Najlepszy kierowca: Andrea Kimi Antonelli
Włoch po siódmy z rzędu zdołał odnieść wiktorię. Junior Mercedesa kapitalnie odnalazł się w deszczowych warunkach. 16-latek tym samym zbliżył się do wywalczenia tytułu mistrzowskiego we Włoskiej F4. Nie ma bowiem na niego mocnych, a w dodatku raz po raz pokazuje on, dlaczego jest wielką nadzieją włoskiego motorsportu.
Prema i US Racing rozegrały to między sobą
Drugi wyścig tego weekendu okazał się rywalizacją pomiędzy stajniami z Włoch i Niemiec. Prema na podium ponownie jak rankiem, miała dwóch przedstawicieli. Drugie miejsce zajął bowiem Rafael Camara, którego w samej końcówce gonił Alex Dunne. Irlandczyk pod koniec zawodów był najszybszym kierowcą na torze. Widać, że nowa generacja bolidów F4 sprzyja mu jak mało komu. Kacper Sztuka finiszował jako 4., o czym dokładnie opowiemy poniżej.

Fot. ACI Motorsport / YouTube
5. i 6. miejsca przypadły dwóm kolejnym zawodnikom włoskiej stajni wyścigowej. Charlie Wurz w samej końcówce minął Jamesa Whartona i tym samym to Austriak finiszował wyżej. Z reprezentantów US Racing do mety nie dojechali Pedro Perino i David Zachary, którzy zostali uwikłani w różne incydenty. Z kolei Conrad Laursen po raz kolejny udowodnił, że jest najsłabszym kierowcą Premy w tym sezonie.
ITALIAN F4 | 🇦🇹 Results of Race 2 (group A vs. group B) at Spielberg
1️⃣ 🇮🇹 @KimiAntonelli
2️⃣ 🇧🇷 #RafaelCamara
3️⃣ 🇮🇪 @alexdunneracing
4️⃣ 🇵🇱 @Kacper_Sztuka
5️⃣ 🇦🇹 @WurzCharlie
6️⃣ 🇦🇺 @Jameswharton_
7️⃣ 🇪🇸 @WeugMaya
8️⃣ 🇵🇹 #IvanDomingues
9️⃣ 🇩🇰 @Conse2020
🔟 🇮🇹 #BrandoBadoer— F1 Feeder Series (@F1FeederSeries1) September 10, 2022
Znakomity wyścig Kacpra Sztuki
16-latek z Cieszyna po raz drugi w tym sezonie wpadł na metę jako 4. Reprezentant zespołu należącego do Ralfa Schumachera i Gerharda Ungara do zmagań przystępował z 3. lokaty. Sztuka stracił swoje miejsce na rzecz Dunne’a i Whartona tuż po starcie. Dodatkowo przez pewien czas tuż za jego plecami czaił się Conrad Laursen. Mimo to Polak robił co tylko mógł, aby minąć choćby Australijczyka. Zawodnik startujący z numerem 37, lepiej zadbał o opony niż jego konkurent. W efekcie w końcówce zmagań polski kierowca zdołał przeskoczyć juniora Ferrari, po bardzo śmiałej walce na dojeździe do trzeciego zakrętu. 16-latek bowiem nie odpuścił, mimo że rywal spychał go na trawę. Następnie syn słynnego Łukasza, po wewnętrznej wcisnął się pod „łokieć” Whartona.
Uwaga! Osoby zainteresowane wspieraniem kariery Kacpra Sztuki zapraszamy na stronę polskiego zawodnika w serwisie Patronite. Każdy z was może przyczynić się do dalszego rozwoju naszego kierowcy w seriach juniorskich, prowadzących ku Formule 1 i nie tylko.
Największe zaskoczenie: Maya Weug i Brando Badoer
Juniora Ferrari po raz siódmy w tym roku zdołała zapunktować. Zawodniczka startująca z hiszpańską licencją zajęła 7. miejsca. Tym samym zyskała ona miano „Best of the rest”, gdyż przed nią sklasyfikowani zostali tylko i wyłącznie reprezentanci US Racing i Premy. Weug podczas tegorocznej kampanii spisuje się naprawdę dobrze, dzięki czemu w swoim dorobku punktowym ma 30 „oczek”.
