Connect with us

Czego szukasz?

F4

Włoska F4: Supremacja Lindblada, Sztuka 4. | Analiza 3. wyścigu

Arvid Lindblad potwierdza, że nie na darmo Helmut Marko zainwestował w jego rozwój grube pieniądze. Brytyjczyk bez trudu zwyciężył 3. wyścig na Misano, pokonując Ugo Ugochukwu oraz Zachary’ego Davida. Kacper Sztuka – po znakomitych bojach – przeciął linię mety na 4. pozycji.

Arvid Lindblad Misano
Fot. Arvid Lindblad / Facebook

Najlepszy kierowca: Arvid Lindblad

Junior Red Bulla idzie śladem Andrei Kimiego Antonelliego. Brytyjczyk dopiero po raz drugi sięgnął po pole position, ale za to po raz 3. stanął na najwyższym stopniu podium. Przez połowę dystansu żaden rywal nie był w stanie mu zagrozić. Lindblad wystartował poprawnie, odjechał Ugochukwu i tylko powiększał przewagę.

Potem jednak Amerykanin z Premy obudził się i zaczął naciskać na Lindblada, zmniejszając jego przewagę do kilku dziesiątych sekundy. Zaraz za nim meldował się Zachary David (jeździec z Malty poczynił olbrzymi progres przez zimę); obaj usiłowali zmusić lidera zawodów do błędu, ale ten pozostał niepokonany. Finalnie odstawił Ugochukwu na ponad 2 sekundy.

Przed startem wyścigu na kolejnego faworyta wyrastał Brando Badoer, lecz Włoch ruszył ze startu takim opóźnieniem, że z 4. miejsca spadł w odmęty trzeciej dziesiątki. Syn słynnego wieloletniego testera Ferrari nie poddał się i włączył tryb terminatora. Wyprzedzając jak natchniony, przed połową dystansu był już na granicy punktowanych lokat. Potem zderzył się z Valentinem Klussem i jego marzenia połamały się niczym zawieszenie jego VAR-a. 

Najlepszy zespół: Prema Racing

W tej kategorii naprawdę trudno o niespodzianki. Włosi rozbili bank kolejnym z rzędu wspaniałym występem, tym razem z 5 kierowcami w czołowej dziesiątce. US Racing dorównuje im tempem na pojedynczym okrążeniu i może walczyć bok w bok, ale tylko, jeśli od początku trzyma się na ogonie najlepszych jeźdźców Premy. Jeśli ci zbudują kilkusekundową przewagę, co pokazał przypadek Kacpra Sztuki, są praktycznie nie do dogonienia.

ZOBACZ TAKŻE
Włoska F4: Taponen wygrał, Sztuka 4. po pogoni | Analiza

Gerhard Unger i Ralf Schumacher mogą jednak być zadowoleni ze swych asów. Zachary David pokazuje znakomitą formę, a Sztuka zapewne skończyłby wyżej, gdyby nie trwająca kilkanaście minut batalia z Whartonem. Na końcu dziesiątki zameldował się też Akshay Bohra. Choć do Premy Niemcy podejścia nie mają, mają olbrzymie szanse na 2. miejsce wśród zespołów.

Kacper Sztuka w formie

Polski kierowca nareszcie może odetchnąć z ulgą – zrekompensował sobie potężny zawód wczorajszego 2. wyścigu, kiedy nie ruszył z pól startowych i finalnie musiał się wycofać. W niedzielę start Polaka był znakomity. Cieszynianin przedarł się po zewnętrznej zakrętu nr 1 przed Tuukkę Taponena, a ponieważ ogromne kłopoty na starcie miał wspomniany Badoer, już na koniec pierwszego okrążenia naciskał na Jamesa Whartona.

Australijczyk mądrze się bronił, wykorzystując charakterystykę Misano, dostosowanego bardziej do MotoGP niż wyścigów bolidów. Sztuka nieustannie naciskał na doświadczonego rywala, ale nie mógł się przebić, tracąc tym samym kolejne metry do czołowej trójki. Nie minęło wiele kółek, nim wyprzedzony na starcie Taponen siedział mu na ogonie.

Wielokrotne próby ataku opłaciły się na 13 minut przed końcem wyścigu. Wharton popełnił błąd, wypadł na trawę i na dobre zniknął z tabeli czasów. Sztuka podkręcił więc tempo i zaczął powoli zbliżać się do prowadzącego tria. Czasu na manewr nie wystarczyło, ale dla Polaka najistotniejsze będzie to, że udało mu się przejechać interesujący, a co ważniejsze, bezproblemowy wyścig i zdobyć duże punkty.

