Czy warto zainwestować w zakup klasycznego auta?
O tym, że kupno dobrze utrzymanego egzemplarza starszego auta jest dobrą inwestycją, przekonuje się coraz więcej osób. O poziomie zainteresowania klasykami świadczy sam fakt powstawania poświęconym im portali ogłoszeniowych, takich jak np. OtoKlasyki.pl. Koniunkturę wyczuwa także wiele osób zajmujących się zawodowo handlem pojazdami, które aktywniej niż jeszcze kilka lat temu angażują się w sprowadzanie starszych pojazdów z zagranicy.
Dlaczego kupno klasycznego samochodu jest dobrą inwestycją? Obecnie jest ku temu wiele powodów. Po pierwsze ze względu na coraz bardziej restrykcyjne normy emisji spalin oraz normy w zakresie bezpieczeństwa jazdy, wprowadzane przez Unię Europejską, fabrycznie nowe samochody rokrocznie znacznie drożeją. W ostatnich latach zanotowano wzrost średniego poziomu cen pojazdów niektórych marek nawet o kilkanaście procent! Rynkowi analitycy przewidują, że sytuacja ta będzie się utrzymywać, gdyż Unia Europejska zamierza w niedługim czasie całkowicie zakazać produkcji samochodów z silnikami spalinowymi.
Jak te kwestie wpływają na rynek samochodów używanych? Oczywiście reaguje on wzrostem średnich cen pojazdów w zasadzie we wszystkich kategoriach wiekowych. Drożeją także klasyki, które w kontekście aktualnych trendów w świecie motoryzacji mają szansę zostać prawdziwymi pomnikami historii, która wkrótce się zakończy – historii samochodów z silnikami spalinowymi.

Samochody klasyczne
Utrzymanie klasyka kosztuje, ale można też na nim zarobić
Wiele osób interesujących się zakupem klasycznego pojazdu waha się z powodu kosztów jego utrzymania. Oczywiście konieczne jest posiadanie przestrzeni garażowej, w której samochód tego typu może być przechowywany w bezpiecznych warunkach. Auto warto utrzymywać także w nienagannej kondycji technicznej (potrzebne naprawy warto wykonać bezpośrednio po zakupie, gdyż z czasem dostępność części zamiennych będzie spadać, a ich ceny będą rosły).
Klasyk utrzymany w dobrej kondycji może jednak na siebie zarabiać i nie mówimy tu wcale o jego sprzedaży w przyszłości. Klasyczne samochody są dziś chętnie wypożyczane przy okazji różnego typu imprez jak śluby czy wesela. W ostatnim czasie, wielu kolekcjonerów klasyków dorabia także, wypożyczając auta na plany zdjęciowe filmów czy teledysków. Tego typu działalność jest w stanie z nawiązką pokryć koszty inwestycji w utrzymanie klasyka w dobrym stanie.
Jakiego klasyka wybrać, by nie stracić?
Przy obecnej rynkowej koniunkturze w zasadzie trudno wskazać model auta starszego niż 20 lat, na którym w przyszłości nie można byłoby zarobić (oczywiście pod warunkiem utrzymania go w dobrym stanie). Tym, o czym warto pomyśleć, jest jednak potencjalna trwałość konkretnych modeli aut. Za niemal pancerne uchodzą samochody niemieckie marek takich jak Porsche, BMW czy Mercedes. Do nich także z reguły stosunkowo łatwo dokupić części, choć niekiedy są one dość drogie.
W ostatnich latach w naszym kraju nastała moda na klasyki amerykańskie. W dzisiejszych czasach łatwiej niż kiedyś jest sprowadzać je zza oceanu. Nie ma także problemów z zakupem części, które można zamawiać bezpośrednio w USA. Niektóre sklepy oferują dostawy na kontynent europejski w czasie nawet 48 godzin.
Nie warto skreślać także zabytków polskiej motoryzacji. Rodzime auta z czasów PRL nie są szczególnie trwałe, a utrzymanie ich w dobrej kondycji jest trudne za sprawą niedoborów części (tych często brakowało już w czasie, gdy samochody te dominowały na ulicach). Paradoksalnie jednak, z powodu tych trudności, dobrze utrzymana Syrenka, Polonez czy duży Fiat mogą w przyszłości kosztować o wiele więcej niż dziś.