście mamy przed sobą te same wyzwania i możliwości” – wyznał szef Alpine. Dodał, że sprawa współpracy z Lotusem powinna wyjaśnić się do końca tego roku. 

Niezależnie od tego Rossi wielokrotnie podkreślał, że samochód będzie takim, z jakimi kojarzy się Alpine. „Niekoniecznie znajdą się tam najnowsze i najlepsze funkcje autonomiczne, automatyczne parkowanie itd. Zawsze jednak będziemy zapewniać sportowe doznania i sportową technologię – nawet w SUV-ie” – przyznał. 

Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Reklama