Czego szukasz?

Załóż konto w Betfan!

F4

Włoska F4: Po raz pierwszy od 2020 roku Red Bull wysłał tu juniora

Włoska F4 uważana jest za najlepszą serię wyścigową na tym poziomie na świecie. Co za tym idzie? Koszty startów w tych mistrzostwach są ogromne. Z tego względu Red Bull deleguje swoich juniorów do startów we Francuskiej F4. Jednak ostatnio po niemal dwuletniej przerwie, po raz pierwszy od 2020 roku zobaczyliśmy w tych mistrzostwach młodzika austriackiego koncernu. Mowa tu o Brytyjczyku Arvidzie Lindbladzie.

Arvid Lindblad przed debiutem
Fot. Red Bull Content Pool

Na ten moment czekaliśmy prawie 2 lata

Włoska F4 uważana jest za najsilniejszą serię na tym poziomie. Z tego też powodu wiele akademii umieszcza tam swoich podopiecznych. Chociażby w tegorocznej edycji mamy juniora Mercedesa Andreę Kimiego Antonellego, czy protegowanych Ferrari na czele z Rafaelem Camarą i Jamesem Whartonem. Jednak jak się okazuje nie wszyscy idą tą drogą. Młodych kierowców od jakiegoś czasu nie wrzuca tam Red Bull

Austriacki koncern uznał, że znacznie bardziej opłacalne jest umieszczanie zawodników z ich akademii we Francuskiej F4. Powodów tej decyzji jest kilka. Przede wszystkim starty w tych mistrzostwach są o wiele tańsze od pełnego cyklu startów we Włoskiej F4. Mowa tu o kwotach rzędu 200 tys. Euro. Ponadto poziom tej serii z roku na rok rośnie. W ostatnich latach stamtąd na szerokie wypłynęły takie talenty jak Ayumu Iwasa, Theo Pourchaire, Victor Martins czy Ren Sato. 

ZOBACZ TAKŻE
Włoska F4: Triumf Kacpra Sztuki w kapitalnym stylu | Analiza

Ostatni raz juniorów Red Bulla do tego momentu oglądaliśmy we Włoskiej F4 w 2020 roku. Wówczas startowali tam Jak Crawford oraz Jonny Edgar. Wcześniej ponadto w tych mistrzostwach rywalizował chociażby Dennis Hauger, który co prawda nie należał do tej akademii, lecz Austriacy wspierali go finansowo.

Sporo do nauki przed kierowcą z Wielkiej Brytanii

Podczas ostatniego weekendu status ten zmienił się. W zawodach na Red Bull Ringu obejrzeliśmy w akcji Arvida Lindblada. Brytyjczyk, który został objęty wsparciem austriackiego koncernu jeszcze za czasów rywalizacji w kartingu, zasilił szeregi ekipy Van Amersfoort Racing. 15-latek podczas swojego debiutu w zawodach F4 nie zdołał ani razu zapunktować. Jego najlepszym wynikiem była 15. lokata, na której dojechał w dwóch pierwszych wyścigach minionego weekendu. Niemniej junior Red Bulla wystąpił we wszystkich trzech wyścigach, więc tym samym wypełnił swój plan minimum. 

Arvid Lindblad debiut w F4

Fot. Red Bull Content Pool

Zobaczymy, jaki plan wobec niego ma austriacka akademia. Zobaczymy czy zdecydują się oni, aby startował on w pełnym cyklu startów we Włoskiej F4 już za rok. Szansa na to jest spora, ale wszystko zapewne będzie zależało od kosztów startów. 

Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama