Najlepszy kierowca: Kacper Sztuka
Polak po raz trzeci w karierze odniósł wygraną na poziomie F4. 17-latek po starcie utrzymał prowadzenie, lecz po kilku okrążeniach wyprzedził go Frederik Lund. Duńczyk powiększał przewagę nad Polakiem, lecz przez to zniszczył swoje opony. W ciągu ostatnich 10 minut zawodów, Polak sukcesywnie odrabiał stratę do niego i w samej końcówce wyścigu odzyskał prowadzenie. W dodatku odjechał swojemu koledze z zespołu na ponad półtorej sekundy. Wychodzi na to, że tor Jerez de la Frontera to szczęśliwy obiekt dla Polaków. Rok temu w Hiszpańskiej F4 triumf odniósł tam Tymoteusz Kucharczyk.
Najlepszy zespół: US Racing
Niemiecka stajnia wyścigowa zajęła wszystkie miejsca na podium. Za walczącymi o wygraną Kacprem Sztuką i Frederikiem Lundem na metę wpadł Gianmarco Pradel. Australijczyk pod sam koniec wyścigu musiał drżeć o swoją pozycję, gdyż Tina Hausmann zbliżała się do niego. Szwajcarka jednak nie zdołała go dogonić. Sytuacja Ruiqiego Liu to temat na osobny akapit, gdyż Chińczyk spisał się poniżej oczekiwań.
Największe zaskoczenie: Tina Hausmann
Szwajcarka podczas tego weekendu debiutuje w zawodach F4. Pomimo tego reprezentantka AKM Motorsport spisała się świetnie. Hausmann po starcie z 7. lokaty wykorzystała błąd Liu i awansowała na 6. pozycję. W połowie wyścigu minęła Carla Bennetta, a następnie rozprawiła się z Juanem Cotą. Pod sam koniec zmagań Szwajcarka goniła Pradela i nie wiele zabrakło do tego, aby stanęła na podium. 4. lokata biorąc pod uwagę jej zespół, a także z jaką stajnią wyścigową przyszło jej rywalizować robi to ogromne wrażenie.

Fot. AKM Motorsport
Największe rozczarowanie: Ruiqi Liu
Chińczyk do inauguracji sezonu Formuły Winter Series przystępował z pierwszego rzędu. Jednak na starcie zgasił bolid i momentalnie spadł prawie na sam koniec stawki. Rodak Guanyu Zhou był jednak w stanie nieco zniwelować stratę i finiszował jako 6. Jednak dojechał prawie 15 sekund za Sztuką, a do 5. Coty nawet nie zbliżył się na zadowalającą odległość. Małym pocieszeniem jest to, że zdołał on wykręcić najszybszy czas okrążenia. Trudno powiedzieć czemu Liu tak się męczył. Zobaczymy, co zdziała w drugim wyścigu.
Kacper Sztuka liderem mistrzostw
Polak znakomicie wszedł w weekend Jerez de la Frontera. 17-latek na swoim koncie ma 27 punktów. 9 „oczek” do niego traci Lund, a Pradel 12. Wszystko wskazuje na to, że nawet kończąc popołudniowe zawody jako 2., Polak wyjedzie z Hiszpanii jako lider.
Jeszcze jeden wyścig
O godzinie 15:55 w niedzielę, 12 lutego, odbędzie się finałowa gonitwa w Jerez de la Frontera. Z pole position ponownie ruszy Kacper Sztuka. Czy Polak wyjedzie z Hiszpanii niepokonany? Tego dowiemy się już wkrótce. Tradycyjnie zawody będą relacjonowane na Motohigh.pl.
Wyniki 1. wyścigu w Jerez
Aktualizacja [14:50]: Cota dostał karę za łamanie limitów toru i spadł za Liu na 6. miejsce
