Czego szukasz?

Załóż konto w Betfan!

Testy nowych samochodów

TEST | Renault Megane E-Tech 60 kWh Iconic – rewolucja bez R

Wprowadzając na rynek Renault Megane E-Tech Francuzi zarzekali się, iż jest to rewolucja w ich gamie. Nasz test pokazał, że nowe Megane E-Tech stanowi bardziej ewolucję kompaktowego samochodu elektrycznego. Bez wątpienia jest to ewolucja w dobrym kierunku.

Renault Megane E-Tech
Fot. Paweł Bartocha

Od samochodów elektrycznych ucieczki już nie ma… Przynajmniej teoretycznie, ale to temat na osobne rozważania. Powszechnie dąży się bowiem do ograniczenia emisji spalin, redukcji zużycia paliwa czy wreszcie stawianiu na napędy alternatywne. Producenci powszechnie wprowadzają do swoich gam coraz to różniejsze samochody elektryczne. Elektryki stają się powszechnym widokiem na naszych drogach. Coraz częściej mają one nie tyle stanowić alternatywę co docelowo zastępować kolejne znane od lat modele samochodów. W zeszłym roku Renault pokazało elektrycznego następcę Megane, który nosi nazwę Renault Megane E-Tech i jest określany przez producenta mianem rewolucyjnego. Nasz test pokazał raczej, iż jest to ewolucja, za to zdecydowanie w dobrym kierunku.

Na początek garść ogólnych, ale istotnych informacji

Na początek warto wspomnieć, że elektryczne Renault Megane E-Tech jest oferowane równolegle ze spalinowym Megane. Docelowo ma ono jednak przejąć schedę po swoim spalinowym odpowiedniku. Co ciekawe, Megane E-Tech jest aż o 16 cm krótsze od spalinowego Megane i mierzy 4,2 m długości. Ma za to większy o 15 mm rozstaw osi (2685 mm). Auto bazuje na opracowanej wspólnie z Nissanem platformie CMF-EV, która posłuży za bazę dla przyszłych elektryków koncernu. Korzysta z niej już m.in. elektryczny crossover Nissan Arriya.

Renault Megane E-Tech

Fot. Paweł Bartocha

Renault Megane E-Tech to francuska awangarda, jaką lubimy

Renault Megane E-Tech to pierwszy model z nowym logo francuskiej marki. Wygląda ono ładnie i równie stylowo co samo nadwozie elektrycznej „Meganki”. Awangardowe linie, dbałość o aerodynamikę i mnóstwo smaczków stylistycznych – bez wątpienia nowe Renault potrafi wzbudzić zainteresowanie przechodniów na ulicach. Zwłaszcza, iż w naszym egzemplarzu mieliśmy do czynienia z ciekawą grą kolorów – opcjonalny szary kolor Rafale świetnie współgrał z czarnym dachem (3400 zł), 20-calowymi felgami o finezyjnym i aerodynamicznym wzorze oraz złotymi wstawkami na zderzakach. Sylwetkę pojazdu podkreśla gruba chromowana listwa, która dość „ostro” wchodzi w słupek C, w który to wkomponowano także klamki tylnych drzwi. Z kolei klamki przednich chowają się w nadwoziu w celu zmniejszenia oporu powietrza.

ZOBACZ TAKŻE
TEST | Renault Zoe R135 Intens Z.E. - w mieście nie ma sobie równych

Najnowsza interpretacja stylu Renault, nowe logo

Z przodu natomiast mamy do czynienia z najnowszą interpretacją języka stylistycznego Renault z charakterystycznymi LED-owymi reflektorami, które oprócz efektownej animacji wyróżniają się także jeszcze bardziej zachodzącymi na zderzak „wąsami” do jazdy dziennej. Przy okazji przednie lampy witają i żegnają nas zawsze efektowną animacją. Ciekawy wzór nawiązujący do drutu wolframowego w żarówkach mają natomiast tylne lampy połączone blendą świetlną. Wygląda to dosyć efektownie. Megane E-Tech jest stylizowane na crososovera, ma podwyższony prześwit, nakładki na progi i nadkola, a także niewielka tylna szyba, nad którą znalazł się spory spojler dachowy. 

