Connect with us

Czego szukasz?

Targi

Tendencja wzrostowa – Media Day na Poznań Motor Show 2023 | FELIETON

Kilkanaście godzin temu zakończył się pierwszy dzień tegorocznej wystawy Poznań Motor Show. Tradycyjnie, otwarcie targowego weekendu nastąpiło już w czwartek pod postacią dnia przeznaczonego głównie dla przedstawicieli mediów. Jak było, co się zmieniło względem zeszłego roku i czy warto wybrać się kolejne dni, dowiecie się z poniższego tekstu.

Poznań Motor Show 2023
Fot. Piotr Orpel

Motoryzacja w najlepszym wydaniu

Pod takim właśnie hasłem promowana jest bieżąca edycja Poznań Motor Show. Przyznam, że zmierzałem na targi z bojowym nastawieniem i przekonaniem, że czeka mnie równie rozczarowująca impreza jak przed rokiem. Przypomnijmy sobie zresztą – było to pierwsze wydarzenie po pandemicznej przerwie. Wydarzenie w czasach, gdy samochody kupuje się w preorderach, a nie po obmacaniu ich na targach czy w salonie. Nie dziwiło zatem, jak bardzo po macoszemu działający w naszym kraju producenci podeszli do tego tematu. Pojawił się wówczas dokładnie jeden z nich, czyli koreański SsangYong. Resztę hali (jednej, mimo dostępnych kilkunastu na terenie MTP) zapełnili lokalni dealerzy oraz celebryci.

Audi Q8 E-Tron

Fot. Piotr Orpel

Zapowiedzi tegorocznej edycji sugerowały od początku, że jeśli będzie lepiej, to nieznacznie. Lista wystawców wydawała być się bardziej imponująca, ale Audi, Cupra, Seat, Skoda, Suzuki, Hyundai czy Kia widoczne na podlinkowanej liście to tak naprawdę dealerzy, lub też grupy dealerów. Oficjalne przedstawicielstwa były dwa – ponownie SsangYonga, oraz Mazdy. Oprócz tego wystawili się krajowi importerzy Skywella i Maxusa – i do tych czterech marek jeszcze wrócę. Nowością była też oficjalna „Strefa Videoblogerów” – było ich aż trzech, z czego jednego nie udało mi się zauważyć na terenie targów (Kickster), a pozostała dwójka to panie zajmujące się na co dzień wyścigami – Gosia Rdest oraz Karolina Pilarczyk. Tak jak przed rokiem pojawiła się też scena z nikogo nie interesującymi plebiscytami oraz strefa TVN Turbo, ponownie z uprzykrzającym życie fotografom jaskrawym dywanem. Ponownie też pozbawiona jakiejkolwiek obsady podczas Media Day, jedynie Przemek Szafrański po cichu przemykał między stanowiskami.

ZOBACZ TAKŻE
Targi, targi i po targach - podsumowanie Poznań Motor Show 2022 | FELIETON

Media Day na Poznań Motor Show 2023 – wrażenia

Właśnie, Media Day. W tym roku formuła czwartkowego „dnia specjalnego” uległa sporej zmianie – nie mieliśmy już rozgraniczenia na VIP Day oraz Press Day, a jedno wydarzenie pod nową nazwą. W praktyce to jedyna zmiana, no może oprócz ceny – w tym roku wejściówka kosztowała 150 zł, a szatnia podrożała do „piątaka”. Bilety na pozostałe dni kosztują 40-50 zł, zależnie od formy zakupu.

Maxus na Motor Show

Fot. Piotr Orpel

W ramach zaklinania rzeczywistości postanowiłem w tym roku zmienić nieco plan zwiedzania. Swoje pierwsze kroki skierowałem zatem do Wejścia Północnego. Prowadzi ono od razu do głównej części wydarzenia, czyli Salonu Samochodowego umieszczonego w Pawilonie nr 5. Dzięki temu natknąłem się od razu na stanowisko Maxusa, prezentującego paletę nowości zarówno osobowych –  dwóch vanów, pickupa oraz widocznego powyżej SUV-a Euniq 6, odpowiadającego wielkością Skodzie Kodiaq – jak i dostawczych. Wszystkie te samochody są zasilane oczywiście za pomocą silników elektrycznych – po detale odsyłam na stronę Maxus Polska.

Uff, są jakieś samochody

Oględziny Maxusów z pewnością były dla mnie lepszym otwarciem targów, niż zeszłoroczne pokazy wiertarek. Jeśli wybieracie się w najbliższych dniach na Poznań Motor Show, to wiedzcie, że nie grozi wam powtórka z 2022 roku. Ulokowana najbliżej głównego wejścia hala nr 3 zawiera nie elektronarzędzia, a kilkaset motocykli, skuterów i quadów. Pawilon 3A możecie pominąć – chyba że jesteście fanami polskich służb i chcecie koniecznie zobaczyć na żywo Seata Alteę stojącego na dachu. Mniej zainteresowani mogą obejrzeć go poniżej i śmiało skierować się na plac św. Marka.

Motor Show 2023

Fot. Piotr Orpel

Na wspomnianym placu, jak zwykle zresztą, zaplanowano pokazy szalonych motocyklistów (Stunt Wars Poland) oraz szalonych kierowców (Gymkhana oraz Drift Taxi). Miłą odmianą jest fakt, że w przeciwieństwie do ostatniej edycji Motor Show, tym razem odbywały się już w czwartek, chociaż zainteresowanie publiczności było niezwykle skromne. Więcej osób zgromadziła ustawiona obok strefa foodtrucków, nawet pomimo tego, że piwo kosztuje już 14 zł. Gdyby zignorować ceny, to ponownie na pochwały zasługuje oferta gastronomiczna MTP – zdecydowanie jest gdzie usiąść i zjeść solidny posiłek.

Mazda CX-60

Fot. Piotr Orpel

Jest lepiej niż przed rokiem

Ogłuszony rykiem motocykli i najedzony tak jak rok temu kanapką z pastrami zapraszam Was z powrotem do Pawilonu 5. O ile znów nie uświadczycie tam żadnego koncept caru, o tyle premier jest zdecydowanie więcej. Wszystkie są zasługami azjatyckich producentów. Chiny reprezentował wspomniany już Maxus. Japońska Mazda pokazała po raz pierwszy model CX-60 z silnikiem diesla, CX-5 z silnikami wzbogaconymi o układ miękkiej hybrydy, jubileuszową edycję modelu 6 (20th Anniversary) oraz wisienkę na torcie w postaci MX-30 R-EV, czyli elektryka uzupełnionego o wydłużający zasięg silnik Wankla. Ostatnią z prezentacji było odsłonięcie najnowszego modelu zeszłorocznego bohatera targów, czyli koreańskiego SsangYonga Torres.

ZOBACZ TAKŻE
Ssangyong Torres już w Polsce. Średni SUV od Koreańczyków ma wielkie marzenia
Ssangyong Torres

Fot. Piotr Orpel

Zdecydowaną większość samochodów na targach stanowią wszelkiego rodzaju zelektryfikowane pojazdy, ale umówmy się, nie może to już nikogo dziwić. Amatorzy tuningu, detailingu czy caravaningu również znajdą coś dla siebie. Jedna z hal zapełniona jest klasykami Automobilklubu Wielkopolskiego, a Pawilon 3 jak już wspomniałem przyciągnie motocyklistów. Tradycyjnie rozgrywane są mistrzostwa mechaników, a jedna ze scen jest dedykowana spotkaniom z przedstawicielami polskiego motorsportu, choćby Kubą Przygońskim. Wszystkiego jest więcej niż przed rokiem, byłem zatem mile zaskoczony.

ZOBACZ TAKŻE
Poznań Motor Show 2023 - wszystko, co powinniście wiedzieć. Kiedy, co będzie można zobaczyć, atrakcje, bilety

Nisko, szeroko i luksusowo

Nie zabrakło też obecności mniej przyziemnej motoryzacji – Pawilon 6 gościł „Salon luxury i super cars”. Tak jak przed rokiem, w tej kategorii brylują reprezentacje dealerów MB Motors z szeroką gamą Mercedesów oraz Grupa Karlik, która dostarczyła na Motor Show kilkanaście Jaguarów, Rolls-Royce’ów czy Land i Range Roverów. 

Grupa Karlik Motor Show

Fot. Piotr Orpel

Supercarów również nie zabrakło. Ekipa Positive Ways Polska tak jak przed rokiem przywiozła kilkanaście egzotycznych potworów. Towarzyszyły im Aston Martiny od warszawskiego dealera, czy choćby widoczne poniżej obłędne Porsche 911 Stinger Carbon od TopCar Design. Będziecie zatem mieli co oglądać, przynajmniej z pewnej odległości – wszystkie stoiska są bowiem szczelnie ogrodzone taśmami i barierkami.

Porsche 911 Motor Show

Fot. Piotr Orpel

Media Day na Poznań Motor Show 2023 – podsumowanie

Podsumowując – 4 dni, jeden producent, jedna premiera, zero koncept carów, jedna wypełniona hala i 57 tysięcy osób, które mogły w lepszy sposób spędzić ten kwietniowy weekend. […] Na ostatnich 3 wydarzeniach robiłem regularnie po 400-500 zdjęć, przechodziłem po 20 kilometrów i nie byłem w stanie obejrzeć wszystkiego przez 8 godzin. W tym roku zdjęć zrobiłem 70, obejście całości w bardzo powolnym tempie zajęło 2 godziny, a zamiast robić drugą rundkę skupiłem się na wypiciu kawy i zjedzeniu kanapki z pastrami w strefie food trucków. […]

ZOBACZ TAKŻE
Gratka dla dziennikarzy. Specjalne wyścigi na Poznań Motor Show 2023

Tak przed rokiem podsumowałem wizytę na Motor Show. W tym roku nie tylko moje odczucia, ale też statystyki pokazują, że impreza poszła we właściwym kierunku. Zdjęć było ponad 250, a na terenie MTP spędziłem dobre 4 godziny, kompletnie omijając przy tym hale z klasykami i kamperami. Ba, nie miałem nawet czasu na kawę. Mógłbym się jeszcze przyczepić, że Grand Prix Dziennikarzy zostało zaplanowane nie na Media Day, a na piątek. Parking podziemny pod targami potrafi się zakorkować na 2 godziny przy wyjeździe, nie jest przy tym darmowy. Nie jest to jednak najważniejsze. Nie zaciemnia to też pozytywnego odbioru całego Motor Show. Impreza nie osiągnęła jeszcze rozmiarów edycji z 2018 czy 2019 roku, ale jest lepiej niż przed rokiem. Oby ta tendencja się utrzymała.

Renault Austral

Fot. Piotr Orpel

5/5 (liczba głosów: 1)
\
Reklama