Connect with us

Czego szukasz?

F4

Kacper Sztuka po 1. wyścigu w Misano. „Było sporo walki”

Kacper Sztuka powoli przygotowuje się do 2. wyścigu Włoskiej F4 na torze w Misano. Polak między zawodami opowiedział nam o przebiegu pierwszej z trzech rywalizacji. 17-latek chwalił pojedynki zarówno z Ugo Ugochukwu, jak i Brando Badoerem.

Kacper Sztuka wywiad po 1 wyścigu w Misano
Fot. Paulo Pellegrini

Poszedł Polak

Kacper Sztuka w 1. wyścigu na torze Misano zajął 4. miejsce. Polak już na początku zawodów zyskał kilka miejsc, gdy świetnie wystartował. – Miałem dobry start. Jeszcze przed 1. zakrętem zyskałem kilka pozycji. Pierwsze okrążenie było też dobre. Zostawiłem sobie pewien margines, aby zbytnio nie ryzykować wypadku. Chciałem po prostu mieć pewność, że ukończę zawody. Niemniej udało się zyskać kilka miejsc – opisał swój start sam zainteresowany w rozmowie z Motohigh.pl.

ZOBACZ TAKŻE
Włoska F4: Taponen wygrał, Sztuka 4. po pogoni | Analiza

Kolejną ofiarą 17-latka padł Ugo Ugochukwu. Amerykanin robił co w jego mocy, aby obronić się przed Polakiem, lecz Sztuka sprytnie znalazł sposób na minięcie juniora McLarena. – Walka z Ugo była ciekawa. On popełnił błąd i na tym skorzystałem. Z racji, że było to w 1. szykanie to zrobiłem to po zewnętrznej, aby przy dojeździe do 2. zakrętu być po wewnętrznej części toru. Także w tamtym momencie było już łatwo o taki manewr. Przede mną było trochę zamieszania, bo chłopaki co chwila zamieniali się pozycjami. Myślę, że dobrze sobie z tym poradziłem – dodał.

Szalona końcówka

Po uporaniu się z reprezentantem USA, podopieczny US Racing zaczął gonić Brando Badoera, który okupował 4. miejsce. Syn byłego kierowcy F1 się jednak nie poddawał i odpierał ataki 17-latka. Na 2 okrążenia przed końcem wyścigu Sztuka wykorzystał moment nieuwagi swojego rywali i wyprzedził go w brawurowy sposób. 

Pod sam koniec wyścigu wyprzedziłem Brando Badoera. Włoch popełnił kilka błędów i ja na tym skorzystałem. On źle wyszedł z 8. zakrętu, a to stworzyło mi sytuację do minięcia go. Jechaliśmy koło w koło aż do „dziesiątki”. Po długiej prostej zmieniłem linię na zewnętrzną. Tam z tyłu Ugo próbował jeszcze na tym skorzystać, bo zjechał do wewnętrznej. Jechaliśmy wedle mnie w pewnym momencie w trzech koło siebie, jakby to powiedzieli w IndyCar „3 wide”. Niemniej wyprzedził Brando w 13. zakręcie właśnie po zewnętrznej, który jest bardzo szybkim łukiem. Powiedziałbym, że to był odważny manewr. Brando zostawił mi miejsce, a po wyścigu przybiliśmy sobie piątkę, więc obydwaj byliśmy zadowoleni z tej walki – opowiadał o walce z Włochem.

ZOBACZ TAKŻE
Sztuka ambitnie o kwalifikacjach. "Mogło pójść lepiej"

Po tej akcji Polak ruszył w pogoń za Whartonem, na której szczęśliwy finał było jednak już za późno.  – Po wyprzedzeniu Badoera złapałem dobre tempo, bo nie miałem już problemu z brudnym powietrzem. Na sam koniec byłem bardzo blisko Whartona. Niestety było za daleko i zarazem za późno na atak. Wiadomo, że trochę szkoda, że nie udało się wywalczyć kolejnego podium. Niemniej jestem zadowolony z przebiegu tej rywalizacji. Udało się nam przebić, a na Misano to nie jest takie oczywiste. Wiemy, że mamy dobre tempo, a w czystym powietrzu nawet bardzo dobre. Skupiamy się na następnym wyścigu, który ruszy o 17:30. Będę miał dobre opony i jesteśmy w stanie powalczyć o wysokie lokaty. Jedziemy dalej! – zakończył.

W tym momencie 17-latek zajmuje 6. miejsce w tabeli. Liczymy na to, że Sztuka pokaże się znowu z dobrej strony. 2. wyścig będzie można obejrzeć w Viaplay.

\
Reklama