Po raz drugi z rzędu syn byłego kierowcy F1 – Luci, zdołał zapunktować. Młody Badoer miał szansę nawet na 7. lokatę. W pewnym momencie popełnił on jednak błąd i spadł pod koniec stawki. Włoch nie poddał się i stopniowo odrabiał straty. Ostatecznie zakończył zmagania jako 10. W ostatnich rundach zawodnik z Italii prezentował się bardzo dobrze – chociażby w Vallelundze otarł się o punkty. Poprawa formy została potwierdzona wynikami w dotychczasowych zmaganiach w Austrii.
Największy pechowiec: Oleksandr Partyszew
Kierowca z Ukrainy to jedyny reprezentant swojej nacji w seriach, które prowadzą ku F1. Zawodnik ekipy Jenzer Motorsport, mający już doświadczenie w F4 – rok temu startował w Hiszpanii, miał szansę na wywalczenie swoich pierwsze punkty we Włoskiej F4. Ukrainiec przez sporą część zmagań jechał na znakomitej 9. pozycji. Niestety awaria mechaniczna spowodowała, że Partyszew był zmuszony mocno zwolnić.
Chequered flag waves on race 2 🏁🏁🏁
It’s P19 for Oleksandr Partyshev#ItalianF4 #F4 pic.twitter.com/7QJOu95Lmn— Jenzer Motorsport AG (@JenzerF3_F4) September 10, 2022
Największe rozczarowanie: Conrad Laursen
Duńczyk, który jest najbardziej doświadczonym zawodnikiem spośród reprezentantów Premy, w tym sezonie zawodzi. Poza drugimi zawodami w Spa, Skandynaw ani razu nie stanął na podium. Status ten został utrzymany podczas zawodów w Austrii. Laursen w połowie wyścigu wypadł z toru, po tym jak nieudanie zaatakował Kacpra Sztukę. Zawodnik ścigający się dla włoskiej stajni wyścigowej następnie próbował dogonić czołówkę, lecz było mu bardzo ciężko aby to zrobić. Bohater akapitu raz po raz popełniał bowiem błędy. Kierowca ze Skandynawii co prawda zdołał zapunktować – zajął 9. miejsce, lecz ponownie wypadł on blado na tle kolegów z zespołu.
David Zachary narozrabiał
Kolega z zespołu Kacpra Sztuki nie zaliczy do udanych debiutu we Włoskiej F4. Kierowca startujący pod maltańską flagą na trzecim zakręcie wyeliminował z wyścigu zarówno siebie jak i Nicola Lacorte. Kolizja między nimi wywołała neutralizację, co nie było niczym zaskakującym. Komentator stwierdził, że Zachary chciał minąć Włocha zbyt optymistycznie. A to doprowadziło do kontaktu.
Antonelli frunie po mistrzostwo
Włoch po drugim sobotnim wyścigu w swoim dorobku ma 244 punkty. Tym samym powiększył swoją przewagę do 41 „oczek” nad Rafaelem Camarą. Warto dodać, że jak na razie są to jedyni zawodnicy, którzy przekroczyli barierę 200 punktów. 3. miejsce w tabeli zajmuje Alex Dunne. Irlandczyk zebrał do tej pory 172 „oczka”. Tym samym wciąż możliwa jest walka o wicemistrzostwo z Brazylijczykiem.
Kacper Sztuka zdołał powiększyć swoją przewagę nad siódmym w klasyfikacji Marcusem Amandem. Przy nazwisku polskiego kierowcy, po tych zawodach zapisane zostało 12 punktów. Tym samym Sztuka w mistrzostwach w łącznej punktacji może poszczycić się 100 „oczkami’.
Dwa wyścigi jeszcze przed nami
W Austrii do rozegrania zostały jeszcze dwie gonitwy. Bezwzględnymi faworytami do walki o zwycięstwa i podia w trzecim wyścigu kwalifikacyjnym są Andrea Kimi Antonelli, Charlie Wurz i Kacper Sztuka. Ci zawodnicy prezentują się bowiem najlepiej na tle konkurencji. Swoje będzie chciał także powiedzieć Marcus Amand, który musi odrobić straty.
Wyniki drugiego wyścigu Włoskiej F4 w Austrii

