Connect with us

Czego szukasz?

MotoGP

GP Argentyny: Binder wygrał sprint z 15. pola | Analiza

Brad Binder doskonale wykorzystał szaloną naturę sprintów w MotoGP i to on wygrał dzisiejszą rywalizację po starcie z piętnastego pola. Cały wyścig upłynął w szalonej atmosferze i wygrać mógł go nawet Franco Morbidelli czy Alex Marquez.

Binder na centymetry przed Bezzecchim w Argentynie 2023
Fot. Red Bull Content Pool

Binder teleportował się na starcie

To był jeden z najlepiej wykonanych startów do wyścigu w historii MotoGP. Zawodnik z RPA absolutnie wystrzelił z pól startowych, dokładniej z piętnastej pozycji. Już na pierwszym okrążeniu oglądaliśmy go w okolicach czwartej pozycji. W tym całym zamieszaniu kluczowe było szybkie doprowadzenie opon do optymalnej temperatury oraz unikanie błędów na hamowaniu. Binder odnalazł się w tym doskonale. Podczas, gdy inni stale przestrzeliwali punkty hamowania, zawodnik z numerem #33 omijał zawodników i kłopoty. Ciekawe, czy jutro zdoła on powtórzyć ten start?

W pewnym momencie miał on ponad sekundę przewagi nad Morbidellim. Jednak wtedy do gry dołączyli Luca Marini i Marco Bezzecchi. Obydwaj omal nie wyprzedzali Bindera, któremu na ostatnich okrążeniach presja się udzieliła. Nie powstrzymało go to jednak przed wygraniem sprintu GP Argentyny i to z tak odległej pozycji. Zawodnik z RPA przełamał tym samym dominację Bagnai w tym sezonie. Dla porównania, Jack Miller zameldował się na dziesiątej lokacie, już poza punktami.

Bezzecchi i Marini wykorzystali okazję i pokazali pazury

Duet ekipy Valentino Rossiego i Alessandro Salucciego był dziś ozdobą tego sprintu. Zaczęło się dla nich dość chaotycznie, bowiem oboje popełniali sporo błędów na hamowaniach. W pewnym momencie wydawało się, że oboje wypadną poza piątkę, a nawet zakończą rywalizację na deskach. Jednak jeszcze przed połową dystansu oboje zebrali się w garść i zaczęli oni przeć ku czołówce. Sprawnie uporali się oni z Bagnaią, Marquezem i w końcówce dobierali się oni do Bindera. Bezzecchi był bardzo blisko wygrania sprintu, ale ostatecznie przegrał on go 0.072s. Było bardzo blisko! Finezja i agresja Bezzecchiego w połączeniu z jego agresywnymi uślizgami tyłu były jednymi z ozdób tego wyścigu. Zobaczymy, co ten duet zaprezentuje w niedzielę.

ZOBACZ TAKŻE
GP Argentyny: Alex Marquez na pole position. Szalone kwalifikacje

Franco Morbidelli nie do poznania

Włoch zdecydowanie jedzie jeden z najlepszych weekendów, w historii swoich startów dla fabrycznej Yamahy. Włoch po bezpośrednim wejściu do Q2, zakwalifikował się na trzeciej lokacie. Potem Włoch przekuł ją w świetny start oraz prowadzenie w początkowej fazie sprintu. Dodatkowo mistrz świata Moto2 dobrze bronił się opóźniając hamowania. Nawet jeśli na mecie musiał on uznać wyższość Bindera i duetu Team VR46 to i tak jego występ zasługuje na wyróżnienie. Fabio Quartararo po starcie z dziesiątej lokaty zrobił dziś wszystko, co mógł w ramach tego, czym dysponuje w ten weekend. Dziewiąte miejsce oraz jeden punkt to wszystko, na co było go dziś stać.

Pecco Bagnaia walczył chyba z każdym

Obrońca tytułu mistrza świata miał dziś problemy z odnalezieniem się w wyścigu. Praktycznie całą rywalizację spędził on na walce z Alexem Marquezem. Ten dla odmiany był bardzo szybki na początku w pierwszej połowie wyścigu i mógł on walczyć o wygraną. Jednakże młodszy z braci Marquezów popełnił dziś sporo błędów i to ostatecznie zaprzepaściło jego szanse na wygraną. Z kolei Pecco Bagnaia walcząc dziś w okolicach czwartej, piątej lokaty miał wokół siebie wielu różnych zawodników od Aprilii, przez Team VR46, aż po Bindera czy duet Pramac Racing. Na ostatnich metrach stracił on piątą lokatę na rzecz wspomnianego Marqueza.

Co czeka nas po sprincie?

Jutro, 2 kwietnia, po 19:00 czasu polskiego wystartuje wyścig o GP Argentyny 2023 MotoGP na dystansie 25 okrążeń. Sobotni sprint pokazał nam, jak fenomenalnie wygląda ściganie na Termas de Rio Hondo. Na tym obiekcie kluczem do dobrego wyniku jest szybkie odnalezienie przyczepności i tak samo będzie jutro. Gotujmy się na kolejny wyścig pełen emocji, kontaktów i późnych hamowań

ZOBACZ TAKŻE
Klasyfikacja generalna MotoGP 2024. Aktualne zestawienie

Klasyfikacje generalne po sprincie w GP Argentyny:  Binder bliżej liderów

Brad Binder po sobotnim wyścigu sporo odrobił do Bagnai oraz Vinalesa, którzy ukończyli ten wyścig na dalszych pozycjach. Sporo zyskał dziś także Marco Bezzecchi

ZOBACZ TAKŻE
Gdzie oglądać MotoGP w 2025 roku w Polsce? [transmisja, stream, live]

Szczegóły dotyczące transmisji wszystkich sesji podczas GP Portugalii MotoGP znajdziesz w osobnym artykule, do którego odnośnik znajduje się powyżej.

Wyniki wyścigu sprinterskiego podczas GP Argentyny 2023 MotoGP

Binder wygrał szalony sprint GP Argentyny 2023 MotoGP

Fot. MotoGP.com

\
Reklama