Czego szukasz?

Testy nowych samochodów

TEST | Hyundai Tucson 1.6 T-GDI N-Line – Indywidualista

Obecna generacja Tuscona jest z nam już od 2020 roku. Model ten zyskał swój własny charakter odcinając się od swoich zachowawczych poprzedników. Do naszej redakcji zawitał egzemplarz z podstawowym układem napędowym w bogato wyposażonej wersji N-Line. Jak wypadł Tucson podczas testu w takiej konfiguracji? Pora na recenzję.

hyundai tucson 2022 n-line przód park
Fot. Michał Nowak

Hyundai Tucson 1.6 T-GDI N-Line: Ogólne wrażenia

Obecnie oferowana generacja Tucsona ma znacznie bardziej odważny design niż jego poprzednicy. Koreańczycy zamiast upodabniać się do konkurencji postanowili wypracować własny styl, co moim skromnym zdaniem się udało. Oczywiście gusta mogą być różne, jednak Hyundai Tucson 1.6 T-GDI N-Line ma swoich zwolenników i może się podobać. Najbardziej rzucającym się elementem w oczy jest bardzo szeroki grill, który zdominował przednią część nadwozia. W niego wkomponowane są także światła LED, które robią fajne wrażenie zwłaszcza w nocy. Boczna linia auta posiada spore przetłoczenia na nadkolach, które dodają autu charakteru i muskularności. Tylne reflektory mają trójkątny wzór nawiązujący do przedniego grilla. Są także połączone poziomym pasem LED-owym. Z tyłu mamy także mały spojler, pod którym jest schowana tylna wycieraczka, imitację dyfuzora w zderzaku oraz prawdziwy podwójny wydech. W obecnym trendzie wszechobecnych atrap ujrzenie prawdziwej „dwururki” zasługuje na uznanie.

park tył tucson 2022 n-line

Fot. Michał Nowak

Prezentowana wersja modelu Hyundai Tucson 1.6 T-GDI N-Line posiada także wiele sportowych akcentów.  Jednym z nich jest bardzo ładny lakier engine red, który jako jedyny w palecie nie wymaga dopłaty. Jest on połączony z wieloma czarnymi akcentami, które dobrze z nim kontrastują. Możemy je ujrzeć na przednim zderzaku, gdzie wlot pod grillem został połączony czarnym pasem z bocznymi światłami. Na czarno pomalowany jest także wspomniany grill. Plastikowe osłony nadkoli oraz dolny próg są pomalowane w kolor auta. Listwa idąca nad bocznymi szybami także jest pomalowana na czarno. Przyciemnione są także tylne szyby. za dopłata można mieć także czarny dach. Dodatkowo mamy 19-calowe felgi o ciekawym wzorze dostępne tylko w tej wersji. Ogólna prezencja auta jest bardzo dobra, a pakiet N-Line dodaje mu więcej charakteru.

ZOBACZ TAKŻE
Hyundai i10 2023 - wszystko, co powinniście wiedzieć. Wersje, silniki, ceny, dostępność

Wnętrze i funkcjonalność

Kabina Hyundaia robi bardzo dobre wrażenie. Na desce rozdzielczej mamy dwa wyświetlacze. Jeden z nich zastąpił klasyczne zegary, a drugi służy do systemu inforozrywki. Panel klimatyzacji także jest dotykowy a wszystko zostało wykończone wstawkami pianio black. Wygląda to bardzo ładnie dopóki jest czyste. Posiadanie ściereczki z mikro fibry do regularnego przecierania środkowego panelu jest w tym przypadku niezbędne. Kierownica jest czteroramienna i wszystkie jej ramiona są poziome. Posiada także fizyczne przyciski, którymi obsłużymy większość funkcji. Jakość materiałów jest na dobrym poziomie. Deska rozdzielcza Hyundaia jest wykończona bardziej miękkim materiałem, podobnie jak boczki drzwi.

wnętrze hyundai tucson 2022 n-line

Fot. Michał Nowak

Spasowanie także jest na dobrym poziomie. Oczywiście dopiero dowiemy się jak wnętrze zniesie próbę czasu ale na ten moment nie ma żadnych zastrzeżeń. Pół skórzane fotele wersji N-Line są bardzo wygodne zarówno do miasta jak i w trasę. Są także elektrycznie regulowane a fotel kierowcy posiada też pamięć ustawień. Dodatkowo mają one funkcje podgrzewania jak i wentylacji. Wewnątrz mamy także sportowe akcenty jak czerwone przeszycia na fotelach, kierownicy czy mieszku od przekładni. Bardzo ładnie zaprojektowano gałkę zmiany biegów.

lewarek hyundai tucson n-line

Fot. Michał Nowak

Dla podkreślenia wersji, jaką jedziemy możemy dostrzec loga N-Line na fotelach, kierownicy i na gałce. Mamy także aluminiowe nakładki na pedały. Pod panelem klimatyzacji są dwa porty USB, gniazdo 8V oraz miejsce na smartfona. Ładowarka indukcyjna ma także wentylator aby nam się on nie przegrzewał. Wokół lewarka skrzyni biegów mamy fizyczne przyciski od wentylacji i podgrzewania foteli a także zmiany trybu jazdy czy asystenta zjazdu ze wzniesienia. Hamulec ręczny jest elektryczny.  Na środku mamy dwa dobrej wielkości cupholdery oraz średniej wielkości schowek w podłokietniku, który na regulacje poziomą. Schowek od strony pasażera oraz boczne kieszenie w drzwiach mogłyby być większe. 

