Connect with us

Czego szukasz?

IMSA SportsCar

Cadillac #31 wygrał 12h Sebring IMSA. Karambol na finiszu

Cadillac był najszybszą konstrukcją podczas 12h Sebring 2023. Nawet, gdy jedna z załóg natrafiła na kłopoty to drugi samochód był w stanie przejąć pałeczkę dowożąc wygraną. O zwycięstwo walczyła dziś Acura i Porsche, ale ich plany legły w gruzach po karambolu na ostatnim okrążeniu.

Cadillac pokonał Porsche, Acura i BMW w 12h Sebring 2023
Fot. IMSA

$ Cadillac był dziś pancerny w GTP

Pierwsze pięć godzin szło wręcz idealnie dla #01 Chip Ganassi Racing. Złoty prototyp był w innej lidze względem rywali, ale jedynie do czasu. W piątej godzinie pojawiły się błędy. Chociażby Renger van der Zande szeroko wyjechał poza tor, tracąc tym kilka sekund. Dodatkowo mieli oni pecha pod kątem czasu ogłoszenia jednej z neutralizacji na półmetku rywalizacji. To sprawiło, że dominatorzy z pierwszych godzin musieli nadrabiać stracone sekundy. Zaś w tym czasie statusem lidera wyścigu cieszyła się Acura #10 Wayne Taylor Racing.

Wszystko to jednak straciło na znaczeniu, gdy w ósmej godzinie 12h Sebring 2023 Sebastien Bourdais zjechał do alei serwisowej z płonącym samochodem. W tym momencie załoga Chip Ganassi Racing mogła jedynie ugasić płomienie i schować samochód do garażu. To był koniec rywalizacji dla nich.

Na szczęście dla marki Cadillac, #01 to nie był jedyny pojazd tej marki biorący udział w wyścigu. Startujące z pole position #31 Action Express również było dobrze dysponowane. Wprawdzie ta załoga po starcie z drugiej lokaty nieco przepadła w stawce za Acurami i Porsche. Jednakże, gdy CGR natrafiło na problemy to Action Express było wystarczająco blisko, aby móc przejąć pałeczkę. Sam pojazd nie był najszybszy i samodzielnie raczej nie zdołałby wygrać 12h Sebring 2023. Jednakże pamiętajmy, że motorsport bywa nieprzewidywalny. W ostatniej godzinie odpadła nam Acura MSR. Natomiast na 20 minut przed końcem karambol wywołany przez Porsche Penske wyeliminował obydwa ich samochody i Acurę #10 WTR. W takiej sytuacji to Jack Aitken, Pipo Derani i Alex Sims wygrali 12h Sebring 2023 w #31 Action Express Cadillac. Wprawdzie załoga nie była najszybsza, ale tu potwierdza się powiedzenie „zwycięzcy są na mecie”.

ZOBACZ TAKŻE
Historia memicznego BMW M8 GTE. Wyścigowa meblościanka

Acura straciła wszystko w końcówce

Wayne Taylor Racing był w tym wyścigu tym mocniejszym zespołem korzystającym z Acury ARX-06. Zarówno Deletraz, jak i Ricky Taylor byli w stanie trzymać się dziś w prowadzącej grupie, po drodze tocząc pojedynki z Porsche Penske. Jednak trzeba oddać #60 Meyer Shank Racing to, że oni także byli blisko tej grupy. Chociażby Helio Castroneves był jak najbardziej blisko liderów i kilkukrotnie atakował Porsche czy Cadillaki w walce o podium.

Z kolei #10 WTR dzięki szczęśliwemu dla nich splotowi wydarzeń mogła cieszyć się prowadzeniem na półmetku 12h Sebring 2023. To jednak nie oznaczało, że ekipa mogła jechać już niezagrożona do mety. Otóż w ostatnich godzinach do głosu doszły Penske, które zaczęły marsz po wygraną. Dodatkowo Deletraz musiał odsłużyć karę przejazdu przez aleję serwisową. Jednakże wszystko, co najgorsze dla Acury, wydarzyło się w ostatniej godzinie. Najpierw niedokręcone tylne lewe koło wyeliminowało #60 Meyer Shank Racing z wyścigu. Natomiast karambol wywołany przez Porsche w ostatnich dwudziestu minutach przez Porsche sprawił, że #10 WTR też nie dojechała do mety. Obydwa ARX-06 nie ujrzały dziś mety.

Porsche zmarnowało szansę jednym manewrem

Obydwa samochody Penske dość spokojnie rozpoczęły rywalizację w wyścigu trzymając się za Cadillakami i Acurami. W pierwszych godzinach musieli nawet uważać na BMW M Hybrid V8, które było w stanie trzymać się za ich plecami na pierwszych okrążeniach po każdym z restartów. Zdarzały się nawet momenty, w których BMW atakowało Porsche. Jednakże po pewnym czasie obydwa 963 zaczęły sobie radzić ze swoimi niemieckimi rywalami. To pozwoliło im później zaatakować czołówkę, która napotykała na błędy czy kary.