Renault Megane E-Tech

Fot. Paweł Bartocha

Nowoczesność widać też w środku

Zaglądamy do kabiny, a tam jest co najmniej równie futurystycznie co w przypadku karoserii. Projekt kabiny z dwoma 12-calowymi ekranami pasuje do awangardowego nadwozia Megane. Pierwszy znajduje się przed kierowcą, ma 12,3 cala przekątnej i pełni rolę wirtualnych zegarów. Oferuje on atrakcyjne grafiki i prostą obsługę, aczkolwiek nie działa tak płynnie jak w przypadku konkurencji spod znaku Volkswagena.

Renault Megane E-Tech- kabina

Fot. Paweł Bartocha

Kolejny ekran, tym razem dotykowy ma równie 12 cali przekątnej, jest ustawiony pionowo i pełni rolę systemu infotainment opartego na Google Android OS. System ten działa naprawdę sprawnie i jest intuicyjny, zaś nawigacja Google Maps ustala docelową trasę przewidując stan baterii na koniec podróży oraz znajdujące się po drodze stacje ładowania. Fani smartfonów, zwłaszcza tych z Androidem, będą zachwyceni. Trzecim z wyświetlaczy jest cyfrowe lusterko, które przydaje się zważywszy na niewielką tylną szybę. Ciekawie wyglądają także nawiewy klimatyzacji od strony kierowcy, bowiem mają one wyjątkowo duże suwaki. 

Megane E-Tech multimedia

Fot. Paweł Bartocha

Ergonomiczna kabina, lecz z wpadkami jakościowymi

Pomimo futurystycznej kabiny do ergonomii Megane E-Tech trudno mieć jakieś większe zastrzeżenia. Filigranowa trójramienna kierownica z grubym skórzanym wieńcem i delikatnym spłaszczeniem u góry i na dole wieńca świetnie leży w dłoniach i ma logicznie pogrupowane przyciski. Uwagę zwraca przytwierdzony do niej okrągły przycisk wyboru trybów jazdy Multi Sense. Plus za pozostawienie najważniejszych przełączników np. do zmiany temperatury klimatyzacji, sterowania kierunkiem i siłą nadmuchu, włącznika świateł awaryjnych czy też włączania podgrzewania tylnej szyby i nadmuchu na przednią. Pod nimi znalazła się wysunięta półka z ładowarką indukcyjną. Przy centralnym podłokietniku ukryto natomiast wejścia USB-C Tak naprawdę główną wpadką ergonomiczną są zbyt grube słupki A, które w połączeniu z obudową podszybia i masywnymi lusterkami tworzą sporą martwą strefę.

ZOBACZ TAKŻE
TEST | Renault Megane E-TECH PHEV 160 KM - przyjemna hybryda

Pewne zastrzeżenia mamy natomiast do jakości wykończenia. Wróćmy na chwilę do nieszczęsnej obudowy podszybia. Jest ona tak beznadziejnie wręcz spasowana, że podczas dotykania jej odczepiała się jednocześnie od góry i od dołu. Boczki drzwi były twarde, zarówno z przodu jak i z tyłu, zaś dolne partie niechlujnie spasowane. Centralny podłokietnik oraz półka z ładowarką indukcyjną trzeszczały, zaś kokpit mimo przeszyć imitujących skórę był twardy. Trochę kiepsko jak na auto za ponad 200 tysięcy złotych, czyż nie? Na szczęście podczas jazdy żadne nadmierne trzaski nie dochodziły do naszych uszu. Estetycznie wyglądały za to wstawki imitujące drewno pod przednią szybą i na drzwiach.

