Czego szukasz?

Załóż konto w Betfan!

Formuła 1

Sainz wprost o walce o tytuł. „Potrzebujemy DNF-ów Red Bulla”

Pomimo świetnego początku sezonu i posiadania najszybszego bolidu w stawce, Ferrari nie najlepiej radzi sobie w walce o tytuł. Ich straty do Red Bulla są już spore – i to w obu klasyfikacjach. Swoimi spostrzeżeniami na ten temat podzielił się kierowca Scuderii, Carlos Sainz. Choć nie stracił on wiary w moc swojego zespołu uważa, że do zdobycia tytułu przyda im się „pomoc” rywala.

Carlos Sainz Imola 2022
Fot. Formula 1

Fatalna sytuacja w stajni z Maranello

Chociaż Ferrari od początku sezonu posiada jeden z najszybszych, o ile nie najszybszy samochód w stawce i rewelacyjnie weszło w tegoroczne rozgrywki, ich sytuacja w mistrzostwach wygląda koszmarnie. Błędy kierowców, problemy z awaryjnością, a przede wszystkim fatalne decyzje strategiczne pozbawiają Scudierę kolejnych zdobyczy punktowych. Straty do Red Bulla w obu klasyfikacjach są już bardzo duże. Charles Leclerc do Maxa Verstappena traci aż 80 punktów, z kolei w klasyfikacji konstruktorów „Byki” mają 97 „oczek” więcej od Włochów. Dodatkowo po początkowych problemach, w siłę rośnie Mercedes, który w ostatnich rundach regularnie punktował lepiej od nich. Mimo to kierowcy wciąż nie tracą nadziei.

ZOBACZ TAKŻE
Kolejna porażka Ferrari. Czy to już definitywny koniec walki o tytuł?

„Wiemy, co mamy robić”

Po kolejnym nieudanym wyścigu ekipa Ferrari na wakacje pojechała w nie najlepszych humorach. O sytuacji Ferrari wypowiedział się kierowca ekipy z Maranello, Carlos Sainz. Chociaż ta nie napawa optymizmem Hiszpan zdaje się wciąż wierzyć w powodzenie operacji „mistrzowskie Ferrari”. Jego zdaniem w zespole zdają sobie sprawę z tego, nad czym trzeba popracować i wiedzą co należy zrobić, aby osiągnąć cel. Pomóc w tym mają między innymi zwycięstwa w domowych wyścigach Maxa Verstappena.

Myślę, że jest dla nas jasnym, co należy zrobić; wygrać te wyścigi, w których na zwycięstwo liczy Max. Zdobycie tych 25 punktów robi dużą różnicę w ogólnym rozrachunku. Myślę, że w walce na przedzie stawki wciąż może się wiele wydarzyć – skomentował 27-latek.

ZOBACZ TAKŻE
Wolff broni Ferrari. "Wskazywanie palcami nie byłoby właściwe"

Forma Ferrari może nie wystarczyć

Chociaż Sainz wciąż myśli, że zdobycie mistrzostwa jest realne, nie uważa on, że będzie to łatwe zadanie. Hiszpan przyznał, że samo wygrywanie wyścigów to może być za mało i będą potrzebować trochę szczęścia. A raczej to pecha po stronie Red Bulla. 

To prawda, być może w pewnym momencie będziemy potrzebować trochę „pomocy” ze strony Red Bulla w sprawie awaryjności czy DNF-ów. Ale nawet bez nich statystycznie wszystko jest możliwe, a jeśli jest możliwe, nigdy nie możesz się poddać – zakończył 5. kierowca klasyfikacji generalnej.

ZOBACZ TAKŻE
Ralf Schumacher o Ferrari. "Mattia Binotto w niebezpieczeństwie"

Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Reklama