W drugiej połowie 12h Sebring 2023 Porsche już rzeczywiście walczyło o wygraną, szczególnie po odpadnięciu Cadillaka #01 Chip Ganassi Racing. W ostatniej godzinie Penske #6 i#7 walczyły przeciwko Wayne Taylor Racing with Andretti Autosport. Niestety błędna ocena sytuacji jednego z kierowców tych dwóch załóg doprowadziła do katastrofalnej reakcji łańcuchowej. Jedno z Porsche wypchnęło wspomnianą Acurę #10 WTR na trawę na hamowaniu do drugiego zakrętu. Owe auto #10 wypadło na trawę po wewnętrznej trafiając potem w ten sam samochód, który ją wypchnął. Do tego jadąca tuż za nimi druga załoga Porsche Penske także trafiła w obydwa te samochody nie mając dokąd uciec. Zbyt agresywna obrona Penske spowodowała wypchnięcie rywala na trawę, które zakończyło wyścig dla całej wspomnianej trójki. Nagranie ze wspomnianego karambolu znajduje się poniżej.

 

 

Wobec tego pojawiła się szansa na wygraną #25 BMW. Jednakże tu na drodze stanęła załoga #31 Action Express, która odebrała prowadzenie #25 i dowiozła wygraną do mety. Załoga #24 nie dojechała do mety po problemach z niezawodnością, na które natrafiła w połowie dystansu.

BMW wywalczyło w miejsce na Sebring 2023 - Robert Kubica może być zadowolony

Fot. IMSA

Tower Motorsports najszybszy w LMP2

W klasie LMP2 także działo się dość sporo. Przede wszystkim rywalizację uświetniły nam pojedynki #8 Tower Motorsports z #11 TDS Racing, #52 PR1 Mathiasen czy #51 Rick Ware. Ten ostatni nawet był w stanie na pewnym etapie rywalizacji przewodzić stawce LMP2. Najszybsza jednak była załoga wspomnianego Towera. John Farano, Scot McLaughlin i Kyffin Simpson odparli ataki rywali na finiszu po ostatnim wznowieniu wyścigu. W LMP3 wgrał #74 Riley przed AWA oraz JDC Miller Racing. Zgodnie z tradycją różnice pomiędzy poszczególnymi załogami liczono w okrążeniach, a nie sekundach.

Porsche skorzystało na pechu Corvette w GTD Pro

Corvete Racing było dziś w wybornej dyspozycji pod kątem prędkości. Jordan Taylor na swoich przejazdach budował solidną przewagę. Jeszcze na półmetku rywalizacji zapowiadało się na to, że Corvette powtórzy osiągnięcie bliźniaczego samochodu z GTE Am w FIA WEC. Niestety usterka zawieszenia wyeliminowała auto #3 z walki o wygraną. Zespół zdołał wrócić na okrążenie lidera, ale prędkości starczyło wyłącznie na piątą lokatę w GTD Pro. Na ich pechu skorzystało Porsche, które było lepiej dysponowane na Sebring, niż na Daytonie, między innymi pod kątem BoP. Klaus Bachler, Patrick Pilet i Laurens Vanthoor wygrali dla ekipy #9 Pfaff. Trzeba jednak pamiętać, że po drodze mocnym zagrożeniem dla ich wygranej był Mercedes WeatherTech Racing, a także fabryczny Lexus #14.

W GTD mieliśmy dublet BMW M4 GT3 kolejności #1 Paul Miller przed Turner #96 Motorsports. Te auta również były znacznie lepiej dysponowane, niż w styczniu podczas 24h Daytona. To samo można było powiedzieć o nowych Porsche, które tym razem wprowadziły aż trzy auta do czołowej ósemki. Warto jeszcze wyróżnić McLarena #70 Inception Racing. Ta załoga sporo straciła po starcie spadając na koniec stawki po zamieszaniu na pierwszym okrążeniu. Historia wyścigu w wykonaniu tej załogu pokazała, że nieudany start wyścigu wcale nie musi przekreślać szans danej załogi na dowiezienie samochodu w czołowej czwórce, nawet w tak zbitej klasie.

ZOBACZ TAKŻE
Czym są Hypercary, GTP, LMH i LMDh? Wiele skrótów, jedna przyszłość

Co czeka nas po 12h Sebring 2023?

IMSA, podobnie jak FIA WEC, uda się teraz na miesięczną przerwę. W połowie kwietnia zespoły klas GTP, GTD Pro i GTD spotkają się w Kaliforni na GP Long Beach, które rozegrają zarówno IMSA SportsCar Championship, jak i IndyCar.

Wyniki 12h Sebring 2023 z podziałem na klasy

Wyniki 12h Sebring 2023 z podziałem na klasy

Fot. IMSA

Reklama