Tylna kanapa i bagażnik

Miejsca z tyłu jest pod dostatkiem zarówno na nogi jak i nad głową. Podłokietnik jest duży i ma miejsca na napoje. Dodatkowo pasażerowie mają z tyłu do dyspozycji dwa porty USB oraz nawiew i możliwość regulacji trzecią strefą klimatyzacji. Oparcia z tyłu posiadają regulację oparcie, a kanapa jest podgrzewana.

bagażnik hyundai tucson n-line 2022

Fot. Michał Nowak

Bagażnik ma aż 620 litrów pojemności w wersji benzynowej, który po złożeniu kanapy można zwiększyć do 1800 l. W bagażniku znajdują się zawleczki do złożenia tylnych siedzeń. Mamy także gniazdko 12v oraz możliwość założenia siatki na mniejsze rzeczy. W aucie nie ma koła zapasowego, zamiast tego jest zestaw naprawczy. Klapa bagażnika jest automatyczna, lecz działa ze sporym opóźnieniem. Czasami potrafi się też sama otworzyć, gdy przejdziemy koło niej z kluczykiem w kieszeni.

Hyundai Tucson 1.6 T-GDI N-Line: Dane techniczne i wrażenia z jazdy

Za napęd służy nam podstawowa jednostka benzynowa 1.6 T-GDI o mocy 150 KM i momencie obrotowym 250 Nm. Jest ona połączona z manualną skrzynią 6-biegową. Pomimo mało imponujących parametrów jak na tak duże auto to silnik nieźle radzi sobie z jego gabarytami. Dynamika jest na dobrym poziomie dzięki czemu zarówno w mieście jak i na trasie nie będziemy zawalidrogą. Do wyboru mamy trzy tryby jazdy. W trybie Sport auto bardzo chętnie reaguje na wciśnięcia pedału gazu. Odwrotnością jest tryk eco, w którym auto wydaje się być bardzo zduszone. Złotym środkiem jest natomiast tryb normal, który jest najlepszy do zwykłej jazdy na co dzień.

Bardzo dobrze sprawuje się także manualna skrzynia biegów, która precyzyjnie zmienia biegi a do tego pracuje na tyle przyjemnie aby dać z ich zmian kierowcy satysfakcję. Należy także pochwalić elastyczność silnika, który nawet z niskich obrotów bez redukcji biegów bardzo sprawnie „pociągnie” auto. Dzięki temu nie musimy bezustannie wachlować lewarkiem od zmiany biegów, lecz tak jak wcześniej wspomniałem w tym przypadku jest to bardzo przyjemne.

bok tucsona 2022 n-line

Fot. Michał Nowak

Pomimo usportowionej wersji zawieszenie jest bardzo komfortowe. Dobrze wybiera nierówności nawet pomimo dużych 19-calowych felg i zapewnia odpowiednią pewność prowadzenia.  Hamulce także dają radę jak na tej wielkości auto. Układ kierowniczy nie należy do sportowych, lecz do codziennej jazdy jest w zupełności odpowiedni.

Multimedia i ich obsługa

Hyundai posiada dwa wyświetlacze o takiej samej przekątnej, czyli 10,25”. Jeden znajduje się na środku, a drugi zastąpił tradycyjne zegary. Ich czytelność jest na bardzo dobrym poziomie. Oczywiście czasami system nie nadąża za naszymi ruchami palca i trochę się zacina lub spowalnia swoje działanie. Sama obsługa jest bardzo prosta i intuicyjna. Panel dotykowy od klimatyzacji także sprawuje się dobrze choć fizyczne przyciski nie odwracałyby tyle uwagi, gdy chcemy coś zmienić podczas jazdy. System multimedialny dobrze współgra z Android auto, lecz jedynie przez podłączenie na stałe kablem USB. Niestety, gdy słuchamy muzyki i ktoś do nas zadzwoni to system nie wznowi odtwarzania po zakończeniu rozmowy. Musimy wtedy ponownie podłączyć telefon co może być uciążliwe podczas jazdy.