Największe zaskoczenie: Rashid al Dhaheri

Emiratczyk, wielokrotny kartingowy mistrz, zaczyna nabierać pewności w bolidzie F4. Po 3 siódmych lokatach miał wyraźną ochotę wspiąć się nieco wyżej, toteż zażarcie atakował Nicolę Lacortego. Włoch postawił jednak gruby mur defensywy, którego przebicie zajęło al Dhaheriemu aż 10 minut. Gdy jednak znalazł sposób na Włocha, nie dał mu okazji na rewanż.

ZOBACZ TAKŻE
Kacper Sztuka po 1. wyścigu w Misano. "Było sporo walki"

Równie bezlitosny w manewrach wyprzedzania był Ivan Domingues. Portugalczyk startował spoza pierwszej dziesiątki, lecz w pełni wykorzystał możliwości maszyny VAR. Doskonale odczytał sposoby obrony Alfio Spiny i  Nicoli Lacorte, po czym przedarł się przed obu Włochów, na 7. pozycję.

Największe rozczarowanie: Matheus Ferreira

Junior Alpine tuż przed startem wyścigu zdecydowanym głosem podkreślał, iż jego bolid posiada tempo. W domyśle, tempo do walki o punkty. Wysoko ceniony Brazylijczyk po raz kolejny nie odnalazł się jednak w ogniu walki w środku stawki. Startował 13., na 10 minut przed metą był już 17. i jego heroiczne próby obrony na nic się nie zdawały.

Kierowca z Brasilii poczeka zatem na pierwsze punkty co najmniej do Spa; żadnych oczek do klasyfikacji nie dołożył też Valentin Kluss. Niemiec był cieniem samego siebie w zeszłorocznych rozgrywkach, na Misano też nie pokazał się z najlepszej strony. Nie było go stać na walkę o punkty, co więcej zderzył się z prowadzącym szaloną pogoń Brando Badoerem i osiadł na 13. pozycji. Stać go na więcej.

Lindblad powiększa przewagę

Brytyjczyk ma już 129 oczek i komfortowy bufor przed drugim Ugo Ugochukwu. Amerykanin, jego kolega z Premy, zapisuje na swym koncie 18 punktów, co daje mu łącznie 81. Za nim, mimo kiepskiego występu, melduje się Nicola Lacorte, dysponujący 4 punktami przewagi nad Zacharym Davidem. Kacper Sztuka powiększa swój dorobek do 49 oczek i traci już tylko 2 do Tuukki Taponena.

ZOBACZ TAKŻE
Klasyfikacja generalna Włoskiej F4 2023. Sprawdź pozycję Kacpra Sztuki

Wśród zespołów niezmiennie prowadzi Prema – Włosi mają 276 punktów i nikt nie zdoła im zagrozić. US Racing dysponuje 123 oczkami, a VAR, którego honoru bronił dziś tylko Ivan Domingues, 88. Pozostałe stajnie – BVM, PHM czy R-ace GP, pozostają daleko w tyle.

3 tygodnie do Spa

Włoska F4 powoli się rozkręca – po przetarciu szlaków nowego sezonu na obiektach Półwyspu Apenińskiego, kierowcy ruszą do Belgii, by w dniach 26-28 maja rozstrzygnąć o kształcie klasyfikacji generalnej po 3. z 7 rund roku. Spa konsekwentnie buduje swą pozycję w najważniejszych mistrzostwach Formuły 4. Debiut w zeszłym sezonie okazał się na tyle emocjonujący, iż klasyczny tor momentalnie znalazł się w kalendarzu tegorocznej rywalizacji.

ZOBACZ TAKŻE
Kalendarz Włoskiej F4 2023. Gdzie i kiedy startuje Kacper Sztuka?

Pewne jest, że Spa ujrzy nowego triumfatora. Wszystkie trzy wyścigi poprzedniego sezonu wygrał Andrea Kimi Antonelli, który wymieniał się pole position i najlepszym czasem okrążenia również z Rafaelem Camarą oraz Alexem Dunnem. Teraz cała trójka występuje poziom wyżej – Włoch i Brazylijczyk w serii FRECA, Dunne w GB3. Faworytami do zgarnięcia największej liczby punktów są tedy Arvid Lindblad, Ugo Ugochukwu, Nicola Lacorte, a kto wie, być może także Kacper Sztuka.

Wyniki 3. wyścigu Włoskiej F4 2023 na Misano

Włoska F4 Misano 3 (1)

Fot. Italian F4 / YouTube

Włoska F4 Misano 3 (2)

Fot. Italian F4 / YouTube

Włoska F4 Misano 3 (3)

Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama