Frederic Vasseur szefem Scuderii Ferrari
Już 29 listopada dowiedzieliśmy, że z posady szefa Ferrari zrezygnował Mattia Binotto. Bardzo szybko zaczęto zadawać sobie pytanie – kto będzie jego następcą? Od samego początku do największych faworytów należał właśnie Frederic Vasseur. Było to spowodowane między innymi wieloma powiązaniami między Ferrari oraz zespołem, który 54-latek prowadził dotychczas, czyli Alfą Romeo. Spekulacje te okazały się prawdziwe i wiemy już, że nowym szefem stajni z Maranello od sezonu 2023 będzie Frederic Vasseur.
BREAKING: Fred Vasseur will leave his position as team principal of @alfaromeoorlen in January#F1 pic.twitter.com/lQS2vODtLF
— Formula 1 (@F1) December 13, 2022
„Jestem dumny z siebie oraz z zespołu”
54-latek odchodzi z Alfy Romeo po 6 latach pracy. Nie ma co się oszukiwać, Francuz pierw pod szyldem Alfy Romeo-Saubera, a następnie tylko Alfy Romeo, zdołał wyprowadzić szwajcarski zespół z kryzysu. Dobrym tego dowodem są o wiele lepsze, w porównaniu do poprzednich kampanii, osiągnięcia sportowe. Stajnia z Hinwil w klasyfikacji konstruktorów zajęła 6. miejsce, mając na koncie 55 punktów, czyli tyle samo, ile Aston Martin. Oto, co powiedział Frederic Vasseur po odejściu ze szwajcarsko-włoskiego zespołu.
– Przygotowując się do zakończenia mojej przygody z Alfą Romeo, z sentymentem wspominam te sześć wspólnych lat. Mam dług wdzięczności wobec każdego pracownika zespołu, ponieważ to oni postawili ten zespół na nogi i wspinali się po drabinie naszego sportu. Jestem dumny z pracy, którą wspólnie wykonaliśmy jako zespół i firma, a jeszcze bardziej z solidnych fundamentów, które położyliśmy pod przyszłość. W tej drużynie zawsze będę czuł się jak w domu i będę jej kibicował, gdziekolwiek się pojawię. Wiele się nauczyłem podczas mojej pracy jako dyrektor generalny i szef zespołu i czuję, że pomoże mi to w przyszłości – podsumował 54-latek.
Rozpoczęty efekt domina. Seidl za Vasseura w Alfie Romeo
Jak się okazuje, Frederick Vasseur wraz ze swoim odejściem z Alfy Romeo rozpoczął lawinę transferową. Stajnia z Hinwil bardzo szybko po utracie szefa ogłosiła jego następcę. Jak się okazuje, będzie nim Andreas Seidl, który postanowił odejść z McLarena. 46-latek bardzo pozytywnie nastawia się na staż w Alfie Romeo. Warto podkreślić, że Niemiec ma duże powiązania z Grupą VW. Wcześniej był szefem programu Porsche w WEC. Dlatego ściągnięcie 46-latka do Hinwil ma pomóc szybciej przeorganizować ten zespół. Wówczas Audi miałoby wszystko poukładane przed sezonem 2026, kiedy to wejdzie z silnikiem i swoim działem wyścigowym.
– Wspaniale jest dołączyć od stycznia do Alfy Romeo. To zespół z bogatą historią w Formule 1 i organizacja, którą znam bardzo dobrze z czasów, gdy pracowałem i mieszkałem w Hinwil. Nie mogę się doczekać, aby dołączyć do zespołu i pracować ze wszystkimi nad ambitnymi celami, które wspólnie wyznaczyliśmy. Chcę podziękować Finnowi Rausingowi i wszystkim w Alfie Romeo za ich wybór. Nie mogę się doczekać, aby odpłacić się za ich zaufanie moją pracą – powiedział Seidl.
BREAKING: Andreas Seidl leaves McLaren to join Sauber Group as CEO#F1 pic.twitter.com/VRHW4NNPsh
— Formula 1 (@F1) December 13, 2022
Zamieszania ciąg dalszy. Stella zastępuje Seidla
Dawno nie mieliśmy tak obfitego w ogłoszenia dnia. McLaren również nie zwlekał z ogłoszeniem nowego szefa zespołu. Został nim Andrea Stella. Co ciekawe, 51-latek miał już epizod w stajni z Woking jako dyrektor wyścigowy ekipy. Włoch wcześniej podążył za Alonso, wraz z którym odeszli z Ferrari po sezonie 2014. Stella jednak postanowił pozostać wierny ekipie, kiedy Hiszpan szukał innych wyzwań. Na dodatek, niegdyś był on inżynierem wyścigowym nie tylko „Nando”, ale i Kimiego Raikkonena podczas jego pierwszej przygody w Ferrari. Podekscytowania nie ukrywał zarówno sam Stella, jak i dyrektor generalny McLarena, Brown.
– Czuję się zaszczycony, mogąc objąć rolę szefa McLaren F1 Team. Jestem wdzięczny Zakowi za zaufanie, jakim mnie obdarzył, a także wszystkim moim kolegom i tym, którzy wspierali mnie przez całą moją karierę w Formule 1. Jesteśmy realistami co do ilości pracy, jaką mamy przed sobą, aby wrócić na szczyt stawki. Jednak jestem podekscytowany i zachęcony, że jestem w tej podróży razem z zespołem pełnym talentów, doświadczenia, ducha wyścigów i poświęcenia. Nie mogę się doczekać bliskiej współpracy z każdym z nich, Lando i Oscarem, aby wspólnie osiągnąć wielki sukces i cieszyć się podróżą – zapowiedział Andrea Stella.
– Jestem zachwycony, że Andrea obejmie rolę szefa zespołu i poprowadzi nasz program techniczny i operacyjny w F1. Andrea jest bardzo utalentowanym, doświadczonym i szanowanym członkiem naszego zespołu, mającym na swoim koncie wiele sukcesów w Formule 1. Jego przejście na to stanowisko jest doskonałym przykładem głębokiej siły, jaką mamy w naszym zespole – podsumował Zak Brown. Bardzo prawdopodobne, że Jost Capito, który odszedł z Williamsa, uzupełni skład McLarena i będzie miał jedną z ważnych funkcji. Na potwierdzenie przyjdzie nam jeszcze poczekać. Ma to mieć związek z potencjalnym wyborem Audi jako partnera silnikowego stajni z Woking od 2026 roku.
BREAKING: McLaren promote Andrea Stella to Team Principal role#F1 pic.twitter.com/TNGld4oV3c
— Formula 1 (@F1) December 13, 2022