Najlepszy kierowca: Theo Pourchaire
Francuz w podobny sposób jak w kwalifikacjach wygrał także wyścig główny. Po prostu był poza zasięgiem kogokolwiek w stawce. Najpierw perfekcyjnie ruszył z pierwszego pola i, nie zważając na zamieszanie za nim, utrzymał prowadzenie. Po neutralizacji Pourchaire był przez jakiś czas naciskany przez Boschunga, który jechał na szybszej, miękkiej mieszance. Dosyć szybko zespół ART zdecydował jednak o zjeździe, co okazało się świetną strategią. Kierowca akademii Saubera uciekł rywalom i cały wyścig powiększał przewagę nad drugim Boschungiem. Na koniec wyścigu był prawie 20 sekund przed Szwajcarem. Pourchaire pokazał w Bahrajnie, że zamierza w tym sezonie pewnie sięgnąć po tytuł. Jako kibice musimy mieć nadzieję, że nie będzie dominował reszty wyścigów tak, jak zrobił to dziś, ponieważ oznaczałoby to brak emocji w walkach o wygrane.
THEO: „It’s a very, very good start. It’s still a long way to go, I want to do a great season and give my best”#BahrainGP #F2 pic.twitter.com/9tMTvq7A91
— Formula 2 (@Formula2) March 5, 2023
Najlepszy zespół: Campos Racing
Niesamowity weekend zespołu z Hiszpanii zakończył się w świetnym stylu. W sobotę udało się wygrać wyścig, dziś zaś zdobyli 30 punktów i wysunęli się na prowadzenie w klasyfikacji zespołowej. Boschung po wygranej w sprincie znów pojechał zabójczo skutecznie. Wykorzystał karambol na starcie, potem wyprzedził Kusha Mainiego i bez problemu dojechał na drugim miejscu. Był to szczyt możliwości – Pourchaire był poza zasięgiem, mimo że Szwajcar przez chwilę miał chrapkę na atak. Niewiele zabrakło, a hiszpańskiej ekipie udałoby się zdobyć podwójne podium. Kush Maini jechał przez długi czas trzeci, jednak w jego przypadku poddały się opony. Na przedostatnim okrążeniu minął go Maloney, a Hindus musi zadowolić się dwunastoma punktami za 4. miejsce. Dla Camposa taki wynik to i tak niesamowite osiągnięcie. Czy oznacza to początek lepszy czasów dla zespołu? Przekonamy się pewnie w następnych wyścigach.
TEAM 🫶🇪🇸 pic.twitter.com/gcvyCiLM63
— Campos Racing (@CamposRacing) March 5, 2023
Największe zaskoczenia: Kush Maini i Zane Maloney
Genialny Hindus nie przestaje nas zaskakiwać. W niedzielnym wyścigu wystartował praktycznie idealnie, przebijając się z szóstego na drugie miejsce. Wszystko jeszcze przed kraksą w czwartym zakręcie, więc nie ma tu mowy o szczęściu, a jedynie o świetnej reakcji. Potem został wyprzedzony przez Boschunga, ale dalej jechał swoje. Po pit stopach spadł za Bearmana i Leclerca, ale obydwu wyprzedził, wracając na miejsce na podium. Jednak tej pozycji nie utrzymał, a to za sprawą drugiego zaskoczenia, Zane’a Maloneya. Kierowca Carlin pojechał fenomenalny wyścig po starcie z osiemnastego pola. Przebijał się bez problemów przez stawkę i na 2 okrążenia przed końcem uporał się z Mainim, zabierając mu miejsce na podium. Warto pochwalić tutaj również Richarda Verschoora, który także popisał się świetnym powrotem z dalekich pozycji. Po kolizji na pierwszym okrążeniu spadł na koniec stawki, lecz udało mu się wrócić do gry. Po wielu manewrach zakończył rywalizacje na piątym miejscu, co po pierwszym okrążeniu było nie do pomyślenia.
Największe rozczarowania: Jack Doohan i Oliver Bearman
Dla pierwszego z nich cały weekend był fatalny, zaś drugi zawiódł dopiero w końcówce wyścigu. Doohan w Bahrajnie, najprościej w świecie, nie miał tempa, co odbiło się na pozycjach zajmowanych przez niego w ten weekend. Dziś znalazł się przez chwilę w czołowej dziesiątce, jednak nie zadbał o opony po wczesnym zjeździe. Przez to w drugiej części zmagań był mijany jak pachołek, a nie pomogło 5 sekund kary za niebezpieczne wypuszczenie ze stanowiska serwisowego. Koniec końców, Australijczyk uplasował się na 16. miejscu. Ledwie dwie pozycje przed nim znalazł się Oliver Bearman. Dla Brytyjczyka porażka jest o tyle trudniejsza do przełknięcia, że przez długi czas bił się na wysokich pozycjach. Kierowca Premy też nie zadbał odpowiednio o opony i w końcówce miał ogromne problemy, które przyczyniły się do zblokowania kół dwukrotnie w walce o pozycje na samym końcu wyścigu.
Potężny karambol na starcie
Pierwsze okrążenie wyścigu okazało się szalone i kompletnie wymieszało stawkę. Wszystko wydarzyło się w czwartym zakręcie. Tam Vesti uderzył w Richarda Verschoora, a obok kolizje miała trójka Stanek, Martins i Hauger. Dla czwórki z nich był to tak naprawdę koniec wyścigu. Dalej pojechał tylko Verschoor, a Hauger wrócił na tor z pięcioma okrążeniami straty po kilku minutach napraw. Na zamieszaniu bardzo zyskali m.in. Bearman i Boschung, którzy przebili się na 3. i 4. miejsce po starcie odpowiednio z 12. i 10. pozycji. Pierwsze okrążenie ustawiło tak naprawdę resztę wyścigu, zmieniając całkowicie kolejność z pól startowych i odmieniając układ sił w walce o pozycje w punktach.
LAP 1/22
⚠️ SAFETY CAR DEPLOYED ⚠️
Verschoor is tapped and goes into a spin in the Lap 1 madness
Roman Stanek’s car is stopped to the side#BahrainGP #F2 pic.twitter.com/NnypDmgoO6
— Formula 2 (@Formula2) March 5, 2023
Klasyfikacje generalne po wyścigu głównym
Theo Pourchaire dzięki triumfowi w wyścigu głównym objął prowadzenie w klasyfikacji generalnej kierowców. Tuż za nim Ralph Boschung, który do Francuza traci dwa punkty. Potem różnica robi się już dużo większa – trzeci Iwasa traci do lidera 13 punktów. W klasyfikacje zespołów prowadzi Campos, który o 6 punktów wyprzedza ART Grand Prix. Po kliknięciu w „zobacz także” poniżej, będziecie mogli zobaczyć pełne klasyfikacje generalnej Formuły 2 po weekendzie w Bahrajnie.
F2 – kiedy następne wyścigi?
Po pierwszym w tym roku weekendzie w Bahrajnie, na następne wyścigi F2 nie trzeba będzie długo czekać. Już za dwa tygodnie odbędzie się runda na ulicznym torze w Dżuddżie. Dla Formuły 2 będzie to trzecia wizyta w Arabii Saudyjskiej, a poprzednie przynosiły nam sporo emocji. Sezon temu wyścigi wygrywali nieobecni już w serii Liam Lawson oraz Felipe Drugovich. Kto zwycięży w tegorocznej edycji? O tym dowiemy się już 17-19 marca.
Wyniki wyścigu głównego F2 w Bahrajnie

Fot. FIA