Na ekranie za kierownicą mamy do wyboru 3 rodzaje zegarów, z czego moim zdaniem najlepiej prezentują się te sportowe. Bardzo fajną opcją są kamery przy lusterkach. Gdy włączamy kierunkowskaz to wtedy na zegarach wyświetla nam się obraz z kamer dzięki czemu mamy lepsze rozeznanie czy np. nie ma żadnych przeszkód przed zmianą pasa ruchu lub czy ktoś nie znajduje się w naszym martwym polu. Tucson ogólnie posiada bardzo rozbudowany system kamer, które są w stanie wyświetlić nam obraz z każdej strony auta. W dzień działają bardzo dobrze, lecz w nocy jakość obrazu jest znacznie słabsza i jest on bardzo ziarnisty.

Hyundai Tucson 1.6 T-GDI N-Line. Spalanie – mogłoby być lepiej

Spalanie Tucsona w dużej mierze zależy od warunków, w jakich go użytkujemy oraz osiąganych przez nas prędkości. Jeżeli zależy nam na ekonomii to musimy delikatnie obchodzić się z gazem. Spokojne trasy do 100 km/h oraz poruszanie się w ruchu miejskim w małych aglomeracjach to spalanie rzędu 6-7 l/100 km. Trasa przy prędkości autostradowej to wartości rzędu 8-9 l, a warunki typowo miejskie (duże miasto, sporo korków) to już nawet 10 l i więcej. Ogólna średnia z całego testu jaką udało mi się uzyskać wyniosła 8 litrów, co ostatecznie nie jest najgorszym wynikiem, jednak 1.5 TSI, który ma takie same parametry potrafi spalić w takich samych warunkach co najmniej litr mniej.

ZOBACZ TAKŻE
TEST | Hyundai Elantra 1.6 MPI 123 KM - luksus na każdą kieszeń
hyundai tucson przód 2022 n-line

Fot. Michał Nowak

Cena oraz wyposażenie

Ceny Tucsona startują od 119 900 tys. zł. W tej kwocie mamy dostaniemy wersję wyposażenia Modern, która jest dostępna z silnikiem 1.6 150 km oraz skrzynia manualną 6b.

Wersja Smart to wydatek co najmniej 10 tys. zł większy lecz tam mamy już do wyboru mocniejszą wersję jednostki 1.6 o mocy 184 km oraz automatycznej 7-biegowej skrzyni DCT oraz możliwością posiadania napędu 4WD. Wtedy koszt tej wersji rośnie do prawie 155 tyś zł.

Następnie jest wersja Executive, która się zaczyna od 140 tys. zł z podstawową  jednostką i ma już m.in. większe felgi, wszystkie światła LED czy bez kluczykowy dostęp.

Następna w kolejce jest nasza testowa wersja N Line zaczynająca się od 147 tys. zł, która posiada wiele sportowych akcentów jak czarne dodatki zewnętrzne, osłony nadkoli w kolorze nadwozia czy czerwone przeszycia we wnętrzu. Dodatkowo ma skórzano-zamszowe fotele z funkcją grzania i wentylacji.

Na samym szczycie jest wersja Platinium w cenie od 150 tys. zł za bazowy silnik posiadająca m.in. system kamer 360 stopni, nagłośnienie marki Krell, inteligentna klapę bagażnika czy system monitorowania martwego pola. Przy pełnym doposażeniu oraz wyborze mocniejszego silnika i automatycznej skrzyni biegów, a także napędu 4WD cena potrafi sięgnąć nawet 195 tys. zł.

Hyundai Tucson 1.6 T-GDI N-Line: Podsumowanie

Hyundai Tucson 1.6 T-GDI 2WD N-Line 6MT
  • Stylistyka
  • Przestronność
  • Jakość materiałów
  • Wyposażenie
  • Multimedia
  • Komfort użytkowania
  • Przyjemność z jazdy
  • Silnik i napęd
  • Ekonomia i ekologia
  • Bezpieczeństwo
  • Cena w stosunku do jakości
4.5

Podsumowanie

Hyundai Tucson 1.6 T-GDI N-Line pozytywnie zaskoczył. Auto wygląda bardzo ciekawie, szczególnie w wersji N Line i ma swój niepowtarzalny design. W środku jest bardzo przestronne i do tego bogato wyposażone. Posiada wszystko czego kierowca potrzebuje w aucie. Prowadzi się pewnie a przy tym bardzo komfortowo dzięki czemu długie trasy nie stanowią żadnego problemu. Zapewnia odpowiednią dynamikę i elastyczność, pomimo bazowego motoru a manualna skrzynia jest przyjemna w użytkowaniu. Dodatkowo jest całkiem rozsądnie wyceniony. Na minus należy zaliczyć nie zawsze płynnie działające multimedia oraz zwiększoną konsumpcję na paliwo w określonych warunkach. Poza tym to bardzo dobre auto, które szczerze można polecić. Hyundai Tucson to jedna z ciekawszych propozycji w tym segmencie.

Galeria

3.8/5 (liczba głosów: 6)
1 Komentarz

1 Komentarz

  1. Rafal

    15 września 2022 at 14:55

    Kto pojęcia nie o Tucsonie. Zawieszenie tej wersji nie daje rady dziurach. Mega twarde. Szarpie. Ktoś napisał test sponsorowany. Zalosne

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama