Connect with us

Czego szukasz?

MotoGP

Kto pokona Ducati? | Zapowiedź GP Ameryk MotoGP

Trwa amerykańska część sezonu 2023 w MotoGP. Faworytem po dwóch weekendach są zawodnicy Ducati, ale jenocześnie po piętach powinni deptać im inni producenci.

Czy ktoś pokona Ducati w GP Ameryk 2023
Fot. Yamaha MotoGP

Szczególny obiekt ze specjalną nawierzchnią

Circuit of The Americas to bardzo ciekawy i zróżnicowany obiekt, który stawia przez zawodnikami sporo wyzwań. Przede wszystkim znajdziemy tu liczne zmiany kierunku, ale do tego występują tu też ostre hamowania, długie zakręty, czy nawroty. W wielkim skrócie, motocykle MotoGP oraz zawodnicy muszą wykazać się tu wszechstronnością. Kooperacja człowieka i maszyny jest ważna na każdym obiekcie i w każdych warunkach, ale to CoTA pokazuje, którą kombinacja jest jedną z najlepszych w stawce.

Jednym z ważnych wyzwań jest tu także sama nawierzchnia. Odkąd MotoGP i F1 zawitały do Austin, zawsze istotnym czynnikiem wyścigów był asfalt. Ten najpierw był niezwykle mało przyczepny. Natomiast kilka lat później pojawiły się problemy z jego pękaniem. Najgorzej sytuacja wyglądała w 2021 roku, gdy Dorna postawiła ultimatum promotorom wyścigu. Ta wymogła na nich wymianę asfaltu w kilku kluczowych partiach toru pod groźbą usunięcia rundy z kalendarza. Na szczęście odpowiednie osoby w Austin wzięły sobie te uwagi do serca i doprowadziły asfalt toru CoTA do odpowiedniego stanu. Ciekawe będą komentarze zawodników po piątkowych treningach.

ZOBACZ TAKŻE
Klasyfikacja generalna MotoGP 2024. Aktualne zestawienie

Jak może wyglądać rywalizacja w GP Ameryk 2023 MotoGP?

CoTA z racji tego, że zawiera w sobie słynną sekcję zakrętów przechodzących z jednego w drugi rodem z Silverstone, może nie być tak fascynująca jak dotychczasowe wyścigi tego sezonu. Oczywiście sprint z pewnością będzie zacięty i każdy będzie jechał tam na maksimum swoich możliwości. Jednak w odniesieniu do dotychczas rozegranych sobotnich wyścigów, ten może być spokojniejszy. Podobnie mogą wyglądać sprawy w Jerez, ale wróćmy jednak do Stanów Zjednoczonych.

Jeśli chodzi o walkę na czele to z pewnością warto patrzeć na to, co mogą zrobić Pecco Bagnaia i Marco Bezzecchi. Włoski duet najlepiej spisał się w pierwszych dwóch rundach. Pierwszy z nich będzie chciał odzyskać, a drugi utrzymać inicjatywę w sezonie. Dobrą wiadomością dla nich jest to, że Ducati powalczy tu o zwycięstwo. Zaś złą jest dla nich to, że oboje na tym etapie sezonu wyglądają na równych sobie. Kto będzie mógł im zagrozić? Lewoskrętne tory, w tym nadchodząca CoTA to typ toru, na których dobrze czuje się Marc Marc Marquez. Niestety Hiszpan nie wystartuje w ten weekend, ponieważ nie otrzymał on zielonego światła od lekarzy. Dalej pauzować będą także Enea Bastianini i Pol Espargaro, których zastąpią kolejno Michele Pirro i Jonas Folger. Dobrą wiadomością jest natomiast to, że do stawki wróci Miguel Oliveira.

ZOBACZ TAKŻE
Gdzie oglądać MotoGP w 2025 roku w Polsce? [transmisja, stream, live]

Jest sporo niewiadomych wokół formy poszczególnych zawodników i motocykli

Warto się przyjrzeć Yamasze i Fabio Quartararo. Ten po dwóch weekendach przegrywa pojedynki kwalifikacyjne i punktowe z Franco Morbidellim. Zobaczymy czy Włoch będzie jakkolwiek w stanie nawiązać do formy z GP Argentyny. Choć nie spodziewajmy się powtórnej walki w czołówce całego weekendu. Ciekawe może być też w Aprilii. Ich forma wygląda na nieprzewidywalną. Z jednej strony GP Portugalii było udane, szczególnie w wykonaniu Vinalesa. Zaś z drugiej strony, GP Argentyny skończyło się dla ekipy z Noale już po treningach.

Wreszcie spore zainteresowanie może wzbudzać forma prywatnych zawodników Ducati. Wspomniany Marco Bezzecchi z pewnością będzie silny. Jednak obok niego na GP22 dobrze zaprezentować mogą się Alex Marquez czy Luca Marini. Zastanawiające jest też to, jak może zaprezentować się tu KTM. Póki co wygląda, że Brad Binder postawił Millerowi konkretne wyzwanie. Pytanie tylko czy zawodnik z RPA w końcu może poprawi swoją formę w kwalifikacjach. O wszystkim zadecyduje praca wykonana w treningach, w tym zrozumienie opon. Sprzymierzeńcem zawodników powinna być pogoda, której prognozy nie zapowiadają żadnego deszczu.

Wyścig klasy MotoGP wystartuje w niedzielę, 16 kwietnia, o godzinie 21:00 czasu polskiego na dystansie 20 okrążeń.

\
Reklama