Renault Megane E-Tech bywa ciasnawe

Megane E-Tech zawodzi także pod względem przestronności. O ile z przodu siedzi się naprawdę wygodnie, zaś podróż umilają komfortowe i obszerne fotele z ekoskóry, z elektryczną regulacją, podgrzewaniem, wentylacją i masażem, a miejsca jest pod dostatkiem, o tyle z tyłu już niekoniecznie. Po aucie elektrycznym o dość dużym rozstawie osi spodziewalibyśmy się czegoś lepszego. Tymczasem miejsca na nogi jest zaskakująco mało. Plus za płaską podłogę w drugim rzędzie, 2 wejścia USB-C oraz osobne nawiewy, minus za brak środkowego podłokietnika. Bagażnik rzekomo liczy 440 litrów, jednak w praktyce wydaje się mniejszy, a poza tym ma absurdalnie wręcz wysoki próg załadunku – coś tu poszło nie tak. 

Megane E-Tech tylna kanapa

Fot. Paweł Bartocha

Rozpieszcza za to wyposażeniem

Na wyposażenie Renault Megane E-Tech w topowej wersji Iconic nie mogliśmy narzekać. Mieliśmy bowiem adaptacyjny tempomat, pakiet systemów bezpieczeństwa, czujniki parkowania z przodu i z tyłu, przyzwoitej jakości kamerę 360 stopni czy opcjonalną pompę ciepła za 4500 zł, a także dobrej jakości system audio Harman Kardon. Z wyposażenia opcjonalnego był też pakiet Advanced Driving Assist (10 000 zł) obejmujący wspomniane wcześniej cyfrowe lusterko wsteczne, asystenta zmiany pasa ruchu, asystenta parkowania, przyzwoitej jakości zestaw kamer 360 stopni, aktywny tempomat, aktywnego asystenta kierowcy, system ostrzegający o obiektach z tyłu z funkcją awaryjnego hamowania czy też funkcję bezpiecznego wysiadania.

Mocy nie brakuje, osiągi też świetne, ale coś przeszkadza

Mieliśmy do czynienia mocniejszym wariantem Megane E-Tech rozwijającym 218 KM i 300 Nm. Baterie miały 60 kWh pojemności. Auto zapewnia dobrą dynamikę zarówno w trybach Comfort i Dynamic (nawet w Eco sobie radzi, jednak pojedzie max. 105 km/h). Przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje 7,4 s, a prędkość maksymalna to 160 km/h. Jak przystało na elektryka, podczas przyspieszania możemy liczyć na wciśnięcie w fotel. Szkoda tylko, że napęd na przednią oś niekiedy nie „wyrabia” z taką mocą i momentem. Wówczas układowi ESP zdarza się interweniować.

Megane E-Tech tył

Fot. Paweł Bartocha

Zasięg potrafi pozytywnie zaskoczyć

Megane E-Tech potrafi pozytywnie zaskoczyć pod względem zasięgu. Teoretycznie wynosi on 429 km w cyklu mieszanym według producenta. Nam udało się osiągać wyniki na poziomie między 340 a 370 km, co jest całkiem niezłą wartością. Jest to jednak obarczone koniecznością nieprzekraczania 100 km/h na drogach szybkiego ruchu. Ot, cały urok elektryków. Jeśli pojedziemy 120 km/h i szybciej, wówczas możemy raczej spodziewać się wyników rzędu co najwyżej 250-270 km. W mieście natomiast Megane E-Tech potrafi naprawdę pozytywnie zaskoczyć i przejechać nawet do 450 km na jednym ładowaniu. To naprawdę niezły wynik jak na kompaktowy samochód z bateriami o pojemności netto 60 kWh.

ZOBACZ TAKŻE
Pierwsza jazda: Cupra Born - VW ID.3 w sportowym anturażu

Samochód możemy ładować z domowego gniazdka, z wallboxa (opcjonalny kabel mode2 typ2 za 1500 zł) lub za pomocą szybkich ładowarek o mocy dochodzącej nawet do 130 kW. Ładowanie z domowego gniazdka wiąże się z poświęceniem nawet 30 godzin na naładowanie baterii do pełna. Przy korzystaniu z wallboxa czas ten maleje do około 8-10 godzin. 

Zwinny niczym Francuz?

Megane E-Tech przekonuje także zwinnością podczas jazdy, zaś dzięki krótkim zwisom także niewielką średnicą zawracania. Elektryczne Megane dobrze spisuje się w zakrętach, choć musimy pamiętać, że na ostrzejszych łukach zdarza mu się być podsterownym. To naprawdę dobre auto do miejskich manewrów. Jednocześnie, choć jest dość sztywne, zachowuje niezbędną dozę komfortu. Hamulce są dosyć wydajne, poza tym możemy liczyć na wydajny tryb rekuperacji, której siłą sterujemy za pomocą manetek przy kierownicy. Średnica zawracania wynosi raptem 10,4 m. Silne wspomaganie układu kierowniczego przydaje się w mieście.

Renault Megane E-Tech przód

Fot. Paweł Bartocha

Renault Megane E-Tech – ceny i rywale

Bazowe Megane E-Tech z bateriami o pojemności 40 kWh i silnikiem 131 KM kosztuje od 169 900 zł. Wariant z większymi akumulatorami oferującymi 60 kWh pojemności, rozwijający 218 KM to już koszt od 191 900 zł. Testowana topowa odmiana Iconic kosztuje od 217 900 zł, zaś ze wspomnianymi opcjami 237 300 zł.

Dla porównania Volkswagen ID.3 w wersji o mocy 204 KM i z bateriami 58 kWh kosztuje 191 490 zł, zaś wariant 77 kWh to koszt 188 190 zł. Nissan Leaf z bateriami 59 kWh i napędem o mocy 217 KM kosztuje natomiast od 192 900 zł za topową odmianę Tekna. Bazowa Cupra Born kosztuje od 179 600 zł za odmianę z bateriami 58 kWh, o mocy 204 KM. Za 186 300 zł dostaniemy natomiast wariant o mocy 231 KM. Jeśli zechcemy większych akumulatorów o pojemności 77 kWh, musimy wydać przynajmniej 210 800 zł.

Podsumowanie: Renault Megane E-Tech 60 kWh Iconic

Renault Megane E-Tech 60 kWh Iconic
  • Stylistyka
  • Przestronność
  • Wyposażenie
  • Multimedia
  • Komfort użytkowania
  • Przyjemność z jazdy
  • Silnik i napęd
  • Ekonomia i ekologia
  • Bezpieczeństwo
  • Cena w stosunku do jakości
4.3

Podsumowanie

Wypuszczając na rynek elektryczne Megane E-Tech Renault nie odkryło Ameryki, za to skorzystało ze sprawdzonych wzorców, a więc rozwiązań znanych z Nissana Leafa czy miejskiego Zoe, jeszcze bardziej je rozwijając. Dzięki opracowaniu modelu od podstaw udało się zachować relatywnie niską masę oraz zapewnić całkiem spory zasięg.

Bez wątpienia sporymi atutami Megane E-Tech jest styl, a także dobre osiągi, dopracowane multimedia i zwinność podczas jazdy. Szkoda tylko, że księgowi mieli za dużo do powiedzenia w kwestii jakości wykończenia, zaś przestronność odbiega od tego, do czego przyzwyczaiły nas zbudowane od podstaw elektryki. Pod pewnymi względami auto jest lepsze od swojego konwencjonalnego odpowiednika, ale nie pod wszystkimi. To udany samochód elektryczny do miasta, ale niekoniecznie dobra alternatywa dla wszechstronnego spalinowego Megane.

Galeria: Renault Megane E-Tech 60 kWh Iconic

3/5 (liczba głosów: 2)
Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Reklama