Connect with us

Czego szukasz?

F4

Sztuka celuje w jazdę w FIA F3 za rok. „To byłoby idealne”

Kacper Sztuka chce przejść wyżej w hierarchii wyścigów. Polak celuje w starty w FIA F3, jednakże budżet jaki w tej chwili posiada, nie starcza nawet na rywalizację we FRECA.

Sztuka F4
Fot. US Racing

Ciekawa inicjatywa

F1 Feeder Series znane jest z promowania młodych kierowców wyścigowych. Na ich Discordzie zresztą siedzi sporo zawodników, którzy rywalizują w seriach juniorskich. Jednym z nich jest nie kto inny jak Kacper Sztuka. Polak ścigający się we Włoskiej F4, został zaproszony przed administratorów serwera, do sesji „Ask me anything”, w której fani mogli zadać mu wiele pytań. Oprócz tych bardziej dla rozrywki takich jak o kolor jego szczoteczki do zębów, padły również te poważniejsze.

Orlen i akcja „Sztuka Orlenu”

Cieszynianin na pierwszy ogień został zapytany jak sprawy mają się z Orlenem.

Na ten moment oni mnie nie sponsorują, ale są otwarci na rozmowę – odparł Sztuka.

Użytkownicy chcieli też poznać, czy akcja Sztuka Orlenu, zapoczątkowana przez redaktora serwisu Motohigh.pl Grzegorza Piotrowicza, w jakimś stopniu odniosła sukces.

To było bardzo pomocne i dzięki temu mogliśmy usiąść do kilku rozmów – dodał.

ZOBACZ TAKŻE
Kacper Sztuka rusza na podbój Formuły 4. Co warto o nim wiedzieć?

Najistotniejsza różnica między ADAC F4 a Włoską F4

W niedawno zakończonej kampanii, Sztuka rywalizował w całym sezonie Włoskiej F4, a także w dwóch rundach ADAC F4. W obu edycjach używane są te same bolidu, ale jak to mawiają diabeł brzmi w szczegółach. Polak wskazał istotną różnicę pomiędzy tymi mistrzostwami, która wpływa na taktykę użycia opon.

Największa różnica dotyczy opon, we Włoskiej F4 dostajemy 8 opon na weekend wyścigowy, a w ADAC F4, 6 przy takiej samej ilości wyścigów – zauważył.

Na co mógłby pozwolić większy budżet? O F3 i FRECA kilka słów

W F4 ogromny wpływ ma budżet. Przekonał się o tym Sztuka, który w wyniku nieposiadania wielu sponsorów, musiał odpuścić niemalże pełny cykl startów we ADAC F4. Dodatkowo Polak przez długi czas nie był pewny tego, czy dokończy sezon we Włoskiej F4. 16-latek wskazał także inny istotny mankament. Musiał on bowiem odpuścić kilka sesji testowych, które z pewnością by mu się przydały. 

ZOBACZ TAKŻE
Kacper Sztuka po spotkaniu z Orlenem. Są wstępne plany na 2023 rok?

W przypadku Sztuki, naturalnym wyborem okazałby się skok do bolidów F3. W Europie istnieją 3 takie możliwości – Euroformula Open, FRECA i FIA F3. Polak wyznał, że co prawda jest kilka ofert, ale oni muszą poczekać, bo nic nie jest pewne. Cieszynianin dodatku wyjawił, że jazda w czołowym zespole FRECA, kosztuje około 700 tysięcy euro. To bardzo duży wydatek. Sam zainteresowany stwierdził, że wedle niego F3 byłoby czymś optymalnym, ale tu wszystko znów sprowadza się do finansów.

Jeszcze nie wiem co będę robił za rok, FIA F3 byłoby idealne, ale przy moim budżecie w tej chwili nie da się wystartować nawet we FRECA – wyjaśnił.

Dodatkowo na jego bolidzie próżno szukać wielu naklejek i logotypów sponsorów. Przypomnijmy w tym miejscu, że Polak posiada konto w serwisie Patronite.

Sztuka o Clio Cupie, IndyCar i zawodach Endurance

Reprezentant US Racing został poproszony o wyrażenie swojej opinii na temat zawodów Clio Cup. Ku zaskoczeniu wielu, cieszynianin stwierdził, że wedle niego są to najczystsze wyścigi na świecie. Z sesji AMA, można było również dowiedzieć się, że WEC jest jego drugim celem, jeżeli nie dostanie się do F1. Gdyby miał wybrać, to Sztuka chciałby reprezentować w tych zawodach Toyotę. Ponadto w wolnej chwili, śledzi on serię ELMS, gdzie ściga się jego dobry przyjaciel Mateusz Kaprzyk.

ZOBACZ TAKŻE
Mateusz Kaprzyk: Poznaj najmłodszego Polaka w ELMS | WYWIAD

Polak także wypowiedział się o serii IndyCar. Stwierdził, że te mistrzostwa są bardzo widowiskowe. Dodatkowo odpowiedział, że spróbowanie sił w seriach prowadzących ku tym mistrzostwom, z pewnością mogłoby być bardzo ciekawe.

Trochę techniki

Kolejnym ciekawym zagadnieniem, była kwestia poza sportowa. Sztuka wyjaśnił, że w motorsporcie, poza jazdą fascynujące jest szukanie właściwych ustawień. Osobiście jego najbardziej interesuje geometria i dyferencjał kół. 16-latek ponadto wyjawił, że lubi prowadzić nadsterowną maszynę. 

Spędzam dużo czasu na analizie danych i zawsze staram się wiedzieć jak najwięcej o bolidzie/fizyce w wyścigach, co jest pomocne dla inżynierów – dodał do tego.

O Tymku Kucharczyku

Obydwaj kierowcy to wielcy przyjaciele. W końcu nie dość, że urodzili się w tym samym szpitalu, to w dodatku w kartingu rywalizowali ze sobą już w wieku 4 lat. Cieszynianin powiedział, że był to jego największy rywal. Sztuka stwierdził także, że są bardzo podobni do siebie w wielu względach, lecz on jest bardziej doświadczony od Kucharczyka w bolidach. 

\
Reklama