Jorge Martin nie zwlekał
Hiszpan już na starcie zabrał się za atak na czołowe pozycje. Do pierwszej szykany udało mu się wskoczyć na drugie miejsce, ale na tym zawodnik Pramac Ducati nie poprzestał. Kolejne okrążenia przyniosły mu dalszy progres. Nie udało mu się przejąć prowadzenia w pierwszej szykanie na starcie z rąk Bagnai. Jednak kilka okrążeń później mistrz świata Moto3 z 2018 roku dopiął swego. Zdecydowany manewr do trzeciego zakrętu przyniósł efekt. Dalej jedyne, co Martin musiał wykonać to zarządzać przewagą nad Binderem. Ten jednak nie zdołał się zbliżyć do lidera sprintu na mniej niż dwie sekundy. Dzięki temu Jorge Martin po raz pierwszy w karierze wygrał sprint MotoGP, przełamując dotychczasową dominację Bagnai i Bindera w sobotnich wyścigach.
Z kolei Brad Binder znów dał popis jazdy po starcie ze środka stawki. Jeśli zawodnik z RPA potrafił dowozić czołowe pozycje po starcie z piątego rzędu to nikogo nie powinno zdziwić to, jak szybki był Binder ruszający dziś z dziesiątego pola. Szybko udało mu się dogonić czołową piątkę. Potem było już tylko lepiej. Zawodnik KTM-a znacznie lepiej czuł się na miękkich oponach niż Luca Marini czy Pecco Bagnaia i Marc Marquez, których ten wyprzedził, gdy dwaj ostatni byli zajęci walką między sobą. Zdecydowany manewr przyniósł mu szybki awans na drugą lokatę, którą Binder mógł zamienić na wygraną w sprincie. Jednak na jego nieszczęście, Martin był dziś zwyczajnie nieosiągalny. Drugie miejsce dało mu dziewięć punktów, które zdecydowanie przyda mu się w trakcie sezonu 2023. Tego wyścigu niestety nie ukończył jego partner zespołowy, Jack Miller, a także Augusto Fernandez.
Pecco Bagnaia sporo dziś tracił, ale utrzymał Marqueza za sobą
Lider klasyfikacji generalnej utrzymał prowadzenie na starcie mimo ofensywy Martina. Jednak to było na tyle jeśli chodzi o dobre wiadomości. Dziś Włoch zmagał się z przyczepnością miękkich opon w środku zakrętów, przez co zawodnik Ducati musiał się dziś bronić zamiast atakować. To też sprawiło, że w pierwszej połowie wyścigu celował w niego Marc Marquez. Hiszpan był tak zajęty walką z Pecco, że obaj nawet nie zauważyli, jak pokonał ich Brad Binder po wyjściu z pierwszej szykany. Pojedynek tych dwóch zawodników był jedną z ozdób całego sprintu GP Francji. Jednak role się odwróciły w drugiej połowie, gdy zawodnik Hondy zaczął tracić siły.
Hiszpan wystartował w ten weekend po raz pierwszy od czasu kontuzji, jaką odniósł on w GP Portugalii i obecnie jest on znacząco osłabiony fizycznie. Niemniej jednak trzeba mu oddać odwagę oraz brawurę, z jaką pojedynkował się z Bagnaią. Miejmy nadzieję, że w kolejnych wyścigach zobaczymy kolejne pojedynki z jego udziałem, które zakończą się bezpiecznie także dla jego rywali. Na mecie Bagnaia pokonał Marqueza dowożąc trzecie miejsce, a między nimi finiszował jeszcze Luca Marini.
Z innych istotnych wydarzeń trzeba jeszcze wspomnieć, że najwyżej sklasyfikowanym Francuzem był Johann Zarco. Dwukrotny mistrz świata Moto2 dowiózł dziś szóstą lokatę przed Marco Bezzecchim. Co ciekawe, oboje wielokrotnie zmagali się z limitami toru Le Mans. Punktowaną dziewiątkę zamknęli dziś Aleix Espargaro oraz Maverick Vinales. Niestety rywalizację na deskach zakończył faworyt lokalnej publiczności, a więc Fabio Quartararo.
Klasyfikacje generalne po sprincie w GP Francji: Sporo zyskali zawodnicy Pramac Racing
Aż po trzy lokaty zyskali Jorge Martin i Johann Zarco po tym wyścigu. Teraz okupują oni kolejno czwartą i szóstą lokatę. Nadal zdecydowanie prowadzi Pecco Bagnaia, który ma 23 punkty przewagi nad Bradem Binderem. Zawodnik z RPA przejął dziś drugą lokatę z rąk Marco Bezzecchiego. Pełna klasyfikacja generalna jest dostępna w osobnym materiale, do którego link znajdziecie poniżej.
Co czeka nas w niedzielę?
Jutro, 14 maja, po godzinie 14:00 czeka nas 25 okrążeń walki o wygraną w GP Francji MotoGP. Pecco Bagnaia znów ustawi się na pole position. Jednak jeśli zwrócimy uwagę na to, jak zmagał się on z oponami w sprincie to trudno jest powiedzieć czy utrzyma on jutro pierwszą lokatę. Znów warto obserwować to, czego dokonać mogą Brad Binder czy Jorge Martin. Szczegóły dotyczące transmisji weekendu o GP Francji znajdziecie w osobnym artykule – odnośnik poniżej.
Wyniki sprintu GP Francji MotoGP 2023

Fot. MotoGP